Reklama

Obiekt na miarę XXI wieku

19/05/2010 08:15
To druga wizyta wiceministra sportu Tomasza Półgrabskiego na budowie hali sportowo – widowiskowej w Płocku. Przed pół rokiem niewiele elementów wystawało z ziemi. Dziś widać wyraźnie, jak hala będzie wyglądać w niedalekiej przyszłości, gdzie będą siedzieć widzowie i wiadomo na pewno, że można tam będzie rozgrywać mecze siatkówki. Nawet te międzynarodowe. Wbrew opinii sceptyków, hala ma odpowiednią wysokość.
Minister Półgrabski, który do Płocka przyjechał na zaproszenie posła PO Andrzeja Nowakowskiego, był obiektem urzeczony. – Płocka hala, już dziś to widać, będzie w przyszłości wyglądać rewelacyjnie – mówił. – Cieszy fakt, że nowoczesna bryła pasuje nie tylko do tego, by odbywały się tu imprezy sportowe. Jeśli ktoś ma wyobraźnię i zamknie oczy, to już może zobaczyć Wisłę Płock grającą o mistrzostwo Polski, ale przegrywającą w finale z Vive Kielce.
Zdziwionym taką wizją dziennikarzom minister wyjaśnił, że pochodzi z województwa świętokrzyskiego. Zaznaczył też, że termin jego wizyty nie ma nic wspólnego z rozgrywanym tego dnia, niestety także przegranym przez płocki zespół, meczem piłkarzy nożnych z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Żadnych wątpliwości nie miał minister, odpowiadając na nasze pytanie, czy uważa, że dofinansowanie budowy hali to dobrze wydane pieniądze. – Oczywiście, i cały czas to podkreślam, że w takim mieście z tradycjami, jeśli chodzi o dyscyplinę halową, powinna być hala. Taki obiekt przyczyni się do rozwoju sportu, bo tu przecież mogą być organizowane najróżniejsze wydarzenia. Nie trzeba dodawać, że będzie też służyła mieszkańcom, będą się tu mogły odbywać imprezy kulturalne. Już na etapie pierwszych dyskusji wnioskowaliśmy, by hala była wielofunkcyjna. W końcu mamy XXI wiek, każde miasto powinno mieć podobny obiekt. To przecież nie jest żadne szaleństwo, tylko 5,5 tys. miejsc.
Jak wiadomo budowana hala jest częściowo finansowana z budżetu Ministerstwa Sportu, stąd wizyta ministra Półgrabskiego w Płocku. Na pytania o postępy w realizacji inwestycji odpowiadał Jacek Kłudkowski, kierownik budowy z Vectry SA. – Na budowie pracuje w sumie około 370 osób. Teraz jesteśmy na etapie wykonywania konstrukcji linowej dachu, przy której ściśle współpracujemy z konstruktorami. Jest to jedno z najważniejszych zadań, które ukończymy na przełomie czerwca i lipca. Potem przystąpimy do robót wykończeniowych.
Termin zakończenia inwestycji, zgodnie z umową, upływa 18 miesięcy od chwili wejścia na plac budowy, czyli około 15 października 2010 roku. Tego dnia zostaną zakończone prace budowlane i obiekt zostanie zgłoszony do odbioru. Sam odbiór potrwa około miesiąca. Na pewno nie mniej niż dwa, trzy tygodnie. Hala będzie wówczas już na tyle wyposażona, że będzie mogła być użytkowana. Będą zamontowane siedziska, będzie boisko z bramkami, pomieszczenia dla sędziów, sale konferencyjne, łazienki, szatnie. Na pewno nie zostaną wykończone niektóre pomieszczenia komercyjne, ich adaptacja nastąpi później. Niektóre nie będą również umeblowane, ale to nie limituje ich wykorzystywania. Wszystko uzależnione będzie od inwestora. Wykonawca odda obiekt z oświetleniem, ale niekompletnym. Zainstalowane zostanie tylko to podstawowe, bo być może inwestor zechce zmienić coś w projekcie. Od chwili projektowania do oddania hali upłyną ponad dwa lata, a w tej dziedzinie postęp był ogromny. Teraz można skorzystać z bardziej oszczędnych, a skuteczniejszych rozwiązań. Obiekt, dodajmy nietypowy i niepowtarzalny, powstaje w imponującym tempie. Przy dobrej pogodzie jeszcze w maju rozpocznie się wygładzanie nawierzchni zewnętrznej parkingu. Zresztą prace przy jego budowie są już na finiszu.
Problemem może być budowa dróg dojazdowych i wokół hali. Właśnie organizowany jest przetarg, który wyłoni wykonawcę tych robót. Jego zwycięzca może utrudnić życie na budowie. – No chyba, że to my wygramy ten przetarg, wówczas uzgodnienia będą znacznie łatwiejsze – żartował przedstawiciel Vectry SA. W każdym razie dojazd powinien być gotowy w chwili zakończenia inwestycji, podobnie jak pomnik upamiętniający wizytę papieża Jana Pawła II, którego koncepcja właśnie jest przygotowywana.
Hala sportowo – widowiskowa w sąsiedztwie stadionu im. Kazimierza Górskiego to dwa pierwsze obiekty, które mogą być zalążkiem całego centrum. W planach, ale chyba w dalekiej przyszłości, są basen, miniboiska i wiele innych obiektów, z których mogliby korzystać płocczanie.
Na otwarcie hali ma do Płocka przyjechać osobiście minister sportu Adam Giersz, który wyraził zainteresowanie postępami na budowie. – Chciał przyjechać na finałowy mecz o mistrzostwo Polski piłki ręcznej i przy okazji obejrzeć halę – tłumaczył A. Nowakowski.
– Niestety, ta wizyta nie dojdzie do skutku z wiadomych względów, płocka drużyna o mistrzostwo walczyć nie będzie. Może uda się za rok.
Na 13 listopada 2010 roku zaplanowano w nowej hali koncert Jeana Michela Jarre’a. Budowlańcy i wszystkie osoby, które będą odbierać obiekt, będą musiały zrobić wszystko, by terminu dotrzymać. Na pewno nie będzie to łatwe.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości