Reklama

Nowy album Mirosława Łakomskiego. Fotohistoria Płocka

26/05/2021 12:16

Ulica Tumska pełna spacerowiczów. Grodzka bez ogródków kawiarnianych, ale z popularną księgarnią i Klubem MPiK. Na Wisłę można popatrzeć z tarasu Domu Turysty PTTK, a podczas imprez w amfiteatrze mokną widzowie. Wraz z nowym albumem Mirosława Łakomskiego „Płock ostatnie ćwierć wieku” zaglądamy do miasta w latach 1975-2000. 

Dwudziestą książkę Łakomskiego otwierają fotografie z czasów PRL-u, pochodzące ze zbiorów Archiwum Państwowego w Płocku. Przedstawiają osiedle Tysiąclecia, ulice starego miasta, budynki, które zostały zmodernizowane (teatr) lub zupełnie zniknęły z miejskiego krajobrazu (Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, kawiarnia „Słoneczko”, gimnazjum żydowskie), podwórka i mieszkańców. Pięknie wkomponowany w skarpę amfiteatr, choć mógł się poszczycić bardzo malowniczym położeniem, nie posiadał dachu ani zaplecza. Podczas występów padało i na artystów i publiczność, ale koncerty miały powodzenie. Kto jeszcze pamięta schody na Mostówkę? Uwiecznił je linoryt Henryka Jońcy. 
Wydarzenia, które odcisnęły piętno w historii Płocka, zostały przedstawione na zdjęciach i we wspomnieniach uczestników. Rozpoczyna je strajk MPK, później FMŻ-u, Cotexu i Petrochemii w 1976 roku spowodowany decyzją władz o podwyżce cen na artykuły żywnościowe. Jak wspomina Jarosław Kozanecki, strajk w MPK „mocno płocczanom dokuczył”, ponieważ nie mogli dojechać do pracy. Nie było jeszcze wtedy tylu aut co dzisiaj. W tym samym roku na stadionie odbyły się słynne dożynki, na które przyjechali Gierek z Jaroszewiczem. 
Ostatnie ćwierćwiecze XX wieku to również czas narodzin Solidarności. Warto podkreślić, że twórcą słynnego na cały świat znaku graficznego związku jest urodzony w Płocku artysta plastyk Jerzy Janiszewski. Mieszkał na ulicy Królewieckiej, przy sklepie „U Bartnika”. Dziś prowadzi w Hiszpanii własne biuro projektowe. Pierwsze dni po wprowadzeniu stanu wojennego uchwycił na fotografiach zrobionych z okna teatru Adam Łukawski. Widać na nich pilnujące „porządku” czołgi w Alei Jachowicza. 
Autor albumu przypomina dwie dzielne kobiety. Urszula Ambroziewicz (1938-1993), pedagog, instruktorka teatralna i poetka była redaktorką naczelną czasopisma „Solidarność Ziemi Płockiej”. Po ogłoszeniu stanu wojennego internowana, później pozbawiona pracy i inwigilowana, zapisała tamten czas w nielicznych wierszach: zamknięta w celi, ja internowana/ i tego faktu odwrócić się nie da/ i nie wytłumaczysz tego ty/ który mnie przesłuchujesz/ podobno zagrażałam mojemu narodowi/ bo uczyłam go liter i zapachu ziemi/ i byłam żywym mostem ku brzegowi/ wolnego oddechu. O każdy spokojny dzień walczyć musiała nauczycielka i działaczka opozycyjna Danuta Palmowska, objęta przez służby „kontrolą operacyjną”. W albumie zostały zamieszczone oryginalne protokoły przesłuchań. 
Kazimierz Cieślik przywołuje obóz internowania w Chełmie Lubelskim, w którym na bieżąco robił cenne zapiski na świstkach papieru. Najczęściej były to stołówkowe serwetki, przeszmuglowane później z obozu w tubce po paście do zębów. Niektórych działaczy „S” po internowaniu osadzono w więzieniu w Kwidzynie.


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

Reklama

Lena Szatkowska
fot. archiwum

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości