W Roku Teatru Płockiego, ustanowionym przez Radę Miasta Płocka z okazji 50-lecia naszej sceny, prawdziwą wisienką na jubileuszowym torcie okazała się książka Leny Szatkowskiej „Portret z Maską”, zaprezentowana 21 października 2025 roku w Mediatece Książnicy Płockiej.
Znana płocka autorka, dziennikarka „Tygodnika Płockiego”, która towarzyszy teatrowi od lat, publikując recenzje, wywiady czy reportaże, podjęła się wyjątkowej, żmudnej, lecz niezwykle ciekawej pracy. Zebrała multum informacji o laureatach Srebrnych i Dużych Złotych Masek, Nagrody im. Rajmunda Rembielińskiego (prefekta Departamentu Płockiego, który w 1812 roku powołał w naszym mieście teatr) oraz Małych Złotych Masek przyznawanych przez Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru. Te prestiżowe nagrody, co roku, są dowodem uznania dla ludzi płockiej sceny podczas obchodzonego Międzynarodowego Dnia Teatru. I zawsze wywołują emocje, gdyż informacja, kto je otrzyma, do końca utrzymywana jest w tajemnicy. Nie pomogą „podchody” do dyrektora Marka Mokrowieckiego, gdyż on, tak jak nominowani, dowiaduje się o nagrodzonych na scenie, w trakcie uroczystości. O to, by nie było żadnych przecieków, dbają Jarosław Wanecki, prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru i jednocześnie przewodniczący Kapituły PTPT oraz Jerzy Stachurski, fundator masek. Jego pracownia jubilerska wykonuje grawerunki nazwisk laureatów i same maski według projektu artystki Zofii Samusik-Zaremby (długoletniej kierownik działu sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku).
Półwiecza Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego nie doczekał, niestety, zmarły przedwcześnie redaktor Tomasz Pawłowski, który w 1983 roku, jako ówczesny prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru, wpadł na pomysł, by Srebrną Maską honorować twórców za wybitne kreacje w danym sezonie. Nagrodzonym może być aktor, reżyser, scenograf czy muzyk lub kompozytor.
O kulisach powstania i przyznawania masek Lena Szatkowska pisze zajmująco w przedmowie do książki (warto ją przeczytać, nie omijać!). Opracowanie zyskało na atrakcyjności dzięki wzbogaceniu biogramów ludzi teatru o ciekawostki i cytaty z rozmów przeprowadzonych przez autorkę oraz graficzne wyeksponowanie najciekawszych „złotych myśli”. Np. aktorka „Hesia” Bielecka-Piórkowska wyznaje, że „aktorstwo jest dla mnie zawodem szczęścia”, a aktor, kompozytor i grafik Andrzej Berner zauważa – „Dla mnie teatr był świątynią”.
Wprawdzie obecnie wielu widzów nie traktuje już teatru jak świątynię – zanika tradycja odświętnego ubioru, co rzuca się w oczy na widowni, jednak nadal działa magia teatru. Nasz teatr ma swoich wiernych bywalców, bo „świat to teatr, kochani, a teatr to jest świat” przekonują nasi aktorzy w piosence ze słowami Macieja Woźniaka i muzyką Krzysztofa Misiaka, kierownika muzycznego teatru.
Lena Szatkowska niekiedy zbierała cięgi od znanego płockiego poety, który wyrzucał jej, że zbyt łagodnie recenzuje niektóre płockie przedstawienia. Autorka odpowiada krytykom na łamach „Portretu z Maską”, że patrzy na teatr oczami swojego profesora teatrologii z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Edwarda Csató. „Radził nam, studentom, by nie cenzurować przedstawień teatralnych i nie dyskwalifikować pochopnie. Raczej wytłumaczyć odbiorcy, na co ma zwrócić uwagę, jakie pytania kierują dla niego twórcy spektaklu. Scena nie istnieje bez widza. Do teatru zawsze chodzić warto i trzeba. Tego się trzymam”. Że warto chodzić, autorka pokazuje poprzez opis dokonań ludzi płockiej sceny. To nie są aktorzy prowincjonalni. To są artyści, których może nam zazdrościć niejedna placówka teatralna. Legendarne przedstawienie „Mistrz i Małgorzata” Bułhakowa w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego przeszło do historii polskiego teatru. Jacek Mąka, o którym się mówi, że potrafi zagrać wszystko, jako pierwszy został indywidualnie uhonorowany Złotą Maską w 2013 roku, a wcześniej otrzymał cztery Srebrne Maski! Kto by nie chciał mieć takiego aktora w swoim zespole. Nie dziwi, że poszukał nowych wyzwań w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, gdzie występuje od 2019 roku.
Do lektury „Portretu z Maską” zachęca ponadto lekki styl autorki, dużo pięknych, bardzo dobrej jakości zdjęć oraz ciekawostki o tym, co indywidualności zespołu teatralnego robią poza godzinami pracy. Z książki możemy się dowiedzieć na przykład, że Krzysztof Misiak kolekcjonuje młynki do kawy i pieprzu, Janusz Gajos, nagrodzony dużą Złotą Maską, jest pasjonatem fotografii i autorem kilku wystaw indywidualnych. Z kolei dyrektor teatru Marek Mokrowiecki może się szczycić ukończeniem pierwszego w Polsce kursu ratowników wodnych (ma legitymację z numerem 7 wydaną w 1959 roku). Aktorka Sylwia Krawiec pisze audiodeskrypcje do filmów i spektakli dla osób niewidomych. A najbardziej rozpoznawalna artystka „Szaniawskiego” Grażyna Zielińska, pseudonim „Buba”, czyli najsłynniejsza Babka Zielarka z „Rancza”, zbiera magnesy, które przywozi z podróży.
Tę piękną i rzetelną publikację autorstwa Leny Szatkowskiej powinien mieć w swojej bibliotece nie tylko każdy miłośnik płockiego teatru czy płocczanin kolekcjonujący nowości o mieście. Polecam ją młodym, którzy marzą o niełatwym zawodzie aktora. Z niej dowiedzą się, jakie są cienie i blaski tej profesji.
„Nieprzypadkowo wybrali teatr laureaci Srebrnych i Złotych Masek – pisze autorka.
– Kochają swój zawód, a choć ta miłość bywa niewdzięczna, pozostają mu wierni. Bez względu, czy traktują to, co robią jako misję, powołanie, nieograniczoną możliwość bycia kimś innym deklarują, że nie zmieniliby swojej pracy na żadną inną”.
Reklama
Te słowa mogłaby odnieść autorka do swojego zawodu i fascynacji teatrem. Wierzę, że doczekamy się drugiego tomu „Portretu z Maską”, bo przecież płocki teatr żyje. Kolejne osoby będą honorowane Srebrnymi Maskami za wyjątkowe kreacje sezonu, dużymi „Złotymi” za wybitne, ponadczasowe dokonania w historii teatru polskiego, a małe Złote Maski powędrują do tych, którzy także oddają serce teatrowi, choć są za kulisami sceny. Eviva l’arte! (niech żyje sztuka!).
Romana Krystyna Kuffel
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze