Reklama

Niezbędne piesze patrole

23/09/2005 10:25
Koniec z wyrywaniem torebek, kradzieżami telefonów komórkowych, dewastacją mienia, tłuczeniem szyb w witrynach sklepowych, chuligaństwem i wszczynaniem bójek pod sklepem. Od początku września płocka Komenda Policji zapowiedziała zwiększenie skuteczności działań w tym zakresie na terenie miasta. Pierwszym etapem jest zwiększona liczba umundurowanych patroli na ulicach Płocka. Są one kierowane w najbardziej zagrożone i niebezpieczne części miasta. Więcej niż dotychczas policjantów można będzie spotkać między innymi w rejonie Starego Miasta, Podolszyc ulicy Rembielińskiego i Skarpy w godzinach wieczornych oraz nocnych, a także w weekendy. Więcej umundurowanych patroli będzie także dbało o bezpieczeństwo uczestników imprez masowych i okolicznościowych odbywających się w Płocku. Na ten cel w budżecie miasto zagwarantowało 40.000 złZwiększenie liczby dodatkowych patroli jest efektem porozumienia zawartego między władzami miasta a komendantem KMP w Płocku. Na sierpniowej sesji Rady Miasta płoccy radni wyrazili zgodę na przekazanie środków finansowych pozwalających na rekompensatę pieniężną dla funkcjonariuszy KMP za czas służby przekraczającej normę. – W ubiegłym roku wnioskowałem do prezydenta Płocka o możliwość przeznaczenia środków finansowych na dodatkowe patrole, które byłyby kierowane w najniebezpieczniejsze rejony miasta. Z naszych doświadczeń i analiz wynikało, że jest to dobra forma pozwalająca zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców Płocka oraz skutecznie dbać o utrzymanie ładu i porządku – powiedział Ryszard Kijanowski, komendant Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Jak powiedział komendant Kijanowski, ilość patroli i miejsca, w które są one kierowane jest uzależniona od dnia tygodnia, dostosowana do godzin dnia i nocy oraz zgłoszeń kierowanych z poszczególnych dzielnic miasta. – Typujemy miejsca, gdzie może być największe zagrożenie. Najczęściej są one zlokalizowane w rejonie Starego Miasta, ulicy Rembielińskiego i Podolszyc. Oczywiście, że większa liczba umundurowanych patroli pojawi się w godzinach późnowieczornych i nocnych w okolicach pubów, dyskotek, gdzie potencjalne zagrożenie zaburzenia porządku, chuligańskiego wybryku jest większe. Również szczególnego i większego zabezpieczenia wymagają imprezy masowe. I tam z pewnością pojawi się większa liczba umundurowanych patroli – mówił Ryszard Kijanowski.
Z policyjnych statystyk wynika, że punktem zapalnym są dni wolne od szkoły. Te będą także obstawiane przez większą liczbę policjantów patrolujących ulice, parki, klatki schodowe. Oprócz planowych patroli w najbardziej newralgicznych miejscach i godzinach pojawić sie może nawet do kilkunastu dodatkowych patroli.

Będzie lepiej?
Taką nadzieję ma prezydent miasta Mirosław Milewski. – W ostatnim czasie, w zakresie bezpieczeństwa na terenie miasta zauważalna jest poprawa. Ale nie w takim stopniu, aby nie podejmować żadnych działań. Stąd decyzja o rozpoczęciu takiej formy, dającej gwarancję najbardziej skutecznego oddziaływania na osoby i grupy wszczynające bójki, dewastujące mienie, pijące alkohol w miejscach publicznych – powiedział prezydent Milewski.
Dodaje, że była to dobra decyzja, bowiem widać już pierwsze wymierne efekty tych działań potwierdzające zasadność kontynuowania współpracy w następnych latach. Co prawda na podsumowania i oceny, dające kompleksową informację trzeba będzie poczekać jeszcze kilka miesięcy. – Skoro po kilku tygodniach są zadowalające wyniki, to znaczy, że była to dobra decyzja i w tym kierunku powinny być kontynuowane nasze działania. Jest to zapowiedź tego, że można zmniejszyć liczbę wykroczeń, przestępstw i zwykłych chuligańskich wybryków, a tym samym zapewnić mieszkańcom Płocka większe bezpieczeństwo – mówił Mirosław Milewski.

Z policyjnej statystyki
Zmasowaną liczbę patroli policyjnych płocczanie mogli zauważyć już pod koniec czerwca. Wtedy w terenie pracowało stu czterdziestu dwóch policjantów. Akcja zaowocowała następującymi wynikami: wylegitymowano blisko czterysta osób, przeprowadzono sześćdziesiąt trzy interwencje publiczne. Policjanci nałożyli czterdzieści mandatów porządkowych, złapali ośmiu nieletnich, którzy byli pod wpływem alkoholu, sprawdzili dwanaście lokali, w których mógłby być sprzedawany alkohol osobom poniżej 18 roku życia. W tym czasie zatrzymali również dziewięciu pijanych kierowców, dwanaście osób odwieźli do izby wytrzeźwień, czterem kierowcom zatrzymali prawo jazdy. Zatrzymali jedną osobę posiadającą środki odurzające. W tym dniu na terenie miasta nie odnotowano żadnych przestępstw kryminalnych.
Kolejny etap działań w kierunku podnoszenia poziomu bezpieczeństwa płocczan związany jest ze zwiększeniem liczby etatów dzielnicowych. Od 1 września przybyły trzy nowe etaty. Środki finansowe na ten cel przekazał także samorząd miasta. Obecnie w Płocku teren podzielony jest na dwadzieścia siedem rewirów, obsługiwanych przez dwudziestu sześciu policjantów. Bywa tak, że jeden dzielnicowy przypada na pięć tysięcy mieszkańców. Aby można było mówić i oczekiwać skuteczności jego działań, liczba osób będących w przypadającym mu rejonie powinna kształtować się w granicach czterech tysięcy.
Wyjaśnienia komendanta i prezydenta brzmią pięknie. Ale póki co na naszych osiedlach w dalszym ciągu nie czujemy się bezpiecznie. Naszym zdaniem cała finansowa dotacja miasta powinna być przekazana na patrole piesze policji. Z okna radiowozu raczej niewiele widać...


rad
Fot. D. Ossowski






Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości