15 marca, wójt gminy Bielsk - Maciej Jabłoński zarządził jednopunktową sesję rady gminy. Niby nic w tym dziwnego, a jednak zaskoczeni byli wszyscy. Nastąpiła bowiem niespodziewana zmiana miejsc na stanowisku przewodniczącego rady.Do owej sesji było dane pełnić tę funkcję Wacławowi Trzcińskiemu - wójtowi Bielska z ubiegłej kadencji. Maciej Jabłoński jednak go odwołał i zaproponował nowego kandydata. Przewodniczącym miał zostać Jarosław Wroński - radny z Bielska, kandydat wybrany z Ramienia Komitetu Wyborczego “Nasza Gmina”. Nie zgodził się na to opozycyjny do wójta obóz, proponując niespodziewanie kontrkandydaturę radnej - Violetty Żurawskiej z tegoż samego, co Wroński komitetu. Radna “przeszła” stosunkiem głosów 9:6. Jak twierdzą radni, jest to osoba kompetentna, która ma dużo zapału do pracy społecznej, co tez wielokrotnie udowodniła. Pracuje jako polonistka w gimnazjum, prowadzi także redakcję “Sygnałów Bielskich”. Czy następna sesja w bielskim urzędzie gminy znów będzie jednopunktowa i znów przyniesie niespodzianki? Nie wiadomo. Jednak mieszkańcy Bielska woleliby, żeby pieniądze podatników były bardziej szanowane, a sesje dotyczyły zmian naprawdę koniecznych i palących. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze