Ponad 1400 osób nielegalnie zatrudnionych ujawnili w minionym roku inspektorzy Wydziału Kontroli Legalności Zatrudnienia WUP w Warszawie – poinformował nas Aleksander Kornatowski, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie. To dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach. Najwięcej przypadków pracy na czarno ujawniono w Płocku. W ubiegłym roku inspektorzy WKLZ WUP w Warszawie mieli wyjątkowo dużo pracy i efektów. W ciągu 12 miesięcy przeprowadzili na Mazowszu 2188 kontroli (w Warszawie 830, w regionie ciechanowskim – 233, w ostrołęckim – 234, w płockim – 163, w radomskim – 462, w siedleckim – 266). Podczas pracy „na czarno” zatrzymano 1404 osoby. Dla porównania w całym ubiegłym roku ujawniono 608 nielegalnie zatrudnionych, a w 2003 – 743 osoby.
Nielegalne zatrudnienie ujawniono niemal w 100 firmach (w tym 64 przypadki zatrudniania bezrobotnych pobierających zasiłek, a 778 bez powiadomienia powiatowego urzędu pracy). Zatrudnienie „na czarno” najczęściej ujawniane jest w branży handlowej i budowlanej, gdzie pośrednikami są agencje pracy tymczasowej i agencje pośrednictwa pracy. W firmach budowlanych najwięcej nielegalnie zatrudnionych stanowią obywatele polscy.
Wśród nielegalnie pracujących było 241 cudzoziemców. Najczęściej „na czarno” zatrudniani są: obywatele Ukrainy – 82 osoby, Białorusi – 45 osób, Rosji – 12 osób, Wietnamu – 9 osoby, Korei – 4. Nielegalnie pracowali także obywatele państw zachodnich, m.in. Francji – 42 osoby, Włoch – 5, USA – 6 osób.
Inspektorzy „policji pracy” skierowali 541 wniosków do sądów, z czego ponad połowa dotyczyła ukarania pracodawców i kierowników zakładów.
W trakcie kontroli pracodawcy zalegalizowali zatrudnienie 959 osób, z czego odprowadzili niemal 3 mln zł składek do Funduszu Pracy.
Najwięcej nielegalnie zatrudnionych ujawniono podczas kontroli w Płocku – 640 osób, Warszawie – 425 osób (w tym 162 obcokrajowców), w regionie siedleckim – 147 osób (w tym 61 obcokrajowców) w regionie radomskim – 60 osób i 12 obcokrajowców, ostrołęckim – 86 osób i ciechanowskim 46 osób.
Tak dużo ujawnionych przypadków nielegalnego zatrudnienia w Płocku (640 osób) to efekt zaledwie 7 skontrolowanych firm, a precyzyjniej – agencji pośrednictwa pracy i agencji pracy tymczasowej. Na ślad tak dużych nieprawidłowości inspektorzy wpadli w maju ubiegłego roku podczas kontroli jednej z płockich agencji. Wówczas okazało się, że w ciągu kilku miesięcy agencja nielegalnie zatrudniała 220 osób. Kolejne kontrole w innych agencjach pracy ujawniły podobne nieprawidłowości. Przede wszystkim polegały one na stosowaniu nieprawidłowych umów o pracę. Pracodawcy zawierali z pracownikami umowy cywilno-prawne, w sytuacjach, gdy powinni podpisywać umowy o pracę. Pracodawca zyskiwał na tym, ponieważ nie musiał ponosić kosztów zatrudnienia pracownika.
(t)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze