W tym sezonie sanie są passé. Obecnie Mikołaj i jego pomocnicy dowożą prezenty motocyklami. Nie gardzą też samochodami terenowymi a także zabytkowymi typu warszawa. Taki orszak przeszło stu maszyn prowadzonych przez płocczan w charakterystycznych czerwonych strojach, wywołał w niedziele spore poruszenie w mieście. To nie była jednak typowa parada. Motocykliści po raz kolejny skrzyknęli się i postanowili zorganizować niezapomniane święta dzieciom w potrzebie. Udało się im przygotować blisko 100 paczek. Rozdali też kilkadziesiąt kilogramów pomarańczy i cukierków. M.in. wymarzone piłki z autografami piłkarzy Wisły zawieźli do podopiecznych z Ośrodka Rodzinnej Pieczy Zastępczej, Noclegowni dla Kobiet, ośrodków opiekuńczych przy ul. Mościckiego 27 i na oddział pediatryczny Starego Szpitala. Odwiedzili też Julkę, cierpiącą na rzadką chorobę genetyczną. O ochronę konwoju zadbała grupa Easy Company. Do tegorocznej akcji Moto Mikołaje włączyło się ponadto stowarzyszenie Off Road. Więcej o niedzielnym wydarzeniu przeczytacie w papierowym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.
BeeS
fot. Dariusz Ossowski
Fot. Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
[gallery columns="5" link="file" ids="60382,60383,60384,60385,60386,60387,60388,60389,60390,60391,60392,60393,60394,60395,60396,60397,60398,60399,60400,60401,60402,60403,60404,60405,60406,60407,60408,60409,60410,60411,60412,60413,60414"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze