Reklama

Niedziela odkrywców historii w skansenie. Brogi, ziemianki i maglowanie

30/09/2020 16:01

Wyjątkowe spotkanie przygotowało Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Tym razem podczas „Niedzieli odkrywców historii” było coś dla turystów ciekawych historii, przeszłości i tradycji mazowieckiej wsi. Szansę na znalezienie detali architektonicznych, mówiących o codziennym życiu dziewiętnastowiecznej wsi mieli tylko najbardziej spostrzegawczy odwiedzający. Ale okazje na doskonałą zabawę i piękny spacer wszyscy, którzy zajrzeli do sierpeckiego muzeum.

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu zaprosiło swoich gości do nietypowej podróży po ekspozycji. W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa sierpecki skansen przygotował zabawy terenowe, zawierające zadania do wykonania podczas zwiedzania wystaw, a wstęp na teren Muzeum tego dnia był bezpłatny. – Turyści wykazując się spostrzegawczością i uwagą chętnie odnajdywali detale architektonicznie, a także szukali odpowiedzi na pytania o historię czy dawnych mieszkańców muzealnych obiektów. Niemal wszystkie ekspozycje były udostępnione do zwiedzania. Za poprawne rozwiązanie zadań nagrodami były upominki w postaci publikacji, gadżetów EDD i warzyw prosto ze skansenowskich ogródków. Gra cieszyła się dużą popularnością, wzbudzała wśród uczestników wiele pozytywnych emocji i pozwoliła jeszcze dogłębniej poznać tajniki dawnej mazowieckiej wsi – mówiła Justyna Cieszyńska z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. 
Idea Europejskich Dni Dziedzictwa narodziła się podczas II Konferencji Rady Europy w 1985 r. w Grenadzie. Jest wspólną inicjatywą Rady Europy i Unii Europejskiej mającą na celu promowanie zabytków. Co roku we wrześniu kraje, w których odbywa się to wydarzenie, udostępniają bezpłatnie do zwiedzania szerokiej publiczności liczne zabytki i miejsca kultury, a także organizują wystawy, wykłady i inne imprezy towarzyszące, skierowane do różnorodnej grupy odbiorców, co nadaje wydarzeniu uniwersalny wymiar. Koordynatorem Europejskich Dni Dziedzictwa w Polsce jest Narodowy Instytut Dziedzictwa.
Dla tych osób, które kilkakrotnie odwiedziły to miejsce, z pewnością przygotowane zagadki były łatwe. Ale osoby, które do sierpeckiego skansenu zawitały po raz pierwszy, musiały trochę pogłówkować. A tym, którzy jeszcze ani razu nie byli w sierpeckim skansenie powiemy, że można zobaczyć tu wiele cudeniek.
Między innymi popularną i obowiązkową w każdej zagrodzie na początku XX wieku piwnicę zwaną ziemianką lub sklepem. Jak mówią pracownicy skansenu miała ona formę płytkiego podłużnego dołu wykopanego w ziemi, nakrytego dachem i obsypanego ziemią. W jednym z boków umieszczano otwór wejściowy z drzwiczkami. Konstrukcja oparta była na słupach połączonych u góry belkami. Pomieścić mogła jednak tylko część z ziemiopłodów, resztę przechowywano w rejkach - płytkich dołach, okrytych słomą i obsypanych ziemią. – Na początku XX wieku zaczęto lokować piwnice pod podłogą kuchni. Niewielka jama ze ścianami wymurowanymi z kamienia i podłogą wysypaną piaskiem pozwalała na przechowanie kilku worków i zimowych przetworów. W zamożniejszych zagrodach w drugiej połowie XIX wieku funkcjonowały wolno stojące głębokie piwnice o ścianach wyłożonych kamieniem polnym, nakryte belkowym sufitem i dachem ze słomy. W zagrodach drobnoszlacheckich i należących do zamożnych włościan budowano zaś duże piwnice z cegły, często z ozdobnym murowanym wejściem. Zimą przechowywano w nich między innymi ziemniaki, marchew, brukiew, rzepę, buraki oraz przetwory, latem zaś mleko, masło, twaróg, owoce i warzywa. Zdarzało się też niejednokrotnie, że znajdowali w nich schronienie ci, którzy najbardziej go potrzebowali – wyjaśniają pracownicy MWM w Sierpcu. 
Kolejną zagadką i ciekawostką, której nazwa niezbyt wielu osobom mówi, są brogi. Jak się dowiedzieliśmy w muzeum, brogi jeszcze do niedawna były jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu wiejskiego. Służyły do przechowywania zboża przed młocką, słomy i siana. – Konstrukcja składa się z czterech wkopanych w ziemię drewnianych słupków podtrzymujących lekki, ruchomy daszek słomiany. Dach jest podnoszony, gdy stóg składowanego siana jest wysoki, a opuszczany w miarę zużywania zapasów. Osłaniał on zgromadzone zapasy przed deszczem, a otwarta konstrukcja zapewniała dostęp świeżego powietrza. W biednych, małych gospodarstwach, w których warunki ekonomiczne nie pozwalały na wybudowanie stodoły, były miejscem przechowywania zapasów pokarmu dla zwierząt na okres zimowy – wyjaśniali muzealnicy. 
W zamożniejszych domach nieraz połączone były z innymi zabudowaniami gospodarskimi. Czasem umieszczano je nawet nad stajniami. Miało to na celu utrudnienie dostępu do zgromadzonego zboża gryzoniom, a także ochronę przed zawilgoceniem od strony ziemi. Brogi były też znakomitym miejscem do spotkań towarzyskich i miejscem zabaw dzieci. 
A wszystkie ciekawe miejsca można na żywo zobaczyć wybierając się do skansenu na sobotni czy niedzielny rodzinny spacer.

rad
fot. M. Błaszczak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości