Reklama

Niech się wreszcie rozstrzygnie

11/07/2012 10:04
Mijają tygodnie, a Wisła Płock nadal nie wie, w jakiej klasie rozgrywkowej będzie występować w tym sezonie. Przygotowuje się do II ligi, ale wiele wskazuje na to, że jednak znajdzie się na zapleczu ekstraklasy. Ale czy warto tak usilnie się o to starać?
W klubie czekają, kiedy wreszcie ostatecznie rozstrzygnie się sprawa licencji dla klubów ekstraklasy i I ligi. Wiele wskazuje na to, że Wisła będzie mogła grać na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Tylko czy klub będzie na to stać, a zgromadzeni piłkarze będą przygotowani do walki o punkty? Nieco inaczej gra się przecież w I niż w II lidze.
Zanim jednak stanie się jasne, w której klasie rozgrywkowej wystąpi Wisła Płock, drużyna jest budowana. I etap przygotowań odbywał się na zgrupowaniu w Gostyninie, gdzie piłkarze pracowali dwa razy dziennie nad siłą i wytrzymałością. Na koniec zagrali z II-ligowym Turem Turek i pokonali rywala 3:0, gole strzelili: Michał Twardowski, Bartłomiej Sielewski i Mosart.
Wisła wystąpiła w składzie: Kiełpin (46. Kwiatkowski) – Bojaruniec (65 Nadolski), Zembrowski (46 Bieńkowski), Nadolski (46 Kursa), Mysona (65 Zembrowski) – Grudzień (46 Hiszpański), Góralski (46 Adamczyk), Sielewski, Sekulski (46 P. Kamiński), Mitura (46 Mosart) – Twardowski (46 Kołodziejski).
Cały czas słychać o nowych piłkarzach, którzy dopasowywani są do starego składu. Najprawdopodobniej nie zobaczymy w Płocku bramkarza Krzysztofa Kamińskiego i napastnika Kamila Bilińskiego. Obaj chcą grać przynajmniej w I lidze i mają na to wielkie szanse. Trudno ich tu na siłę zatrzymywać. Za Kamińskiego w bramce już stoi 26-letni Seweryn Kiełpin, a gole strzelają między innymi piłkarze wracający do Wisły.
Lista piłkarzy, którzy mogą w nowym sezonie reprezentować barwy Wisły Płock jest coraz dłuższa. Niestety nie wszyscy zainteresowani pozostaną w Płocku. Powód – niepewna sytuacja finansowa klubu, który z budżetu miasta otrzymał 1,5 mln zł, a lista wydatków jest długa. Za te pieniądze trzeba szkolić młodzież, utrzymać obiekt i, kto wie, może drużynę w I lidze. Na wszystko na pewno nie wystarczy.
Na razie najważniejsze jest, by ekipa mogła spokojnie przygotowywać się do nowego sezonu, rozgrywać zaplanowane spotkania kontrolne i czekać na decyzję o klasie rozgrywkowej, w której Wisła będzie walczyć o punkty. Byłoby pewnie lepszym rozwiązaniem, by ten sezon zespół spędził w II lidze, okrzepł, zgrał się, nabrał doświadczenia i spokojnie wywalczył I ligę. Ale przecież nikt nie odmówi udziału w wyższej klasie rozgrywkowej.
Kolejnych piłkarzy, których zamierza przetestować trener Marcin Kaczmarek, kibice będą mogli obserwować już w środę i sobotę. Przeciwnikiem w najbliższym pojedynku będzie Pelikan Łowicz, w weekend Wisła spotka się z ŁKS-em.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości