Reklama

Niebezpieczna Starówka

15/10/2004 10:03
Do tych zdarzeń doszło w odstępie kilkudziesięciu godzin. Nieznani sprawcy skatowali właściciela biura rachunkowego przy ulicy Jerozolimskiej. Ich łupem padł laptop wartości siedmiu tysięcy złotych. Bandyci weszli do biura około godziny 14.00, w słoneczny dzień, gdy chodziło tędy wielu ludzi. Inni sprawcy włamali się do samochodu zaparkowanego na ulicy Synagogalnej. Nieznani pozostają także bandyci, którzy wyrwali torebkę kobiecie, która chwilę wcześniej pobrała pieniądze z bankomatu przy wejściu do Biura Obsługi Klienta Urzędu Miasta na ulicy Zduńskiej. Nie ustalono także, kto próbował włamać się do jednej ze staromiejskich kancelarii prawnych i kto ukradł torebkę ze stojącego na światłach (róg Sienkiewicza i Bielskiej) samochodu. Już chyba nikogo nie dziwią ślady krwi na płytach chodnikowych, szczególnie przy Placu Narutowicza lub na ulicy Tumskiej.
Słysząc o takich przypadkach można się zastanawiać, czy na płockiej Starówce jest bezpiecznie. Powinna to być reprezentacyjna część miasta, ale tak nie jest. Samorząd nie nadąża z remontami walących się kamienic, a policja i Straż Miejska nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Każdy chyba pamięta sytuacje sprzed kilku miesięcy, kiedy to w ciągu kilkunastu dni w jednym ze staromiejskich pubów doszło do zranienia nożem dwóch młodych mężczyzn. Kilka miesięcy wcześniej bandyci napadli na sklep z alkoholami tuż pod czujnym okiem kamery. Opisany wcześniej bankomat na ulicy Zduńskiej także znajduje się w zasięgu kamer, zarówno tych z systemu monitoringu jak również kamer wykorzystywanych przez ochronę ratusza.
W opinii policji
– Nie generalizowałbym, że Starówka jest najniebezpieczniejszym rejonem Płocka. Nie jest to jedyne dzielnica, w której dochodzi do przestępstw – uważa oficer prasowy płockiej policji podkom. Karol Dmochowski.
Podaje jednocześnie inne przykłady przemocy: 6 października o godzinie 15.45 na ulicy Sikorskiego, czyli na Zielonym Jarze, czterech mężczyzn zabrało nieletniemu telefon komórkowy. Jednak dwie godziny wcześniej właśnie na Tumskiej dwaj nieznani sprawcy skradli kobiecie z torebki telefon.
– Staramy się poprawić stan bezpieczeństwa w rejonie Starego Maista, ale nie możemy robić tego kosztem innych dzielnic. Często musimy dokonywać wyborów, które mogą być zaskoczeniem dla mieszkańców Płocka. Trzeba ocenić, czy policjant jest bardziej potrzebny na Wzgórzu Tumskim w niedzielne przedpołudnie, czy w piątkową lub sobotnią noc, kiedy musimy uspokajać grupy rozwydrzonej młodzieży. Czasami do takiej interwencji nie wystarczy jeden patrol i są sytuacje, kiedy zjeżdżają radiowozy z całego miasta, pozostawiając bez „opieki” inne dzielnice – wyjaśnia K. Dmochowski.
Od wakacji policjanci dyżurują w weekendy w centrum monitoringu, o czym już na łamach Tygodnika Płockiego pisalismy. Dzięki temu udało się już zatrzymać sprawców kilku przestępstw w tym jednego, bardzo brutalnego pobicia na ulicy Jachowicza. Zapis z kamer jest sprawdzany w przypadku każdego zdarzenia, być może przez przypadek kamery akurat coś zarejestrowały. Także akcja „Wagarowicz” ma na celu nie tylko wyłapywanie młodzieży, która nie chce iść na zajęcia do szkoły: – W ten sposób chcemy też poprawić bezpieczeństwo młodych ludzi na ulicach. W ostatnich dniach odnotowaliśmy wiele przypadków napadów na czternasto – piętnastolatków, którym napastnicy kradli telefony komórkowe, często było to połączone z pobiciem. Do takich zdarzeń dochodzi na terenie całego miasta – przyznaje K. Dmochowski.
Większa ilość patroli, zarówno mundurowych jak i operacyjnych (funkcjonariusze bez mundurów i w nieoznakowanych radiowozach) sprawdza puby, zwracając uwagę czy wpuszcza się do nich nieletnich, czy sprzedaje się im alkohol. Patrole przyglądają się czy są rozprowadzane narkotyki.
Według straży
Obowiązek reagowania na wszelkie akty wandalizmu i agresji mają także strażnicy miejscy, których na ulicach jest coraz więcej, chociaż według płocczan nadal zbyt często zajmują się źle zaparkowanymi samochodami: – Nasze uprawnienia są dużo mniejsze niż policjantów, ale mamy obowiązek reagować w każdej sytuacji. Jeśli strażnicy nie są w stanie sami podjąć skutecznej interwencji na przykład wobec grupy chuliganów, to o pomoc mogą poprosić policję i tak się dzieje – wyjaśnia Jolanta Głowacka ze Straży Miejskiej.
Jednak strażnicy spotykają się z różnymi reakcjami społeczeństwa w czasie interwencji. Kiedy w niedzielne przedpołudnie na Wzgórzu Tumskim zwrócili uwagę podpitemu mężczyźnie leżącemu na ławce zostali zmieszani z błotem przez kobietę, która stwierdziła, że spaceruje w pobliżu już od kilkudziesięciu minut i podpity jegomość oraz walające się wokół niego puszki i butelki wcale jej nie przeszkadzają.
Podatnik płaci i...
Skuteczność pracy służb mundurowych oceniają płocczanie na podstawie tego jak często widzą umundurowanego policjanta czy strażnika na ulicy.
– Zdajemy sobie z tego sprawę, ale policjanci nie mogą pracować bez odpoczynku. Nasze możliwości są ograniczone przez Sąd Okręgowy, do którego musimy doprowadzać niebezpiecznych przestępców i ochraniać świadków koronnych. Już teraz nie ma kiedy oddawać policjantom nadgodzin, a jeśli nie będziemy tego przestrzegali, grożą nam sprawy sądowe – tłumaczy K. Dmochowski.
Ilość patroli można zwiększyć poprzez wspólne służby ze Strażą Miejską. Pomysł jest co prawda realizowany od kilku lat, ale takich mieszanych patroli nadal jest niewiele. Policjanci obiecują, że to się zmieni, kiedy tylko w Straży Miejskiej przybędzie umundurowanych strażników, co powinno nastąpić w ciągu kilku dni.
Sposobem na poprawę bezpieczeństwa może być reagowanie na najdrobniejsze niewłaściwe zachowanie, od rzucania na trawnik niedopałka papierosa, trzymania nóg na ławce, przeklinania, po zaczepianie przechodniów na ulicy przez ubranych w dresy i wygolonych na łyso osobników, którzy silni czują się jedynie w grupie. Mówi się o tym od dawna, niestety na mówieniu i narzekaniu się kończy. Jeśli na ulicy w środku dnia ktoś potrzebuje pomocy, to większość odwraca się w drugą stronę.
Jacek Danieluk
fot. Marta Alicja Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości