Jeden z mieszkańców bloku przy ul. Bartniczej w Płocku uważa, że koszty zużycia wody są specjalnie zawyżane. W ten sposób administrujący budynek MZGM – TBS ma rekompensować sobie straty za lokatorów, którzy nie płacą.
Z telefonu do redakcji: – Właśnie dostałem rozliczenie kosztów wody za pół roku. Zużyłem w tym czasie 24 metry sześcienne zimnej wody – tyle pokazał wodomierz w moim mieszkaniu – a przyszła informacja, że dodatkowo mam zapłacić za dodatkowych 18 metrów. Nie mam w mieszkaniu żadnych nieszczelności, woda nigdzie nie kapie. W administracji tłumaczą, że tak pokazuje wodomierz główny. Dzwoniłem do znajomych w Warszawie, ale tam nie ma takich sytuacji. U nas taka sytuacja powtarza się co roku, chociaż za wodę płacimy co miesiąc. Dodam tylko, że problem dotyczy wyłącznie zimnej wody. Za ciepłą płacimy za tyle metrów, ile zużyjemy – żali się czytelnik Tygodnika Płockiego.
Budynek przy ul. Bartniczej 6 należy do wspólnoty mieszkaniowej. W jej imieniu administratorem jest Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej – TBS. Zgodnie z przyjętą przez wspólnotę uchwałą „ewentualną niedopłatę za dostarczenie zimnej wody i odprowadzenie ścieków, wynikającą z różnicy wskazań wodomierza głównego a sumą wskazań wodomierzy lokali opomiarowanych i ryczałtowych wielkości zużyć przyjętych dla poszczególnych lokali nieopomiarowanych, rozlicza się proporcjonalnie w stosunku do liczby osób zamieszkałych w budynku. Wobec powyższego przy przedmiotowym rozliczeniu nie uwzględnia się zużycia wody i odprowadzonych ścieków w danym lokalu, tylko ilość osób zamieszkujących dany lokal.”
Za pośrednictwem służb prasowych ratusza MZGM zapewnia, że nie stwierdzono w budynku przy ul. Bartniczej 6 różnic w zużyciu wody w ostatnim okresie i w poprzednich latach. – Wpływ na rozliczenia miała wymiana wodomierza głównego na bardziej czuły i nowoczesny niż wodomierze, które są zamontowane w mieszkaniach. Te u lokatorów są mniej czułe i nie odnotowują kapania wody w kranie czy w spłuczce. Wodomierz główny rejestruje bardzo małe przepływy wody, nawet poniżej jednego litra w ciągu godziny. Stąd takie różnice. Nie było problemu, gdy wodomierz główny był tak samo mało czuły, jak te w mieszkaniach – tłumaczy Hubert Woźniak z ratuszowego zespołu współpracy z mediami.
Już w marcu ubiegłego roku MZGM zaproponował wspólnocie z Bartniczej 6 wprowadzenie do uchwały zapisu, że „parametry metrologiczne wodomierzy indywidualnych będą ustalane przez Zarząd Wspólnoty, a koszt wymiany i późniejszych legalizacji będzie ponosiła Wspólnota Mieszkaniowa. Takie uwarunkowania pozwalałyby na ujednolicenie systemu pomiarowego przede wszystkim pod kątem odpowiedniej klasy metrologicznej.”
Okres legalizacji większości wodomierzy w mieszkaniach przy Bartniczej 6 upływa pod koniec tego roku. – Będziemy ponownie rekomendowali Wspólnocie Mieszkaniowej zaliczenie wodomierzy do części wspólnej budynku i ich wymianę na nowe, pracujące w wyższej klasie metrologicznej, w wykonaniu uniemożliwiającym ingerencję zewnętrzną. Zaproponujemy też rozwiązanie w dużej mierze eliminujące występowanie nierejestrowanych, małych przepływów – zapewniają w MZGM.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze