Reklama

Nie wychodź do taksówki, dopóki nie dostaniesz SMS-a. Czy mają prawo mnie zablokować?

01/09/2020 17:00

Nasza czytelniczka, z powodu swojej niepełnosprawności, ma poważne kłopoty z chodzeniem, często korzysta z usług korporacji taksówkowych. Jest nawet swoistą rekordzistką w wezwaniach, przez kilka ostatnich miesięcy korzystała z jednej z nich ponad 140 razy. Ale teraz, jak zastrzega, musi zmienić swoje upodobania, bardzo mocno się zawiodła na tej ulubionej.

Zadzwoniła do redakcji mocno wzburzona. – Moja siostra jest chora, pojechałam ją odwiedzić. Gdy wychodziłam, zadzwoniłam do korporacji, z której usług korzystam najczęściej. Siostra zasnęła, więc żeby jej nie budzić, wyszłam z domu, bo dostałam SMS-a, że taksówka jest ode mnie o 1600 m. Kiedy wyszłam na ulicę, dostałam drugiego SMS-a, że jest ponad 2 km. Ja nie mogę chodzić, tym bardziej stać. Bramka od wejścia do domu siostry się zamknęła, a ja stałam i czekałam. Zdenerwowana zadzwoniłam do korporacji, a tam usłyszałam, że pewnie wsiadł do ruszającej taksówki inny klient i dlatego do mnie przyjechała następna. Jak to możliwe, przecież dostałam wiadomość, że już do mnie jedzie, to dlaczego obsłużyła inną osobę. Powiedziałam, że tak nie powinni robić i zagroziłam, że zmienię korporację – opowiada.
I dodaje, że to jeszcze nie koniec. Z przyzwyczajenia następnego dnia znowu zadzwoniła do tej samej korporacji, ale nikt nie odebrał telefonu, połączenie zostało odrzucone. – Tak było trzy razy. Wróciłam do domu i zadzwoniłam, najpierw z mojego telefonu komórkowego, znowu zostałam trzy razy odrzucona, a potem z numeru stacjonarnego. Pani operatorka odebrała, a kiedy zapytałam dlaczego wcześniej nie odbierała, powiedziała mi, że pewnie zostałam zablokowana i dlatego nie mogłam się dodzwonić – wyjaśnia.
Nasza czytelniczka przyznaje, że ją zatkało. Nie wiedziała co powiedzieć. Jak to została zablokowana? Chyba klient ma prawo wybrać inną taksówkę, a nie taksówka klienta. Czy zagrożenie, że się zmieni korporację jest zgodne z prawem, żeby mogli ją zablokować, przecież jest dobrą klientką, wierną, stale korzysta z ich usług, nigdy się nie awanturuje, nie zanieczyszcza pojazdu, jedzie z miejsca na miejsce, płaci, mówi dziękuję i wysiada.
– Kiedyś, gdy chciałam wyprosić, żeby taksówka przyjechała wcześniej, bo bardzo się spieszyłam, usłyszałam, że jak mi się nie podoba, to mogę zmienić korporację. Rzeczywiście, ale ja się przyzwyczaiłam, szybko wybieram numer na klawiaturze telefonu i zwykle wszystko odbywa się szybko i sprawnie – tłumaczy.
Zadzwoniliśmy do szefa korporacji taksówkowej, z którą nasza czytelniczka „ma na pieńku”. – Z moich ustaleń wynika, że zdarzają się takie sytuacje, zwłaszcza w godzinach szczytu, że do ruszającej z postoju taksówki ktoś podbiega, wsiada i podaje adres. W takiej sytuacji kierowca „odbija” zlecenie, a operatorka przekazuje adres zamawiającego do kierowcy, który jest najbliżej miejsca zleceniodawcy. Od kilku miesięcy mamy nowy system i zawsze powtarzamy klientom, że powinni wyjść z domu dopiero na SMS-a „taxi czeka”. Nie wcześniej. Dopóki nie ma SMS-a, należy czekać na taksówkę w domu. Wtedy problemów nie będzie – opisuje procedury obowiązujące w firmie.
I dodaje, że sprawa z tą klientką jest mu doskonale znana. – Wiele razy tłumaczyliśmy pani, jak to działa, ale jej zdaniem kierowca taksówki nie miał prawa zabrać innego pasażera, skoro taksówka została zadysponowana do niej. Ale tak nie jest. Co powiedzieć klientowi, który widzi taksówkę na postoju i nie może do niej wsiąść. Do tej pani za kilka minut podjechała druga taksówka – twierdzi.
Poruszyliśmy także temat blokowania klientów. – Na pewno za powiedzenie, że się zmieni korporację, nikogo nie będziemy blokować. Szanujemy naszych klientów, zwłaszcza stałych. Owszem, istnieje coś takiego jak blokowanie, a dotyczy głównie klientów, którzy kilka razy w tygodniu zamawiają taksówki, a potem z nich nie korzystają. Czasem, jeśli także kilka razy, niestosownie się zachowują. Blokować klientów nie może operatorka, jest to proces, robimy to rzadko, kiedy nie ma już innego wyjścia – zdradza.
Jak więc wytłumaczyć odrzucenie numeru naszej czytelniczki? – U nas jest tak, że może rozmawiać z operatorką naraz dwóch klientów. Każdy następny dostaje informację, że jest trzeci, czy czwarty w kolejce. Bywa, że automat rozłącza połączenie, ale wtedy warto spróbować drugi raz – radzi na koniec rozmowy.

Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-02 20:10:54

    Mnie też zablokowali i to za nic. Mąż dzwonił z mojego telefonu, operatorka chciała adres gdzie będziemy jechali, on powiedział "nie znam adresu, powiem kierowcy gdzie, poprowadzę go" odpowiedziała, że nie może wysłać taksówki, bo musi mieć adres. Mąż jeszcze próbował jej tłumaczyć, ale nie dała się przekonać - od tamtej pory jestem zablokowana, chyba wzięła to za bandziora

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2021-10-30 18:28:01

    Jaka to korporacja ? Podajcie tą informację by wiadomo było jaką omijać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości