Reklama

Nie oddam broni!

03/01/2007 09:30
Jak się okazuje, w powiatach płockim, sierpeckim i gostynińskim może być nawet kilkuset posiadaczy nielegalnej broni. Są to osoby, które zlekceważyły obowiązujące przepisy i nie wykonały niezbędnych badań lekarskich i psychologicznych. Teraz grożą im wizyty policjantów, rewizje, a nawet osiem lat więzienia.
Wydawaniem pozwoleń na broń mieszkańcom Płocka, Sierpca i Gostynina zajmuje się Wydział Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Siedziba jego zamiejscowego zespołu znajduje się w Płocku w budynku dawnej komendy przy ul. 1 Maja 3/5. To tu można uzyskać wszelkie informacje związane z posiadaniem broni palnej ostrej i gazowej.
– Przepisy dotyczące posiadania broni zmieniły się w marcu 2000 roku. To wtedy zmieniono wcześniejszą ustawę z lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku. W nowej ustawie zawarto informacje, na jakie rodzaje broni trzeba mieć zezwolenie. Ustawodawca wprowadził obowiązek dostarczenia do organu wydającego pozwolenie na broń raz na pięć lat aktualnych badań lekarskich i psychologicznych. Taki obowiązek ciąży na osobach, którym wydano pozwolenia na broń do ochrony osobistej – powiedział podkom. Karol Dmochowski z płockiego zespołu Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP z siedzibą w Radomiu.
Policja, żeby ułatwić życie posiadaczom broni, zaczęła dopominać się o zaświadczenia lekarskie dopiero po pięciu latach od wejścia w życie ustawy, czyli w roku 2005.
– Na pierwszy ogień poszli posiadacze broni palnej bojowej. Było 512 takich osób. Większość z nich dostarczyła nam niezbędne dokumenty i ich pozwolenia zachowały ważność. Zrezygnowało jedynie 78 osób. W roku 2006 rozpoczęliśmy weryfikację osób, którym wcześniej wydano pozwolenia na broń palną gazową. Było to blisko 3700 osób. Przez blisko rok zwróciliśmy się o dostarczenie badań do ponad 700 osób. Jedynie około 100 wywiązało się z tego obowiązku, pozostałe nie dostarczyły wymaganych dokumentów, lub po prostu zrezygnowały z pozwolenia na broń. Do weryfikacji mamy jeszcze około 2900 osób – dodaje Karol Dmochowski.
Niestety, posiadacze pozwoleń niechętnie robią niezbędne badania. Powodem jest przede wszystkim ich cena. W Płocku i okolicach waha się ona od 350 do 450 złotych. Jak się okazuje, posiadaczami broni, szczególnie gazowej, często są starsi ludzie, którzy pozwolenie otrzymali w latach dziewięćdziesiątych. Było ono wydawane bezterminowo. Dlatego ludzie są zdziwieni, że policja każe robić badania lekarskie lub chce odebrać pozwolenie.
– My egzekwujemy jedynie zapisy ustawowe. Pozwolenia nadal są wydawane bezterminowo, jednak ustawodawca nałożył na posiadaczy broni palnej przeznaczonej do ochrony osobistej wykonywanie raz na pięć lat badań lekarskich i psychologicznych – wyjaśnia Karol Dmochowski.
O konieczności wykonania badań posiadacza pozwolenia na broń informuje Wydział Postępowań Administracyjnych. Od daty otrzymania pisma taka osoba ma 30 dni na wykonanie i dostarczenie badań. Jeśli tego nie zrobi, rozpoczyna się procedery odebrania pozwolenia. Policjanci mają na to kolejnych 30 dni. Po tym czasie posiadacz pozwolenia dostanie informację, że pozwolenie zostało cofnięte. Wtedy musi pozbyć się broni, na którą było wydane. Pistolet, bojowy lub gazowy, można odsprzedać osobie, która ma pozwolenie na jego posiadanie, lub wstawić do komisu w sklepie z bronią. Ostatecznością jest oddanie go do policyjnego depozytu. Przez pierwszy rok depozyt jest bezpłatny, jednak później za każdy dzień trzeba zapłacić 2,12 zł. – Dlatego namawiamy osoby rezygnujące z pozwolenia na broń, by sprzedały pistolet, lub zdecydowały się na jego zezłomowanie, żeby w przyszłości uniknąć kosztów związanych z jego przechowywaniem w policyjnym magazynie – dodaje Karol Dmochowski.
Z osobami, które same chcą zrezygnować z broni nie ma większych problemów. Chociaż czasami zdarza się, że do policyjnego depozytu trafia pistolet lub rewolwer, na którym widnieje inny numer seryjny niż na fakturze będącej dowodem jego zakupu. Część posiadaczy pozwoleń zgubiła też broń i nie poinformowała o tym policji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że za zgubienie broni grozi nawet rok więzienia.
Większe problemy są z osobami, które nie reagują na pisma z Wydziału Postępowań Administracyjnych.
– Każdy posiadacz pozwolenia na broń musi w ciągu 14 dni poinformować policję o zmianie miejsca zamieszkania. Zakładamy, że każdy z tego obowiązku się wywiązuje i dlatego zawiadomienia o konieczności wykonania badań i ewentualnie o cofnięciu pozwolenia wysyłamy na adresy z naszej bazy danych. Warto pamiętać, że według kodeksu postępowań administracyjnych za doręczone uważa się pismo, które było awizowane – tłumaczy zawiłości prawne K. Dmochowski.
Po uprawomocnieniu się decyzji o cofnięciu pozwolenia na broń Wydział Postępowań Administracyjnych powiadamia właściwą miejską lub powiatową komendę policji, że na terenie jej działania mieszka osoba, która nielegalnie posiada broń palną bojową lub gazową. W tym momencie dla posiadacza nielegalnego już pistoletu mogą się zacząć prawdziwe problemy. Sprawa z reguły trafia do dzielnicowego, ale ten, żeby odebrać broń, może poprosić o wsparcie kolegów z innych wydziałów. Wizyta policji na pewno skończy się przeszukaniem i sprawdzeniem, czy broń nie była użyta do celów przestępczych. Sprawa jej nielegalnego posiadania może zostać umorzona, ale też może trafić do prokuratury i dalej do sądu. Za nielegalne posiadanie broni polskiej prawo przewiduje nawet osiem lat więzienia. Także w przypadku, kiedy posiadacz pozwolenia nie wykona niezbędnych badań lekarskich i z tego powodu pozwolenie zostanie cofnięte, a broń nie zostanie legalnie sprzedana, oddana do policyjnego depozytu lub zezłomowana.
Powinni o tym pamiętać wszyscy posiadacze pozwoleń na broń palną do ochrony osobistej. Jeśli ktoś stwierdzi, że 350 – 450 złotych na wykonywane co pięć lat badania lekarskie i psychologiczne to zbyt dużo, powinien sam zrezygnować z posiadanych uprawnień. Policjanci wytłumaczą, jak zrobić to zgodnie z przepisami. Wyjaśnią także, jak legalnie pozbyć się broni.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości