Idea lodówki społecznej jest prosta: dziel się jedzeniem, zamiast je wyrzucać. Z lodówek społecznych korzystają osoby w trudnej sytuacji finansowej, seniorzy, osoby samotne, ale z drugiej strony też też ci, którzy po prostu chcą ograniczyć marnowanie żywności. Lodówki takie znajdują się w wielu miastach Polski, w tym w Płocku i Gostyninie.
Okres poświąteczny to moment krytyczny, jeśli chodzi o marnowanie jedzenia. Według szacunków to właśnie po świętach do koszy trafiają ogromne ilości pełnowartościowych produktów. Dla jednych to nadmiar, dla innych – konkretny posiłek na cały dzień. Lodówki społeczne stają się więc swoistym mostem między tymi dwoma światami. Pozwalają w prosty sposób przekazać jedzenie dalej, bez formalności, oceniania czy wstydu.
Co ważne, korzystanie z lodówki społecznej nie wymaga tłumaczenia się ze swojej sytuacji. To miejsce otwarte, oparte na zaufaniu i solidarności.
- Po świętach często zostaje nam coś pysznego – zamiast marnować, podzielmy się dobrem z potrzebującymi. W naszym mieście działa 6 lodówek społecznych, do których każdy może włożyć nadmiar potraw, produktów z długą datą przydatności do spożycia lub domowych wypieków. Zachęcam do tego prostego gestu, który innym może pomóc i sprawić radość – podał na swoim profilu w mediach społecznościowych prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
O tym, że warto wesprzeć tę inicjatywę i podzielić się nadwyżką żywności z innymi, przypomina także burmistrz miasta Gostynina Agnieszka Korajczyk-Szyperska.
Lodówki społeczne to ogólnodostępne miejsca, w których każdy może zostawić nadwyżkę jedzenia albo zabrać to, czego potrzebuje. W Płocku znajdziemy takie przy sklepach PSS na ul. Miodowej 4, Monte Cassino 2, Kochanowskiego 22, Na Skarpie 2a oraz przy sklepie Lewiatan na ul. Rembielińskiego 10b, a także przy Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej na ul. Gierzyńskiego 17.
W Gostyninie lodówka społeczna znajduje się na terenie dawnego dworca PKS - przy wejściu do jadłodajni miejskiej (ul. Zamkowa).
Lodówki społeczne to nie tylko walka z marnowaniem jedzenia. To także:
Choć zasady mogą się nieznacznie różnić w zależności od miejsca, obowiązuje kilka uniwersalnych reguł, które mają zapewnić bezpieczeństwo wszystkim korzystającym:
Można oddawać m.in.:
Nie wolno oddawać:
Ważne jest także, aby opisać domowe potrawy – podać datę przygotowania i nazwę dania. To drobny gest, który zwiększa bezpieczeństwo i komfort innych.
Lodówki społeczne przypominają, że pomoc nie zawsze musi być spektakularna. Czasem wystarczy zapakować nadmiar świątecznej zupy, sernika czy pierogów i zostawić je w odpowiednim miejscu. Dla kogoś może to być ciepły posiłek, chwila ulgi albo po prostu sygnał, że ktoś o nim pomyślał.
Po świętach, gdy lodówki w domach wciąż są pełne, warto spojrzeć na lodówkę społeczną nie jak na „oddawanie resztek”, ale jak na świadome dzielenie się. To mały krok, który realnie zmienia czyjąś codzienność i przy okazji pomaga planecie.
fot. FB Andrzej Nowakowski Prezydent Miasta Płocka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze