Reklama

Nie ma zgody dla przegrody

04/01/2012 08:35
Nie brakowało emocji podczas spotkania, które marszałek województwa Adam Struzik zorganizował w Słubicach. Tematem była budowa przegrody dolinowej w Dobrzykowie. A właściwie sprzeciw, jaki ta inwestycja wywołała wśród mieszkańców. I właściwie protestujący dopięli swego, bo marszałek stwierdził, że „nie można uszczęśliwiać ludzi na siłę”.
Sala gimnastyczna w słubickiej szkole wypełniła się do ostatniego miejsca. Prawie 400 osób przyszło spotkać się z marszałkiem województwa. – Chcemy uczciwie i otwarcie porozmawiać z ludźmi. Przekazać informacje o działaniach, które mają zapobiegać powodziom. Jednym z elementów, a jest ich dużo, jest system przegradzania doliny dobrzykowsko-iłowskiej po to, że jeśli na jakimś fragmencie wałów dojdzie do ich przerwania, to żeby poziom zalania był jak najmniejszy – mówił przed spotkaniem Adam Struzik. Podkreślał, że jest nieprawdą, jakoby przegroda miała chronić jednych kosztem innych.
Już po pierwszych słowach Adama Struzika do mieszkańców gmin Słubice, Gąbin i Iłów było jasne, że spotkanie będzie gorące. Zebrani chcieli zmienić program spotkania. Nie chcieli wysłuchiwać prelekcji ekspertów, których zaprosił Adam Struzik. – My to wszystko znamy – słychać było z sali. Chcieli od razu rozmawiać o przegrodzie. Jednak gospodarzowi udało się postawić na swoim i zaczęło się od prelekcji. Już podczas pierwszej z nich, gdy prof. Zbigniew Popek z SGGW, mówiąc o przegrodach, nawiązał do Titanica, ludzie mu przerwali, wstali z miejsc i głośno zaczęli skandować „nie ma zgody dla przegrody”. Marszałek kilkakrotnie apelował o spokój i wzajemny szacunek.
Dlaczego przegroda wywołuje takie emocje? Zdaniem mieszkańców wcale nie jest elementem, który uchroni ich przed powodzią. Uważają, że zbudowanie przegrody oznacza, iż w przypadku powodzi woda będzie znacznie wyższa niż np. w 2010 r. Ich zdaniem jedynym ratunkiem przed zalaniem jest pogłębianie Wisły i podnoszenie wałów.
O pogłębianiu mówił m.in. dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie Leszek Bagiński. – Po pierwsze, trzeba zacząć od tego, że mieszkają państwo na terenie, który jest zagrożony powodzią. Moglibyśmy pogłębić Wisłę o 150 metrów, a i tak będzie to teren zagrożony. Niestety, nigdy nie wybudowano wałów, które chronią w stu procentach. Musicie być przygotowani na to, że woda może was zalać – stwierdził Leszek Bagiński. Dodał, że w 2011 r. wydobycie miliona metrów sześciennych urobku kosztowało 10 mln zł. W tym roku RZGW chce na prace udrażniające Wisłę wydać 16 mln zł. Ale te informacje nie zadowoliły zebranych. Ich zdaniem to wszystko za mało. – To nieprawda, że jak się będzie wybierało co roku kruszywo z Wisły nawet za 40 mln zł, to nie będzie powodzi – mówił dyrektor RZGW.
Dyskusja po wystąpieniach prelegentów była bardzo gorąca. Nie było głosu, który nie krytykowałby budowy przegrody. – Ja przeżyłam prawie trzy powodzie na tym terenie. W 1982 r. przy tej tragicznej zimowej powodzi woda nie była tak wysoka jak rok temu. Panie marszałku, u nas było 4,5 metra wody. Jak pobudujecie nam tę gródź, to będzie jeszcze gorzej – mówiła Krystyna Ciastek, mieszkanka gminy Słubice.
Dariusz Woliński, radny gminy Słubice, odczytał uchwałę rady gminy, w której radni wyrażają sprzeciw przeciwko budowie przegrody. Ich zdaniem to pojedynczy element całego systemu bezpieczeństwa powodziowego, który nie tylko nie zapewnia mieszkańcom właściwej ochrony, ale potęguje jeszcze zagrożenia.
Podobnych opinii było jeszcze bardzo wiele. Dyskusja trwała blisko trzy godziny. I wygląda na to, że mieszkańcy osiągnęli swój cel. – Nie można nic robić wbrew opinii społecznej. Jak rozumiem, nie ma zgody społecznej w Słubicach, nie ma chyba też w Iłowie, więc na moje oko nie ma możliwości uzyskania akceptacji dla tej inwestycji. Będziemy musieli zastanowić się, czy kontynuacja prac przy budowie przegrody ma sens. To spotkanie sprawiło, że zweryfikujemy plany dotyczące budowy przegród. Nie da się uszczęśliwić ludzi na siłę – stwierdził marszałek Adam Struzik.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości