Sezon grzewczy nabiera rozpędu. Wiele osób zastanawia się nad zakupem węgla i szuka tego towaru w atrakcyjnych cenach. Policjanci alarmują, że to zainteresowanie zaczęli wykorzystywać oszuści. - Atrakcyjna cena i obietnica błyskawicznej dostawy powinny szczególnie wzbudzić naszą czujność – podpowiadają mundurowi. Apelują też o ograniczone zaufania przy płatnościach internetowych, zwłaszcza, że odnotowano już pierwsze oszustwa w naszym regionie.
Kilka dni temu do Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach zgłosił się mieszkaniec powiatu kozienickiego, który został oszukany przy zakupie węgla. Mężczyzna zamówił dwie tony węgla przez stronę internetową wraz z dostawą. Przed zamówieniem kontaktował się z firmą i dzwonił na podany w internecie numer telefonu. Rzekomy pracownik firmy zapewniał kupującego, że realizują dostawę i w ciągu tygodnia węgiel do niego zostanie dostarczony. Niestety, po tygodniu kontakt z firmą się urwał, a ogłoszenie i firma sprzedająca węgiel zniknęła z ogłoszenia.
To pewien mechanizm działania oszustów, który będzie się powtarzać.
- Rozglądając się za cenami opału na rynku, zazwyczaj szukamy najlepszej oferty. W tym miejscu należy się zastanowić czy rzeczywiście zbyt niska cena towaru będzie równoznaczna z jego jakością oraz uczciwością sprzedawcy. Niestety pomimo licznych apeli ze strony Policji, nadal obserwujemy przypadki oszustw przy zakupie opału. Zainteresowani przelewają oszustom zaliczki za węgiel czy pelet myśląc, że udało im się trafić korzystną ofertę. Po kilku dniach, gdy sprzedający zaprzestał odbierania telefonu, a towar nie dojechał we wskazanym terminie, kupujący orientują się, że zostali oszukani – mówi podkom. Ilona Tarczyńska.
Jest to kolejny sposób działania oszustów.
- Przypominamy, że pomysłowość oszustów nie ma granic. Przestępcy, idąc z duchem czasu, tworzą strony internetowe łudząco podobne do dobrze nam znanych witryn – informuj policjanci i podpowiadają, by zwracać uwagę na każdy nawet najdrobniejszy szczegół.
O tym warto pamiętać:
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze