W V edycji Budżetu Obywatelskiego jednym z projektów, które wygrały glosowanie, była „Rozbudowa placu zabaw i rekreacji” na osiedlu Górna. Propozycja mieszkańców została zrealizowana. Pod koniec 2018 roku powstało boisko wielofunkcyjne z nawierzchnią poliuretanowo-gumową, dwuwarstwową, antypoślizgową, bezspoinową, przepuszczalną dla wody.
Zgodnie z propozycją mieszkańców, boisko wyposażono w 2 bramki do piłki ręcznej, 2 słupy do koszykówki wraz z koszami oraz 2 słupy do siatkówki, wybudowano piłkochwyty wokół boiska oraz furtkę i bramę techniczną.
Zadanie obejmowało także budowę siłowni zewnętrznej „pod chmurką” wyposażoną w 7 sztuk urządzeń: wyciąg górny - pająk, biegacz, twister - surfer, wioślarz, drabinka-podciąg, jeździec, orbitek.
Przy okazji rozbudowy, wykonano również obiekty małej architektury: stolik do gry w szachy, ławki z oparciem, stojaki na rowery, kosze na śmieci, tablicę informacyjną oraz ciągi piesze z kostki betonowej, maszty oświetleniowe, utwardzono teren w sięgaczu ulicy Źródlanej z kostki betonowej, a także obsiano trawniki. Ustawiono również toi toi.
Zimowe miesiące nie sprzyjały korzystaniu z nowego obiektu. Rodzice nie przychodzili z dziećmi na plac zabaw, a dorośli nie trenowali na siłowni „pod chmurką”. Wszystko się zmieniło w tegoroczne wakacje, kiedy młodzi ludzie odkryli to miejsce.
Teoretycznie tylko można się cieszyć, że wreszcie plac zabaw i boiska zyskały użytkowników, gdyby nie jedna sprawa. Boisko pobudowano w środku osiedla domków jednorodzinnych na osiedlu Górna, w okolicy ulic: Źródlanej, Kalinowej, Górnej. Dla mieszkańców okazało się to ogromnym problemem – ich spokój został całkowicie zakłócony.

tekst i fot. Jola Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mieszkam 100 m od tego boiska i wcale mi to nie przeszkadza. Bardzo miły widok bawiących się, szczęśliwych dzieci.
A gdzie ma być boisko i plac zabaw. No przecież tam gdzie użytkownicy - w środku osiedla
W domu który stoi na dzialce graniczące z boiskiem palone są w piecu jakieś folie albo płyty wiórowe. Smród w sezonie grzewczym jest paskudny. Strach puszczać tam dzieci żeby się nie zatruły. Mnie po dawce takiego dymu dwa dni głowa bolała
Widać , że sama młodzież protestuje
I samym Mocherom to przeszkadza !!. Gdzie te dzieci maja sie bawic czy tez pograc w pilke . Przecierz to nie na ich posesji wiec nie maja nic do gadania . Pozdro dla mocherowych plociuchow !! :)
Komusze parchy wyja.
Proponuję tym młodym paniom zrobić spacer na Winiary pod teznie zrobią spacer ochłonąć i pobyć w ciszy A zapomniały jak były małe ?? Tragedia mieć takich sąsiadów
Jak nie ma dzieci na placach zabaw to mówią, że dzisiejsza młodzież przed komputerem siedzi, jak wyjdą to też źle.
Kapliczka dla mocherów w tym miejscu by była idealna, oczywiście zadaszona i za ławeczkami . :)))
Mieszkam 100 m od tego boiska i wcale mi to nie przeszkadza. Bardzo miły widok bawiących się, szczęśliwych dzieci.
A gdzie ma być boisko i plac zabaw. No przecież tam gdzie użytkownicy - w środku osiedla
W domu który stoi na dzialce graniczące z boiskiem palone są w piecu jakieś folie albo płyty wiórowe. Smród w sezonie grzewczym jest paskudny. Strach puszczać tam dzieci żeby się nie zatruły. Mnie po dawce takiego dymu dwa dni głowa bolała