W maju opisywaliśmy protest mieszkańców Ciechomic, którzy nie chcą się zgodzić, by w sąsiedztwie domków jednorodzinnych, gdzie jest dużo zieleni i terenów spacerowych, firma Orange postawiła maszt telefonii komórkowej. Budując tu swoje domy, wiedzieli, że mogą spotkać dzikie zwierzęta i śpiewające ptaki, i nic nie zakłóci im spokoju. Ale to już historia. Teraz walczą, by sielankowy krajobraz nie został zakłócony przez brzydką, wysoką, metalową konstrukcję, która, jak się obawiają, będzie miała wpływ na środowisko, zaburzy krajobraz, znacznie obniży wartość działek, a także zaszkodzi zdrowiu i bezpieczeństwu ich dzieci. Kiedy okazało się, że firma Orange wybrała sobie na postawienie masztu działkę w Ciechomicach, właściciele okolicznych domów zaprotestowali przeciwko tej lokalizacji. W Urzędzie Miasta Płocka odbyła się „rozprawa administracyjna w postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zamierzenia budowlanego polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej pod nazwą „Ciechomice new”, przewidzianego do realizacji w Płocku przy ul. Janówek”. To nazwa spotkania, w którym uczestniczyli właściciele działek znajdujących się w odległości 150 m od planowanej budowy masztu, przedstawiciele inwestora, czyli firmy Orange oraz pracownicy Wydziału Rozwoju i Polityki Gospodarczej Miasta UMP. Cel spotkania – doprowadzenie do porozumienia między stronami. Jak można się było spodziewać, do porozumienia nie doszło, ale zaistniała szansa, że takie porozumienie można wypracować. – Rozeszliśmy się po spotkaniu z nadzieją, że jeśli przedstawimy nową lokalizację, inwestor będzie skłonny przenieść budowę. Zaproponowaliśmy jako mieszkańcy kilka lokalizacji. Rada Mieszkańców Osiedla Ciechomice również wyraziła swoje zdanie na ten temat. Znaleźliśmy właściciela działki, która znajdowała się mniej niż 500 m od obecnej lokalizacji i który był chętny przyjąć na swoją działkę „wieżę”. Nowa lokalizacja już nikomu nie przeszkadzała – wyjaśnia pan Andrzej, właściciel jednej z działek w sąsiedztwie planowanej lokalizacji masztu.
Postępowanie było wstrzymane
Wydawało się, że sprawa zostanie załatwiona pozytywnie, a inwestor przyjął propozycję mieszkańców okolicznych działek. Ci już nawet mieli powody do zadowolenia, bo dostali powiadomienie o wstrzymaniu postępowania w sprawie budowy masztu w niekorzystnej dla nich lokalizacji, niestety radość nie trwała zbyt długo.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze