Reklama

Nie bójmy się Unii

13/05/2004 17:22
Rozszerzenie Unii Europejskiej o nowe kraje Europy “wschodniej” to chyba najważniejsza (wykorzystana) szansa Europy na początku XXI wieku. Dla Polski oznacza to kilkanaście lat starań dyplomatycznych o przyjęcie do UE jako pełnoprawnego jej członka. I tu zdaje się wygrywać na prawdziwości jeden z cytatów z Antoine’a de Saint-Exupery’ego: “Nigdy nie trać cierpliwości - to jest ostatni klucz który otwiera drzwi.”
Belgia, Niemcy, Francja, Włochy, Luksemburg i Holandia należą do Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali od 1952 r., jak również do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, a od 1958 r. do Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej. Do tej szóstki państw dołączyły w 1973 r. Dania, Wielka Brytania i Irlandia, w 1981 r. Grecja, a w 1986 r. Portugalia i Hiszpania. Składająca się już z 12 państw Wspólnota Europejska podpisuje w 1992 r. w holenderskim mieście Maastricht Układ o Unii Europejskiej, który nabiera ważności od listopada 1993 r. W 1995 r. przystępują do Unii Austria, Finlandia i Szwecja. Następny krok jest krokiem historycznym. To rok 2004, w którym Unia powiększy się aż o 10 państw: Czechy, Cypr, Estonię, Litwę, Łotwę, Maltę, Polskę, Słowację, Słowenię i Węgry. Bułgaria i Rumunia mają dołączyć w 2007 r.
Od tego czasu także w tych państwach nabiera mocy prawo europejskie. Nie wszystkie regulacje będą od razu przejęte; w niektórych sektorach wskazany jest okres przejściowy. Wiele detali trzeba jeszcze ustalić, ale najważniejsze z nich zostały już odnotowane pozytywnie. Nowi obywatele UE mogą swobodnie poruszać się w ramach granic państw członkowskich legitymując się dowodem osobistym lub paszportem (nie są jeszcze członkami Układu z Schengen). UE rozstrzygnie później, kiedy kontrolla paszportowa zostanie zniesiona. Zależy to od bezpieczeństwa granic na obrzeżach UE. Dopiero wtedy, kiedy zostanie osiągnięty odpowiedni standard bezpieczeństwa i nowi członkowie UE wstąpią do układu z Schengen, zostanie całkowicie zniesiona kontrola paszportów.

Po rozszerzeniu UE nowi członkowie należą do europejskiego rynku wewnętrznego i dlatego zniesiona zostaje kontrola przewożonych towarów. Ponieważ jednak istnieją jeszcze konkretne zakazy (np. broń palna, środki obezwładniające) i obostrzenia (tytoń), powstały ruchome kontrole celne, które mają na celu wykrywanie nielegalnego przewozu towarów (międzynarodowe patrole). Otworzył się rynek pracy. Generalnie rzecz biorąc wszyscy obywatele UE mają prawo wyboru miejsca pracy. Dotychczasowe kraje UE mają możliwość wydania lub nie wydania zezwoleń na pracę nowym państwon członkowskim z siedmioletnim ograniczeniem. Wyjątek stanowi Malta i Cypr (bez dodatkowych ograniczeń).
Wprowadzenie Euro jako środka płatniczego nie następuje automatycznie. Nowi członkowie UE muszą najpierw spełnić wymagane kryteria z Układu w Maastrich. M.in. kurs narodowego środka płatniczego w stosunku do Euro musi być stabilny przez co najmniej dwa lata. Nowi członkowie UE mają prawo do dowolnego zakupu gruntów. Ograniczenia dotyczą jednak terenów leśnych i agrarnych (Malta, Cypr, Słowenia – 7 lat czasu ochronnego, Polska – 12 lat). Dla rolnictwa istnieją regulacje szczególne umożliwiające dzierżawę gruntu. Zakładanie firm jest dopuszczalne na całym terenie UE.
Służba zdrowia
– europejska
karta zdrowia
Europejska Komisja wprowadzi 1 czerwca 2004 r. europejską kartę zdrowia. Bądzie ona ważna najpierw w 12 krajach UE: Belgii, Francji, Luxemburgu, Hiszpanii, Niemczech, Grecji, Irlandii, Szwecji, Danii, Finlandii, Estonii, Słowenii i Norwegii. Do końca 2005 r. zostanie wprowadzona w pozostałych krajach UE.
Największymi sojusznikami przystąpienia Polski do UE stały się dwa kraje - Niemcy i Francja. Jacques Chirac był jednym z nielicznych polityków, który podał konkretną datę przyjęcia Polski do UE, a politycy niemieccy na przestrzeni lat dawali dowody zaufania i poparcia dla kolejnych rządów Polski, które dążyły do tego celu.
Perspektywa dobrze zorganizowanej, o przejrzystych układach Europy jest pociągająca. Daje wiele szans w każdej dziedzinie życia politycznego, gospodarczego i społecznego, daje szansę rozszerzenia horyzontów myślowych poprzez kontakty już w samej Unii. Każda “inność” narodowa to jednoznaczne wzbogacenie. “Wszystko jedno co nastąpi, Polacy pozostaną Polakami, Niemcy Niemcami itd. Mamy w Europie różne tradycje. Polacy widzą świat inaczej niż na przykład Francuzi. Sztuka polega na tym - i to jest istota integracji europejskiej , by nie eliminować powstałych przez setki lat różnic i tradycji, ale na pierwszym miejscu postawić to, co jest wspólne“ powiedział Joschka Fischer, szef niemieckiej dyplomacji w wywiadzie dla “Rzeczypospolitej” w grudniu 2003r.
Jest sprawą oczywistą, że im “większa rodzina”, tym więcej zdań i sporów, nie kończących się dyskusji, wręcz kłótni. Dla dobra ogółu i dla podkreślenia zasady pełnoprawności każdego z państw członkowskich potrzebne będą kompromisy. Nie można ich z góry przewidzieć, to też jest sprawą oczywistą, ale każda debata, każdy kompromis jest zawsze zjawiskiem konstruktywnym.
Angielskie przysłowie mówi: “kompromis - to sztuka rozdzielenia ciasta w ten sposób, aby każdy myślał, że dostał największy kawałek. “ A może po prostu uwierzmy w to, że w dużej rodzinie żyje się lepiej i bezpieczniej? Dlaczego? Odpowiem krótko: bo wtedy, kiedy będzie nam się obsuwał grunt pod nogami, znajdzie się wiele rąk, które wyciągną do nas pomocną dłoń.
Witam serdecznie w nowej Europie!
Małgorzata Płoszewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości