Reklama

Nie będzie internatu na Placu Dąbrowskiego - Wielki pożar

17/04/2003 14:34
Doszczętnie spalone poddasze, zalane mieszkania i pomieszczenia internatu Medycznego Studium Zawodowego to efekty pożaru, który wybuchł w kamienicy przy Placu Dąbrowskiego.W nocy ze środy na czwartek w ubiegłym tygodniu 34 uczennice i 7 rodzin musiały w popłochu opuszczać mieszkania i pokoje. Część z nich nawet nie zdążyła się ubrać, kiedy strażacy rozpoczęli ewakuację. Akcja gaśnicza trwała od 2.30 do białego rana. Na szczęście nikt nie ucierpiał, skończyło się jedynie na strachu. Pogorzelcy resztę nocy spędzili w internacie “siedemdziesiątki” przy ulicy Norbertańskiej oraz u rodzin. Komisja badająca przyczyny pożaru w budynku administrowanym przez MZGM wydała już jednoznaczny werdykt - nieszczelność przewodu kominowego. Zdaniem administracji kominy były ostatnio sprawdzane. Jednak w nocy nikt nie myślał o przyczynach. Trzeba było mieć pewność, że z zagrożonych pomieszczeń wyprowadzono ludzi. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, ogień, który wybuchł na poddaszu na wysokości klatki schodowej, rozprzestrzeniał się. Dach jest wykonany z drewna i mat wiklinowych pokrytych ocynkowana blachą. Gdyby to były dachówki, ogień by się tak szybko nie rozprzestrzeniał, łatwiej byłoby go opanować - opowiadał w czasie akcji mł. bryg. Dariusz Orłowski, dowódca Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej nr 1 w Płocku. - Teraz trwa dogaszanie. Musimy też zerwać część blachy z dachu, potrzebne są piły do metalu. Akcja gaśnicza była prowadzona z dwóch podnośników, a po opanowaniu żywiołu także z klatki schodowej. Chodziło nie tylko o obronę części budynku, w której wybuchł pożar, ale też nie wolno było dopuścić, żeby ogień rozprzestrzenił się na części kamienicy zajmowanej przez Liceum Plastyczne oraz Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. I to się strażakom udało. Musieliśmy ściągnąć dodatkowe jednostki z OSP w Trzepowie i ZSP Orlenu, żeby zabezpieczyć miasto. Tu samochody są pod wężami, gdyby coś się stało... - st. bryg. Hilary Januszczyk, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Płocku zawiesza głos. Pięćdziesiąt cztery osoby, uczennice Medycznego Studium Zawodowego oraz siedem rodzin z mieszkań komunalnych, umieszczono w podstawionym przez Komunikację Miejską autobusie, a następnie przewieziono do internatu “siedemdziesiątki” przy Norbertańskiej. Będą tam nocowały dziewczęta ze studium oraz dwie rodziny, pozostałe osoby skorzystały z pomocy swoich rodzin. Dziewczęta i małe dzieci są wystraszone, przydałby się psycholog - informował zastępcę prezydenta miasta Dariusza Zawidzkiego, Jan Piątkowski z Oddziału Zarządzania Kryzysowego płockiego magistratu. Rano 3 kwietnia rozpoczęto badanie przyczyn pożaru oraz ocenę stanu technicznego budynku. Uczennicom studium oraz osobom mieszkającym w mieszkaniach komunalnych pozwolono na zabranie rzeczy. Z raportu przygotowanego przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wynika, że zniszczeniu uległo poddasze. Wymieniony też będzie musiał być strop ostatniej kondygnacji. Pomieszczenia mieszkalne oraz klatka zostały zalane w czasie działań ratowniczych i będą musiały być osuszone, ale nie ma to wpływu na konstrukcję budynku. Sześć mieszkań było zajmowanych przez siedem rodzin. Zostały już rozpoczęte remonty mieszkań komunalnych dla tych osób, jednak potrzeba na to dwóch lub trzech tygodni. Na razie szukamy miejsc w pensjonatach na obrzeżach miasta, gdzie te osoby będziemy mogli zakwaterować, oczywiście koszt pobytu zostanie pokryty przez miasto - powiedział zastępca prezydenta Płocka Dariusz Zawidzki. 34 uczennice Medycznego Studium Zawodowego będą na razie zakwaterowane w internacie “Siedemdziesiątki”, część z nich na pewno będzie de szkoły dojeżdżała, oczywiście tylko te, które mieszkają najbliżej Płocka. Warto jeszcze dodać, że cały budynek był docelowo przeznaczony dla Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, ale wykwaterowanie lokatorów z mieszkań komunalnych oraz przeniesienie internatu na pewno trwałoby około dwóch - trzech lat. W tej sytuacji najprawdopodobniej całość, po remoncie zostanie przekazana od razu PWSZ. Do sprawy wrócimy jeszcze w kolejnych numerach Tygodnika Płockiego. (jac) Fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości