Reklama

Negocjacje zamiast przetargów

19/01/2005 14:17
Już dwukrotnie nie udało się wyłonić wykonawcy remontu starego płockiego mostu przez Wisłę. W pierwszym przetargu wzięły udział firmy, które nie przygotowały kompletu wymaganych dokumentów. W drugim ceny znacznie przewyższały kwotę, którą za całość inwestycji chcą zapłacić miasto i Polskie Koleje Państwowe. Most kolejowo – drogowy, który do użytku został oddany w 1938 roku trzeba jednak wyremontować i należy to zrobić jak najszybciej. Początkowo remont miał się rozpocząć jeszcze w ubiegłym roku i potrwać do roku 2006. Teraz wszystko jednak wskazuje na to, że powinniśmy być szczęśliwi, jeśli prace zakończą się w roku 2007. Do zrobienia jest dużo. Trzeba sprawdzić i zakonserwować część konstrukcyjną mostu. Przełożony zostanie także wodociąg zaopatrujący Radziwie, a dla rowerzystów zostanie wykonana specjalna kładka. To wszystko za kwotę nie większą niż 19,4 mln złotych.Przetarg, który miał wyłonić wykonawcę, Miejski Zarząd Dróg ogłaszał już dwukrotnie. Do pierwszego stanęło dwóch chętnych. Niestety, obie firmy nie złożyły wymaganych dokumentów, więc z przyczyn formalnych przetarg unieważniono.
Do kolejnego stanęły cztery konsorcja. W dwóch z nich były firmy z Płocka. W jednym Naftoremont, w drugim Ajmex. Tym razem ceny oferowane przez potencjalnych wykonawców robót znacznie przekraczały kwotę zaproponowaną przez miasto i PKP. Były od trzech do jedenastu milionów wyższe. Do tego przetargu nie stanął Mitex, który co prawda za pierwszym razem nie miał kompletu dokumentów, to jednak proponował cenę, którą inwestorzy byli gotowi zaakceptować.
Kolejnym krokiem, mającym na celu wyłonić wykonawcę, będzie ogłoszenie o negocjacjach. To w ich wyniku poznamy firmę, a właściwie konsorcjum, którą wykona roboty. Dlaczego konsorcjum? Zakres prac jest bardzo szeroki. Od piaskowania konstrukcji, uzupełniania brakujących nitów, konserwacji, po budowę wspomnianej ścieżki rowerowej i przełożenie wodociągu. Jedna firma budowlana wszystkich tych prac nie wykona.
Zdaniem zastępcy prezydenta Płocka Dariusza Zawidzkiego, negocjacje prowadzone wczesną wiosną przyniosą rozstrzygnięcie. Będzie to okres, kiedy w branży budowlanej zawsze następuje ożywienie po zimowym zastoju i firmy szukają kontraktów. Jednocześnie Zawidzki zaznacza, że forma wyłonienia wykonawcy w rezultacie „negocjacji z ogłoszenia” może być niekorzystnie postrzegana przez społeczeństwo. Przecież zwycięzca zostanie wyłoniony w toku bezpośrednich rozmów pomiędzy inwestorami i chętnymi do wykonania prac. Może to budzić podejrzenia o korupcję. Taką formę wyłonienia wykonawcy prac dopuszcza ustawa o zamówieniach publicznych już w chwili, gdy rozstrzygnięcia nie przyniesie pierwszy przetarg. W Płocku efektu nie było po dwóch.
Jednocześnie prezydent Zawidzki zastrzega, że inwestorzy nie zgodzą się na wyższą cenę niż zaproponowane do tej pory 19,4 mln złotych. Ani miasta, ani PKP nie stać na większe wydatki. Miasto ma „na głowie” budowę nowego mostu i dróg dojazdowych, musi też prowadzić inne inwestycje. Jaka jest sytuacja finansowa w PKP widzimy i słyszymy każdego dnia w ogólnopolskich serwisach informacyjnych. Zastępca prezydenta zwraca też uwagę na fakt, że firmy uznawały samorządy za płatnika chętnie wydającego pieniądze. W Płocku liczy się każdy grosz. Tym bardziej, że w budżecie jest deficyt, trzeba też spłacać zaciągnięte w bankach kredyty.
O zakresie prac, które trzeba wykonać na starym moście, pisaliśmy już na łamach Tygodnika Płockiego wielokrotnie. Wszystko ma być wykonane bez wyłączania mostu z ruchu. Mogą się jednak pojawić przykre niespodzianki, zwłaszcza podczas pierwszego etapu prac czyli oczyszczania i konserwacji części konstrukcyjnej mostu. Optymistycznie podchodząc do sprawy roboty mogą się zakończyć już w przyszłym roku. Rozsądniej jednak jest przyjąć termin zakończenia prac na rok 2007.
Jacek Danieluk

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości