Reklama

Nareszcie będzie chodnik

30/08/2016 10:35
W Popłacinie (gm. Nowy Duninów), przy drodze krajowej nr 62 budowany jest chodnik. Na tę wydawałoby się banalną inwestycję mieszkańcy czekali wiele lat.
Chodnik ma mieć półtora metra szerokości i docelowo 2,3 kilometra długości. Jego utworzenie bez wątpienia poprawi bezpieczeństwo mieszkańców Popłacina. To zwieńczenie blisko 10-letnich starań o to, aby powstał chodnik.
Blisko 10 lat temu gmina Nowy Duninów zaprojektowała chodnik w Popłacinie. Wójt Mirosław Krysiak w 2007 roku wystąpił do zarządcy drogi, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o wspólne wykonanie inwestycji w 2008 r. Niestety do budowy nie doszło m.in. ze względu na protest niektórych właścicieli nieruchomości, którzy w fazie projektowania wyrazili zgodę na prowadzenie inwestycji na ich gruntach, ale później się wycofali.
W 2010 r. nie doszło do realizacji projektu, który zakładał kompleksową przebudowę drogi krajowej w granicach gminy, w tym budowę chodników. Przez kolejne lata, mimo apeli wójta, wsparcia posła Piotra Zgorzelskiego i wielu innych osób nie ziściły się nadzieje związane z projektem, na który po prostu nie ma pieniędzy. W 2013 r. powstał społeczny komitet budowy chodnika w Popłacinie z udziałem m.in. wójta gminy. GDDKiA udało się znaleźć środki na budowę wąskiej ścieżki przylegającej do posesji. To i tak poprawiło bezpieczeństwo, ale potraktowano to jako rozwiązanie tymczasowe.
Mirosław Krysiak kontynuował rozmowy z GDDKiA. Na spotkaniach w 2015 r. GDDKiA potwierdziła, że pracuje nad projektem. Ostatecznie do prac przystąpiono latem tego roku. – Nie zrezygnowaliśmy również z budowy ścieżki rowerowej. Przygotowywany przez nas projekt będzie łączyć Płock z Soczewką. W Popłacinie projektujemy go po przeciwległej stronie do powstającego chodnika. Uzyskaliśmy już prawo dysponowania gruntem od GDDKiA, omijając tym samym grunty prywatne – mówi wójt Mirosław Krysiak.
Zaznacza, że inwestycje typu budowa kanalizacji czy chodników są trudne do przeprowadzenia. – Wymagają bowiem współpracy i dobrej woli wielu stron. Czasem trudno osiągnąć porozumienie. W dodatku są to jedne z kosztowniejszych zadań. Warto jednak podejmować wysiłek negocjacji i wypracowania kompromisów. Chodzi o mieszkańców, ich bezpieczeństwo i wygodę – dodaje wójt Nowego Duninowa. (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości