Reklama

Najtrudniejsze Jolki

20/10/2004 14:48
Krzyżówki, anagramy, rebusy, metagramy, szarady. Razem około stu różnych rodzajów rozrywek umysłowych. Dla Andrzeja Jakubowskiego nie stanowią większej trudności. Rozwiązuje je od kilkudziesięciu lat. Codziennie przeznacza na to około trzech godzin. Swoją pasją chce zarazić innych płocczan, doprowadzić do utworzenia klubu szaradzistów i organizowania w Płocku ogólnopolskich mistrzostw szaradziarskich. Jest miłośnikiem rozrywek umysłowych od kilkudziesięciu lat. Pierwsze trafiły w jego ręce już w czasach szkoły średniej, kiedy był uczniem technikum ekonomicznego. Z upływem czasu jego pasja była coraz silniejsza. W czasie pracy zawodowej obowiązkową lekturą był dwutygodnik „Rozrywka”. Mimo, że początkowo trudno było go dostać zrobił wszystko, aby mieć kolejną porcję rozrywek umysłowych. Potem przyszedł czas na udział w ogólnopolskich turniejach szaradziarskich organizowanych między innymi w Toruniu, Bachotku pod Brodnicą, Warszawie. Udział w nich był impulsem do tego, aby również w Płocku zorganizować sekcję lub klub skupiający miłośników rozrywek umysłowych. – Po wstępnych rozmowach w klubach osiedlowych okazało się, że w Płocku jest spore grono osób mających takie same zainteresowania. Bardzo chętnie będą uczestniczyli we wspólnych spotkaniach, rozwiązywaniu krzyżówek, a w przyszłości także w turniejach i konkursach również tych ogólnopolskich – powiedział Andrzej Jakubowski.
W błyskawicznym tempie udało się zorganizować takie sekcje w klubach osiedlowych Łukasiewicza i Chopina, do których zgłosiło się po kilkanaście osób. Marzeniem pana Andrzeja jest organizacja w Płocku ogólnopolskich imprez o randze mistrzowskiej, zgromadzenie w klubie, powiększonej przynajmniej o kilkanaście razy, liczby osób oraz wydawanie własnych publikacji dla miłośników rozrywek umysłowych. Jest przekonany, że uda się to zorganizować w bardzo szybkim tempie. – Nie wyobrażam sobie, aby w tak dużym gronie pasjonatów czegoś nie udało nam się dokonać – powiedział Andrzej Jakubowski.
Twierdzi, że skoro szaradziarskim bakcylem zaraził rodzinę, zaczął integrować środowisko miłośników rozrywek umysłowych, to z pewnością uda się także zrealizować kolejne zamierzenia. Sam na rozwiązywanie różnego rodzaju krzyżówek przeznacza blisko trzy godziny dziennie. Jego ulubionym rodzajem krzyżówek są tak zwane „Jolki”. Chociaż pan Andrzej przyznaje, że zarazem są one jednymi z najtrudniejszych. – Często bywa tak, że całe trzy godziny poświęcam na odgadnięcie jednego słowa. Ale pasja bywa silniejsza i szukam dotąd, aż trafię na to właściwe słowo. Do najtrudniejszych należą hasła geograficzne, mitologiczne. Często bywa tak, że nie obejdzie się bez pomocy słownika czy atlasu – powiedział Andrzej Jakubowski.
Wszyscy chętni, którzy chcą uczestniczyć w spotkaniach sekcji szaradziarskich będą spotykali się raz na dwa tygodnie w klubach osiedlowych Łukasiewicza i Chopina. Uczestnicy będą wspólnie rozwiązywali krzyżówki. Odbędą się także turnieje pozwalające na wyłonienie mistrza Płocka lub regionu.

Tekst i fot. rad


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości