Reklama

Najlepszy w historii klubu

29/06/2016 13:06
Mijający sezon badmintoniści Klubu Sportowego Masovia mogą zaliczyć do najbardziej udanych w historii. Obfitował w wiele sukcesów na arenie ogólnopolskiej we wszystkich kategoriach wiekowych, począwszy od młodzików młodszych, a skończywszy na seniorach. Najcenniejszymi zdobyczami są wywalczone w końcówce sezonu medale mistrzostw Polski.
Z dwoma srebrnymi krążkami wrócili z rozegranych w czerwcu w Gdańsku XXXVII indywidualnych mistrzostw Polski seniorów zawodnicy KS Masovia: Adam Załęski i Adam Kosz. Płocczanie wystąpili w finale gry podwójnej mężczyzn w kategorii 30+.
Adam Załęski zaprezentował się także w finale gry pojedynczej mężczyzn w tej samej kategorii. Dla płocczanina była to pierwsza tego typu impreza w karierze. Na co dzień pan Adam pełni obowiązki trenera wszystkich grup wiekowych płockiego klubu Masovia.
– Jestem pod wrażeniem gry chłopaków w niedzielnych pojedynkach finałowych. Czuję się zbudowana ich postawą, ambicją oraz tym, że reprezentują barwy Masovii – powiedziała po zawodach w Gdańsku Magdalena Koba, występująca w roli obserwatora zawodniczka KS Masovia. – Naprawdę zabrakło niewiele… W deblu przeciwko zdecydowanym faworytom, utytułowanej na arenach międzynarodowych parze Hankiewicz/Dołhan, gra była bardzo wyrównana i dostarczyła niecodziennych emocji. To był świetny, szybki pojedynek… Nasi Adasie przegrali w trzech setach, ale udało im się porwać zgromadzoną licznie przy korcie publiczność, prezentując zagrania z pogranicza badmintonowej ekwilibrystyki. Blisko było także w finale singla. Załęskiemu do złota zabrakło trzech punktów. Przy stanie 18:16 w trzecim secie, jego przeciwnik Rafał Kasprów zmienił lotkę, co mogło mieć wpływ na kilka minimalnych autów i błędów po stronie Adama. Ostatecznie to Rafał stanął na najwyższym stopniu podium.
Ambicja i sportowa postawa trenera stała się motywacją dla jego podopiecznych, którzy doskonale zaprezentowali się na indywidualnych mistrzostwach Polski juniorów młodszych, rozgrywanych w Ornecie.
KS Masovia Płock reprezentowało pięciu zawodników: Maciej Gomoła, Michał Gomoła, Miłosz Kaim, Kamil Sokołowski i Mikołaj Jastrzębski. Żaden inny krajowy klub nie uzyskał tylu kwalifikacji na mistrzostwa co płocczanie.
Świetną formę zaprezentowali bracia Michał i Maciej Gomoła, którzy w grze podwójnej zdobyli brązowy medal. Jest to pierwszy krążek zdobyty od kilku lat dla Płocka w tak ważnej imprezie badmintonowej. Postawę Michała i Maćka docenili trenerzy i obserwatorzy z innych klubów komplementując grę braci. – Bardzo ciężko pracowali na ten sukces i za wykonaną pracę serdecznie chłopakom dziękuję – powiedział po dekoracji trener Adam Załęski.
Również z bardzo dobrej strony zaprezentował się płocczanin Miłosz Kaim. Po odprawieniu z kwitkiem w pierwszej rundzie jednego z faworytów turnieju, w ćwierćfinale minimalnie przegrał mecz o medal, ulegając w trzecim, decydującym secie 21:19.
– Zostawił na boisku całe serce, ale niestety nieznacznie uległ przeciwnikowi. Miłosz trenuje bardzo ciężko i głęboko wierzę, że w niedalekiej przyszłości będzie w stanie wygrywać z najlepszymi – tak grę młodego badmintonisty skomentował trener Załęski.
Kamil Sokołowski i Mikołaj Jastrzębski mieli mniej szczęścia, przegrywając swoje pojedynki w początkowej fazie turnieju, ale ich gra może napawać optymizmem przed kolejnym sezonem. Teraz czas na relaks i zasłużony odpoczynek. Zawodnicy kolejny sezon rozpoczną 28 lipca zgrupowaniem w Zakopanem, gdzie będą szlifować formę przed kolejnym trudnym sezonem.
Warto dodać, że sukcesy zawodników przypadły w szczególnym okresie obchodów 80. jubileuszu powstania Klubu Sportowego Masovia.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości