Reklama

Najlepszy katorżnik w Polsce

20/12/2017 09:00
Niemal każdy chłopiec ma taki moment w życiu, że chce zostać strażakiem, jeździć wielkim czerwonym samochodem, nieść pomoc ludziom, ratować ich domostwa, dobytek i zwierzęta. Ale mało który jest konsekwentny, by rzeczywiście wykonywać ten odpowiedzialny zawód. Przemysław Głoskowski, chłopak z Brudzenia Dużego, został nie tylko strażakiem, ale także nurkiem, ratownikiem wodnym oraz znakomitym sportowcem – między innymi najlepszym w Polsce katorżnikiem.
Przemek od dzieciństwa marzył, by zostać strażakiem i już jako 12-latek zaczął swoje marzenie spełniać. – Zaczęło się od tego, że namówiłem kilku kolegów, abyśmy stworzyli młodzieżową drużynę strażacką. Zrobiliśmy listę chętnych i przekazaliśmy do Ochotniczej Straży Pożarnej w Bądkowie Kościelnym. Jak się okazało, chętnie wzięli nas pod swoje skrzydła i zaczęliśmy poznawać, na czym polega ta służba. Siedziba OSP mieściła się w Bądkowie Kościelnym, a naszym pierwszym opiekunem był nieżyjący już Stanisław Tyburski.
Nie była to jedyna pasja Przemka. Drugą był sport – a obudził ją nauczyciel wychowania fizycznego Marek Rusek. Od najmłodszych lat zachęcał swoich podopiecznych do trenowania i jeżdżenia na zawody. Uczestniczyli w wielu imprezach, między innymi w Pacynie, a także w zawodach organizowanych przez nauczyciela.
Chciał połączyć obie pasje, sport i straż pożarną. Po ukończeniu szkoły średniej postanowił zdawać na Uniwersytet Łódzki na pedagogikę, specjalność kultura fizyczna i zdrowotna. Jednym z egzaminów był sprawdzian z pływania, a on, chłopak z małej miejscowości, nigdy nie był na basenie. Nie umiał pływać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości