Reklama

Nadal z szansami na wyższą ligę

29/03/2016 08:47
Tenisiści stołowi Victorii Repro, podopieczni trenera Janusza Roznera walczą w grupie mistrzowskiej II ligi o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W ostatnim marcowym spotkaniu zremisowali na wyjeździe z trudnym przeciwnikiem, SKS 40 Warszawa.
To był kolejny bardzo ważny mecz płockiej drużyny. – Byliśmy świadomi, że czeka nas trudne starcie z SKS-em – powiedział trener Janusz Rozner – Po pierwsze, oczywiste jest, że wyłoniona po I rundzie czwórka skupia najlepsze zespoły, które zacięcie będą walczyć o każdy punkt. Po drugie, nasz czołowy zawodnik Marcin Woskowicz przystąpił do meczu z kontuzją stopy.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Michał Krzyżanowski po niezwykle emocjonującym, pełnym mocnych wymian pojedynku musiał pogodzić się z porażką 2:3 (7:11; 11:5; 9:11; 11:5; 9:11), w spotkaniu z Pawłem Barnasiem. Za to przy drugim stole, „pewniak” płockiej drużyny i jej kapitan, Maciej Chojnicki zdominował rozrzutami taktycznymi Grzegorza Sitarka i zwyciężył 3:1 (11:6; 5:11; 11:6; 11:7).
W kolejnym spotkaniu Marcin Woskowicz walczył z Andrzejem Sasem i trudno się dziwić, że obecni z zapartym tchem obserwowali grę kontuzjowanego Woskowicza, któremu ostatecznie nie udało się pokonać rywala. Płocczanin przegrał 1:3 (11:6; 9:11; 7:11; 9:11). Mecz Sebastiana Jonczaka z Krzysztofem Borkowiczem zakończył się porażką płocczanina 0:3 (4:11; 5:11 i 5:11).
W grach deblowych para Krzyżanowski i Woskowicz grała przeciwko Barnasiowi i Sasowi. Płocczanie po nieudanych grach singlowych za wszelką cenę chcieli wziąć rewanż. W zawodników Victorii Repro wstąpił ogromny duch walki, dodatkowo kibice stworzyli gorącą sportową atmosferę, co przełożyło się na pewny sukces i zwycięstwo 3:1 (11:4; 8:11; 11:7; 11:9). Niestety, drugi debel: Chojnicki i Siemieniako ulegli Borkowiczowi i Sitarkowi 0:3 (5:11; 10:12; 3:11). Goście nadal prowadzili 4:2, a do zakończenia spotkania pozostała tylko druga tura singli.
W korcie nr 1 pojawił się Michał Krzyżanowski, który miał grać przeciwko Andrzejowi Sasowi, natomiast w korcie nr 2 Macieja Chojnickiego czekała rywalizacja z Krzysztofem Borkowiczem.
– Michał doskonale pamiętał swoją przegraną 2:3 z 15 listopada, kiedy to prowadził w setach 2:0. Teraz sytuacja się odwróciła i to Sas objął prowadzenie 2:0. Mój zawodnik jest doskonale znany w środowisku tenisa stołowego ze swojej ambicji, efektywnej taktyki i techniki gry, a przede wszystkim z niezwykle silnej psychiki. To pozwoliło mu ostatecznie pokonać Sasa 3:2 (7:11; 13:15; 11:6; 11:6; 11:5) – mówił trener Janusz Rozner.
Maciek Chojnicki pewnie i szybko zakończył swój pojedynek z Borkowiczem 3:0 (12:10, 11:5; 11:9), za co otrzymał gromkie brawa, bo jest jedynym zawodnikiem w rozgrywkach II ligi, który może się pochwalić stuprocentową skutecznością – w 13 meczach odniósł 26 zwycięstw.
W kolejnym pojedynku Przemysław Siemieniako grał z Grzegorzem Sitarkiem. Płocczanin nie sprostał doświadczonemu w bojach ligowych rywalowi, który zdobył piąty punkt dla SKS 40 I Warszawa. W ten sposób goście mieli już zapewniony remis i szansę na zwycięstwo.
Podczas ostatniej partii emocje sięgnęły zenitu. Woskowicz przystąpił do boju z Pawłem Sasem. Mimo wciąż nieustającego bólu i wspierania się zamrażaczem reprezentant Victorii Repro starał się koncentrować na każdym punkcie, a skuteczny atak w pierwszych minutach gry pozwolił mu na zdobycie przewagi, której nie oddał do końca. Choć przeciwnik cały czas zbliżał się do wyrównaniu wyniku, to Marcin się nie dał i zdobył piąty, dający remis punkt dla drużyny, wygrywając 3:0 (11:8; 11:6; 11:8).
– Ten ważny remis 5:5, choć przypieczętowany przez Marcina, był zasługą całego zespołu. Jestem zawodowo spełniony, mogąc pracować z takimi zawodnikami – podsumował Janusz Rozner. Punkty dla UKS Victorii Repro zdobyli: Michał Krzyżanowski i Marcin Woskowicz (po 1,5 pkt.) oraz Maciej Chojnicki – 2 punkty.
Kolejne ważne starcia odbędą się 3 kwietnia. Victoria Repro zagra na wyjeździe z SCKiS HALS Warszawa. Mecze zakończą rywalizację II rundy i wyłonią zespoły do fazy play-off.
Zdaniem trenera Roznera Victoria powinna zajmować I miejsce w tabeli, bo zgodnie z regulaminami rozgrywek ligowych, w przypadku równej ilości punktów, o kolejności miejsc w tabeli decydują wyniki bezpośrednich spotkań w cyklu rozgrywkowym pomiędzy zainteresowanymi drużynami. Jak się jednak okazało, oficjalna tabela tworzona jest elektronicznie, a program nie uwzględnia takich niuansów, jak przepisy regulaminów. Jol.






Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości