Reklama

Nabożeństwa majowe w podpłockich wsiach. Czy ten zwyczaj wciąż jest kultywowany?

24/05/2020 17:00

Nabożeństwo majowe odprawiane przy przydrożnych figurkach to znana wielu osobom tradycyjna forma świętowania miesiąca poświęconego Matce Bożej. Choć dla części osób jest to jedynie mglisty obraz ułożony ze strzępów dziecięcych wspomnień to są jeszcze miejsce, w których tradycja ta ma się całkiem dobrze. Jednym z takich miejsc jest podpłocki Brochocin, gdzie pomimo przeciwności wciąż znajdują się osoby, które spotykają się, aby modlitwą i śpiewem wspólnie chwalić Maryję.

Tradycyjnie, w kościele katolickim maj jest miesiącem poświęconym Matce Bożej. Nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w Polsce przez jezuitów. Miało to miejsce w XIX wieku. Od tego czasu w wielu miejscowościach tradycja ta na stałe zakorzeniła się w świadomości ludzi. Mimo upływu prawie dwustu lat od pierwszych nabożeństw i ogromnych zmian społecznych, jakie przez ten czas przeszliśmy, wciąż jest wiele miejsc, gdzie się go kultywuje.

Szczególne miejsca

W Brochocinie, zgodnie z relacjami najstarszych mieszkańców, majowe z pewnością było odprawiane jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. I choć od tego czasu minęło wiele dziesięcioleci, to mieszkańcy nadal spotykają się w tym samym miejscu. Figurka stoi tam, gdzie stała jeszcze przed wojną – blisko centrum wsi, ale trochę na uboczu, w otoczeniu malowniczych pól. Jej położenie z pewnością sprzyja niezmąconej kontemplacji oraz sławieniu piękna natury. Ale śpiew ku czci Maryi płynie także spod innych figurek zlokalizowanych w Brochocinie. Bo w tej miejscowości jest ich kilka. Podobnie zresztą, jak w innych miejscowościach w okolicy.

Reklama

Panie z Brochocina spotykają się pod figurką od wielu lat. „Majowy” staż niektórych przekroczył już 60 lat. Pytane o to, dlaczego to robią, odpowiadają, że po prostu tak trzeba, to tradycja, którą wpoiły im mamy i babcie. A poza tym jest to także okazja do spotkania się i porozmawiania. W maju spotykają się każdego dnia, aby odmówić litanię i zaśpiewać pieśni. To ważna część ich życia. Mimo przeciwności i burz majowe odbywało się tu zawsze. – Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek był taki maj, podczas którego nie byłoby śpiewów pod figurką – mówi pani Jadwiga. – Ta tradycja przetrwała i niemiecką okupację, i czasy komuny. Nie było takiego okresu, w którym nie odbywałoby się tu majowe. Przynajmniej my tego nie pamiętamy – dodaje pani Krystyna.

Więcej o tradycji majowych nabożeństw przeczytacie we wtorkowym wydaniu TP.

Reklama

(ek)

Fot. (ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-24 18:49:41

    Piękna tradycja. Szkoda że w zaniku. A tak z czystej ciekawości.... Gdzie jeszcze w naszym regionie śpiewają pod figurką?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-05-24 20:59:54

    W Kowalewku gmina Stara Biała

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-05-24 21:05:28

    w Psarach parafia Łęg Probostwo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości