Mieszkańcy ulicy Chopina są zaskoczeni wprowadzoną zmianą organizacji ruchu. Chodzi o likwidacje dwóch przejść dla pieszych, które funkcjonowały przez wiele lat. Urząd Miasta odpowiada, że stało się to w trosce o bezpieczeństwo, i zapewnia, że o ich przywróceniu nie ma mowy. Z telefonu do redakcji Tygodnika Płockiego. – Zostały zlikwidowane dwa przejścia na ulicy Chopina. Jedno prowadzące na przystanek autobusowy, drugie na dworzec PKS. Jestem tym oburzona. Teraz trzeba chodzić naokoło, a zbliża się jesień i deszcze. Władzom miasta chodzi tylko o przepustowość ulicy. Kierowcom w samochodach deszcz nie będzie dokuczał, ale piesi będą musieli dojść aż do przejścia przy ul. Otolińskiej albo przy Szkole Podstawowej nr 21. Postawiono też barierki za duże pieniądze, a można było rozpocząć budowę obwodnicy. Teraz jako obwodnica traktowana jest ulica Chopina, a to przecież ulica osiedlowa. Mieszkam przy tej ulicy od 30 lat i nie pamiętam, żeby doszło do wypadku – żali się pragnąca zachować anonimowość mieszkanka ulicy Chopina. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze