Reklama

Na to pójdą unijne miliony do 2020 roku

24/10/2013 08:00
Trwają prace nad opracowaniem nowych programów unijnego wsparcia. – Dzięki środkom z kończącej się właśnie perspektywy finansowej udało się już rozwiązać lub właśnie są rozwiązywane liczne problemy infrastrukturalne i społeczne. W ostatnich latach Mazowsze się zmieniło. Nie jest już uważane za region słabo rozwinięty. Z tego powodu może liczyć jedynie na 60% dotychczasowej kwoty unijnego dofinansowania – mówił marszałek województwa Mazowieckiego Adam Struzik.
W ubiegłym tygodniu w Orlen Arenie odbyły się konsultacje społeczne poświęcone przygotowaniom do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2014–2020. Mazowsze będzie miało w tym czasie do dyspozycji 3,3 mld euro. To zaledwie 60% kwoty, którą nasze województwo dysponowało w latach 2007–2013.
W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego trafi tu 1,9 mld euro. Pozostała kwota, około 1,4 mld euro, zostanie wykorzystana w ramach programów krajowych.
Ważnym elementem w procesie przygotowania się do nowej perspektywy finansowej jest Kontrakt Terytorialny, czyli umowa pomiędzy samorządem województwa a rządem. – Przedstawiamy rządowi listę 137 inwestycji. Wśród nich są budowa linii kolejowej Płock-Modlin, obwodnicy Płocka i Gąbina, term gostynińskich oraz gospodarka wodno-ściekowa, budowa urządzeń przeciwpowodziowych, gospodarka odpadami czy rozbudowa bazy magazynowej ropy naftowej – mówi dr hab. prof. SGH Zbigniew Strzelecki, dyrektor Mazowieckiego Biura Planowania Regionalnego w Warszawie.
W przyszłej perspektywie unijnego finansowania mniej środków zostanie przeznaczonych m.in. na budowę nowych dróg. – To problem całej Polski. Szansę na dofinansowanie mają jedynie drogi, które wpisują się w europejską sieć TNT lub poprawią komunikację z tą siecią – dodaje Adam Struzik.
W latach 2014–2020 poziom unijnego dofinansowania będzie mógł wynieść maksymalnie 80% wartości przedsięwzięcia. Do tej pory było to maksymalnie 85%. Na jakie cele będzie można przeznaczyć pieniądze? Samorząd województwa proponuje kilka osi priorytetowych: Innowacyjność i przedsiębiorczość, Wzrost e-potencjału Mazowsza, Przejście na gospodarkę niskoemisyjną, Gospodarka przyjazna środowisku i społeczeństwo, Rozwój regionalnego systemu transportowego, Rozwój rynku pracy, Wspieranie włączenia społecznego i walka z ubóstwem oraz Edukacja dla rozwoju regionu. – Oznacza to, że nie będzie pieniędzy na przykład na wyposażenie zakładu fryzjerskiego, ale znajdą się środki na jego otwarcie. Podobnie z transportem. Nie będzie środków na budowę dróg, ale będzie dofinansowywany zakup na przykład ekologicznych autobusów – tłumaczy Adam Struzik.
Nowość to również ZIT, czyli Zintegrowane Inwestycje Terytorialne (Warszawa z obszarem metropolitalnym), oraz RIT – utworzony na ich wzór Regionalny Instrument Terytorialny (indywidualnie dopasowany do każdego z subregionów – Radomia, Ciechanowa, Płocka, Ostrołęki i Siedlec). Mają to być narzędzia, które pozwolą podejść do pewnych inwestycji w sposób ponadsamorządowy. Są takie obszary, w których liczy się porozumienie między samorządami i wspólna inicjatywa – np. przy projekcie kanalizacyjnym czy drogowym przebiegającym przez kilka gmin. Pozwoli to elastycznie i indywidualnie (czyli z punktu widzenia danego subregionu) podchodzić do projektów. Dlatego już teraz każdy z ośrodków subregionalnych, w tym także Płock, powinien się przygotowywać do roli lidera porozumień pomiędzy gminnymi samorządami. – Płock powinien nawiązać współpracę nie tylko z ościennymi gminami, ale także z powiatami sierpeckim i gostynińskim, a być może również z sochaczewskim. Dzięki temu będzie możliwe pozyskanie środków na inwestycje i tzw. projekty miękkie dotyczące sfery społecznej – mówi Adam Struzik.
Oprócz Kontraktu Terytorialnego związek z pozyskiwaniem unijnych funduszy ma również Plan zagospodarowania przestrzennego Mazowsza. Jego projekt także został przedstawiony podczas ubiegłotygodniowego spotkania. Zakłada on budowę linii kolejowej dużych prędkości na trasie Warszawa – Płock – Włocławek – Bydgoszcz – Gdańsk, możliwość utworzenia w Płocku lotniska biznesowego, włączenie naszego miasta do międzynarodowej drogi wodnej E40, czy wreszcie wyeliminowanie kolejowego transportu materiałów niebezpiecznych.    Jacek Danieluk
fot. J. Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości