Pierwsze takie kradzieże w Płocku odnotowano jeszcze w 2002 roku, ale nasiliły się w ostatnich tygodniach. Złodziej podbiega do samochodu kierowanego przez samotnie jadącą kobietę, wybija okno lub otwiera drzwi, zabiera leżącą na siedzeniu torebkę i ucieka. Najczęściej do takich kradzieży dochodzi na ulicy Kilińskiego, chociaż pojedyncze przypadki były też na Chopina i Łukasiewicza.
Niebezpieczeństwo tego rodzaju kradzieży można zminimalizować korzystając z kilku rad. Przede wszystkim torebki, szczególnie te, w których są dokumenty, pieniądze, klucze od mieszkania, karty kredytowe zawsze należy kłaść w miejscach trudno dostępnych dla przypadkowych osób. Najlepiej, jeżeli w ogóle ich nie widać, wtedy po prostu nie kuszą. Także zakupy jest dobrze, nawet przed krótką podróżą na trasie sklep – dom, schować do bagażnika. Można także w jakiś sposób spróbować oznakować takie przedmioty jak na przykład telefon komórkowy.
- Jednak jeśli łupem złodzieja padnie torebka, w której są dokumenty i klucze do mieszkania, to najpierw pokrzywdzona powinna pojechać do domu. Mieliśmy już przypadki, co prawda dotyczące kradzieży torebek w biurach, kiedy okradzione kobiety przyjeżdżały na policję, a złodzieje w tym czasie okradali mieszkanie – mówi kom. Katarzyna Lorens z Sekcji Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Policja zaleca także, żebyśmy obserwowali osoby przechodzące w pobliżu naszego samochodu, kiedy oczekujemy na zmianę świateł przed skrzyżowaniem, starając się zauważyć cechy charakterystyczne wyglądu i ubioru.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze