Zapowiadaliśmy sporo zmian w zespole piłkarzy nożnych Wisły Płock, ale na dziś nie ma żadnej. Nie oznacza to, że zawieszone są rozmowy. Po prostu o niektórych sprawach musiała zadecydować Rada Nadzorcza, której posiedzenie odbyło się dopiero w miniony poniedziałek. Oczywiście transfery, o których wcześniej pisaliśmy, nie zostały zawieszone. Tylko podpisu brakuje na kontrakcie Tomasza Parzego, byłego obrońcy Pogoni Szczecin. Wbrew temu, o czym wcześniej pisaliśmy, najprawdopodobniej zawodnikami Wisły zostaną już w najbliższych dniach, a nie w przyszłym roku, Krzysztof Kretkowski (II liga, Unia Janikowo) i Jakub Kujawka (III liga, Victoria Koronowo). Bardziej skomplikowana sprawa jest z Ireneuszem Kowalskim, tu na razie trwają rozmowy. Bardzo zaawansowane są rozmowy w sprawie Krzysztofa Bąka, za zmianę barw którego Wisła będzie musiała zapłacić Polonii Warszawa. O innych wzmocnieniach na razie się nie mówi, ale okres transferowy trwa przecież do końca lutego. Tymczasem piłkarze Wisły są na urlopach do 10 stycznia. 11 stycznia będą mieć badania lekarskie, a 12 wyjeżdżają do Pragi na międzynarodowy turniej halowy, w którym udział zapowiedziały I-ligowe drużyny: z Czech, Niemiec i Austrii. Po powrocie z Pragi, do 10 lutego Wisła będzie trenować na własnych obiektach. Na 3 lutego zaplanowany został mecz z Widzewem Łódź. Nie wiadomo na dziś, gdzie zostanie rozegrany. Miejsce uzależnione jest od warunków atmosferycznych. Jeśli będzie mróz i śnieg, to piłkarze zagrają w Płocku. 10 lutego drużyna pojedzie na szlifowanie formy do któregoś z „ciepłych” krajów na 10-dniowe zgrupowanie. Po powrocie będzie się przygotowywać do pierwszego w rundzie rewanżowej spotkania. Na 27 lutego wyznaczono termin meczu z Legią Warszawa w Pucharze Ekstraklasy. To spotkanie rozegrane zostanie w Płocku. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze