Najpiękniejsza jest majowa zieleń. Wiosną możemy się nią cieszyć bardzo długo, bo zmierzch zapada przed godziną 21.00. Jeśli obawiamy się wirusa i nie chcemy spacerować tam, gdzie gromadzi się zbyt dużo ludzi, zróbmy swoją prywatną oazę zieleni – na balkonie, tarasie albo przy bloku. A jeśli ją już mamy – podzielmy się radością z innymi na łamach „Tygodnika Płockiego”.
Zdjęcie swojego ogródka przysłała nam czytelniczka ze Starówki. To ona zaczęła w nim sadzić pierwsze rośliny. Kolejne dodają inni mieszkańcy. Choć przestrzeń nie jest zbyt duża, krzewy i kwiaty zostały dobrane tak, by kwitły po kolei i jak najdłużej. Jako jedna z pierwszych pokazała blado-niebieskie kwiaty wisteria. Lubi się wspinać, zajęła już całą ścianę, dlatego w tym roku została znacznie przycięta. Nieopodal niej ma swoje miejsce tawuła – zielono-biały krzew, którego drobne kwiatki cieszą oko. Bez i rododendrom już przekwitły. Zachwycają ostatnie kwiaty magnolii. W doniczkach stoją aksamitki, a zielone tło stanowią niezawodne iglaki różnych odmian. Ciekawostką jest malina, która każdego roku pięknie owocuje.
Już niedługo mieszkańców będzie cieszył zapach goździków na rabatkach. A później dołączą róże, które zostały przywiezione m.in. ze Święta Róży w Kutnie, gdzie zjeżdżają hodowcy kwiatów z całej Polski.
Żeby zrobić taką zieloną oazę nie potrzeba dużej działki. Wystarczy niewielki ogródek przy bloku. Także każdy balkon możemy zamienić w cieszącą oczy i sprzyjającą relaksowi barwną przystań. A jeżeli postawimy na nim doniczki z ziołami – będziemy je mogli dodawać do sałatek lub ususzyć i zimą przypomnieć sobie smak np. wyhodowanej przez siebie bazylii. Warto wygospodarować miejsce na mały stolik albo przynajmniej poduchę i w ten sposób zapewnić przyjemny kącik do lektury albo na kawę w słoneczne dni.
Jeżeli nie posiadamy balkonu a tylko maleńki parapet, wystarczy go ozdobić skrzynką z pelargoniami kaskadowymi i cieszyć się, że wyglądają prawie tak pięknie, jak na płockim ratuszu. Nie obawiajmy się, że wiatr im zaszkodzi. Wbrew pozorom są odporne na zmiany pogody, a kwitną aż do października.
Oprócz pelargonii i występujących w wielu kolorach popularnych surfinii, powodzeniem cieszą się mniej znane rośliny. Do takich należy dipladenia (mandevilla) i jej odmiany (sundaville), które od kilku sezonów można kupić w sklepach i centrach ogrodniczych.
Naturalnym siedliskiem tych pięknych lejkowatych kwiatów są lasy Brazylii. Na naszych balkonach i w ogrodach trzeba jej wybrać stanowisko słoneczne albo postawić w półcieniu (świetnie wygląda zarówno w wielkich donicach na tarasach jak i małych doniczkach). Jej pędy bez odpowiedniego podparcia będą zwisać z pojemnika.
Dipladenia rośnie szybko, kwitnie długo (do maja aż do października). Ma nie tylko dekoracyjne kwiaty, które występują w różnych kolorach (od różowego, poprzez czerwony, żółty i biały), ale także połyskujące liście. Lubi wodę i wilgotne podłoże. Nie lubi – niskich temperatur. Dlatego na zimę przenosimy ją do pomieszczenia, gdzie możemy jej zapewnić 15-16 stopni C°.
Zachęcamy czytelników do przysyłania zdjęć swoich ogródków i balkonów. Fotografie z krótkim opisem przysyłajcie na adres: clara@poczta.fm.
(lesz)
fot. Ola Sitkiewicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze