Reklama

My się zimy nie boimy...

24/11/2005 19:05
Płocki Zakład Usług Miejskich Muniserwis, który zajmuje się zimowym utrzymaniem dróg w mieście, wziąwszy pod uwagę doświadczenia z lat poprzednich, zakupił na sezon 2005/2006 dwukrotnie więcej chlorku soli, który jest podstawową substancją zwalczającą śliskość na drogach. Przez centrum Płocka biegną drogi krajowe nr 60 i 62. Pod specjalnym nadzorem drogowców znajdują się ulice: Kutnowska, Kilińskiego, Bielska, Piłsudskiego, Wyszogrodzka, Jachowicza, Kobylińskiego i Dobrzyńska. Najbardziej newralgiczne miejsca to oczywiście most i podjazdy. W terenie też w pierwszej kolejności odśnieżane będą drogi krajowe, potem wojewódzkie. Powiatowe mają już w większości dalszy standard utrzymania, a z nadzieją na szybko odśnieżone drogi gminne w zasadzie można się pożegnać. Zesztą do akcji „zima” powinni przyłączyć się także wszyscy kierowcy – na początek wystarczy zmienić opony na zimowe, co i ułatwi jazdę, i zwiększy bezpieczeństwo na drodze.
Muniserwis do zimy przygotowuje się od września. Wyda na nią około 1 mln zł. Dokonał przeglądu 10 posypywarek, 16 pługów oraz czołownic. Od 1 listopada do 15 kwietnia prowadzi całodobowy dyżur dyspozytora. Kupił 900 ton soli (czyli chlorku sodu), dzięki czemu nie będzie zimą stał w wielodobowych kolejkach w Kłodawie, 2000 ton piasku (najlepszy do uszorstniania nawierzchni), 20 ton chlorku wapnia (bardzo skuteczny przy bardzo niskich temperaturach, choć dziesięciokrotnie droższy od soli) – idealny do utrzymania mostu. Spółka zatroszczy się zimą o stan 140 km dróg. Opady śniegu i groźba gołoledzi to sygnał do startu: w jeden z 7 rejonów miasta natychmiast po ustaniu opadu wyruszają dwie jednostki i odśnieżają 20 km.
– Pierwszy raz musieliśmy zadziałać już 30 października, gdy nocą temperatura spadła do minus 5 st. C, posypaliśmy wtedy most. Większość mieszkańców Płocka akcji „Zima” na drogach nie widzi, ponieważ odbywa się ona od godziny 3.00 do godziny 6.00. rano. Gdy śnieg pada we dnie, jest problem. W ubiegłym roku na przykład padał przez 4 dni bez przerwy. Ruch na drogach około godziny 15.00 wzrasta, nie wszyscy kierowcy ustępują naszym samochodom oznaczonym żółtymi światłami. Poza tym pamiętajmy, że drogowcy na drogach jedynie likwidują skutki zimy, to nie jest profilaktyka – zastrzega Ireneusz Drozdowski, prezes Muniserwisu.
Na terenie Płocka nie ma dróg pierwszego standardu utrzymania (dotyczy autostrad i tras szybkiego ruchu). Są drugiego: jezdnia powinna być odśnieżona, a śliskość zimowa zlikwidowana na całej szerokości, łącznie z utwardzonymi poboczami. Po ustaniu opadów śniegu luźny śnieg może zalegać do 4 godzin, błoto pośniegowe może występować do 6 godzin, może też występować warstwa zajeżdżonego śniegu o grubości nie utrudniającej ruchu. Poza tym od stwierdzenia zjawiska atmosferycznego przez kierującego zimowym utrzymaniem do jego usunięcia może minąć: w przypadku gołoledzi – 3 godz., śliskości pośniegowej – 4 godz. Zdaniem Drozdowskiego w ubiegłym roku Muniserwis poradził sobie ze śniegiem i gołoledzią bardzo dobrze.
„Krajówka”
w drugim standardzie
Płocki Rejon Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zimowym utrzymaniem obejmie drogi krajowe o długości 157,5 km. Na nich też obowiązuje drugi standard. W ramach tej kategorii „krajówka” zajmie się około 53 kilometrami drogi nr 10 od granicy województwa kujawsko-pomorskiego do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 567 w Górze. Odśnieży ponad 26 km na odcinku drogi nr 60 od granicy województwa łódzkiego do granicy miasta Płocka oraz ponad 28 km od granicy Płocka do ronda w Drobinie. Zapobiegnie powstaniu zlodowaceń na drodze nr 62: na odcinku prawie 19 km od granicy woj. kujawsko-pomorskiego do granicy Płocka oraz 30 km na odcinku od granicy Płocka do ronda w Wyszogrodzie: – Do odśnieżania dróg używane będą pługi lekkie i średnie, a w przypadku wystąpienia dużego zaśnieżenia – pługi ciężkie i wirnikowe oraz spycharki i ładowarki. Śliskość zimowa zwalczana będzie solą zroszoną solanką, przy użyciu solarki. Zarówno sprzęt, jak i materiały zostały przygotowane do prac podczas zimy o przeciętnych warunkach atmosferycznych – optymistycznie zastrzega Wojciech Celmer, kierownik Rejonu w Płocku, z siedzibą w Ślepkowie Szlacheckim.
Jeśli pojawią się niesprzyjające warunki atmosferyczne, w Rejonie i bazach materiałowych w Ślepkowie, Gostyninie i Sierpcu wprowadzony zostanie dyżur całodobowy.

„Wojewódzkie”
bez płotków
Z zimowego krajobrazu regionu płockiego już kilka lat temu znikną płotki przeciwśnieżne. To wyraz koniecznych oszczędności. Nie będzie więc płotków i tej zimy, a mimo to na zimowe utrzymanie dróg w dobrym stanie przeznaczono 994 tys. zł. Na drogi trzech obwodów (w Gostyninie, Sannikach, Bielsku) w krytycznych momentach wyruszy m.in. 8 piaskarek, 10 pługów ciężkich, 7 spycharek, 1 pług wirnikowy i 6 ładowarek.
Rejon Drogowy Gostynin-Płock Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich ma aż 287 dróg w czwartym standardzie utrzymania (jezdnia posypana na odcinkach decydujących o możliwości ruchu, może występować zajeżdżony śnieg, zaspy pozostają na drogach nawet do 8 godz., dopuszcza się przerwy w komunikacji do 8 godz. i lodowicę do 8 godz.), ponad 67 km w trzecim standardzie (m. in. jezdnia odśnieżana na całej szerokości, posypana na skrzyżowaniach z drogami i przystankach autobusowych, zaspy pozostaną lokalnie do 6 godz., wystąpią utrudnienia dla samochodów osobowych, w miejscach wyznaczonych lodowica, szron i gołoledź wystąpią do 5 godz.) oraz ponad 17 km w piątym standardzie (m. in. w miejscach zasp odśnieżony co najmniej jeden pas ruchu, zaspy do 24 godz. gołoledź do 8 godz.).
Z wykazu dróg wojewódzkich wynika, że najlepsza sytuacja powinna mieć miejsce na 21 km drogi wojewódzkiej nr 583 od granicy województwa łódzkiego do Sannik oraz 45 km drogi 577 Łąck-Gąbin- Sanniki-Ruszki. Czwarty standard obejmuje 9 km drogi nr 265 od granicy z woj. kujawsko-pomorskim do Gostynina, 16 km drogi nr 540 Bielsk-Proboszczewice-Sikórz, ponad 18 km na drodze nr 541 od granicy z woj. kujawsko-pomorskim poprzez Żuromin-Bieżuń-Sierpc do granicy z tym samym województwem, 9 km drogi nr 555 Srebrna-Siecień-Murzynowo-Stary Duninów, 23 km drogi nr 559 od kujawsko-pomorskiego przez Brudzeń Duży i Sikórz do Płocka, 36 km drogi nr 560 od granicy woj. kujawsko-pomorskiego przez Sierpc do Bielska, 19 km drogi nr 562 od granicy kujawsko-pomorskiego przez Biskupice do Płocka, prawie 27 km drogi nr 567 Płock-Staroźreby-Góra, ponad 42 km drogi nr 573 Nowy Duninów-Gostynin-granica woj. łódzkiego, 16 km drogi nr 574 Dobrzyków-Gąbin-Szczawin Borowy-Kolonie, ponad 28 km drogi nr 575 Płock-Dobrzyków-Słubice-Iłów-Kamion-Śladów-Secymin Polski-Nowy Kazuń, 13 km drogi nr 581 z Gostynina do granicy woj. łódzkiego oraz ponad 6 km drogi nr 584 z Sannik do granicy woj. łódzkiego. Przejeżdżający przez Blinno, Ligowo, Popłacin, Goślice i Ciółkowo (piąty standard) w razie srogiej zimy muszą liczyć się z poważnymi trudnościami z przejazdem.

Drogi powiatowe
niskostandardowe
Na drogach powiatu płockiego obowiązuje czwarty, piąty i szósty standard utrzymania dróg. Na około 830 km dróg powiatu płockiego ma tej zimy wyjechać 17 pługów średnich, 1 pług ciężki i 8 piaskarek. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku Bogumił Sobieski obliczył, że powiat płocki wyda na akcję „zima” 350 tys. zł.
Z kolei Włodzimierz Rejniewicz, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Gostyninie zarzeka się, że nie jest w stanie podać kwoty, jaką wyda na walkę z zimą na drogach. W powiecie będzie odśnieżanych 282 km dróg (standard piąty i szósty), natomiast śliskość będzie zwalczana na prawie 57 km: ulicach Gostynina, skrzyżowaniach dróg, łukach pionowych i poziomych, przystankach PKS i dojeździe do szpitala w Kruku.
Kierownik Piotr Pakieła z Zarządu Dróg Powiatowych w Sierpcu jak co roku musi się zatroszczyć o zimowe utrzymanie 437 km dróg, najwięcej w piątym standardzie – 339 km, potem w czwartym – 85 km, najmniej w drugim – 12 km. Są to sierpeckie ulice: Staszica, Wróblewskiego, Dworcowa, Konstytucji 3-go Maja, Świętokrzyska, Traugutta, Wojska Polskiego i Żeromskiego: – Do odśnieżania dróg używane będą pługi lekkie i średnie, a w przypadku wystąpienia duzych opadów użyte będą pługi ciężkie, spycharko-ładowarki oraz równiarki. Śliskość zimową będziemy zwalczać solą i piaskiem przy użyciu piaskarek. Zarówno sprzęt jak i materiały zostały przygotowane do pracy podczas zimy o przeciętnych warunkach atmosferycznych. Na utrzymanie dróg w sezonie 2005/2006 planujemy przeznaczyć kwotę około 127 tys. zł – mówi kierownik P. Pakieła.
Prognozy drogowców wydają się dość optymistyczne, ale wiadomo, że kierowcy i tak zadowoleni do końca nigdy nie są i nie będą. Zwłaszcza ci, którzy poruszają się po drogach gminnych – te są zwykle obsługiwane przez sprzęt ciężki na szarym końcu. Tak czy inaczej wszyscy użytkownicy dróg, marząc o zimie lekkiej i niemal bezśnieżnej, i tak będą pewnie nie raz musieli uzbroić się w cierpliwość, gdy pług nie dojedzie na czas. Postanowiliśmy też zaspokoić naszą ciekawość co do tego, o jakiej zimie marzy Ireneusz Drozdowski: – Żeby była mroźna, ale nie za bardzo, i śnieżna, ale nie za bardzo. Piękna dla dzieci i niegroźna dla kierowców.
Czego i sobie, i dzieciom, i kierowcom życzymy, niejako wbrew prognozom o srogiej i śnieżnej zimie na przełomie stycznia i lutego 2006.


Elżbieta Grzybowska
Fot. D. Ossowski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości