Reklama

My kundle brzydzimy się waszą rewolucją i waszymi „prawami”

01/12/2020 17:17

No, no, panie Lempart i Suchanow zaskakują coraz bardziej. Wzorem zbawców świata sprzed 80 lat, którzy przyznali sobie „prawo” do nazywania pewnej kategorii ludzi „wszami”, panie pogardzanych dziennikarzy nazwały „psami” i zamknęły przed nimi drzwi. Zakaz wstępu dla „psów” na konferencję prasową aktywu rewolucyjnego stanowi wyraz najwyższego intelektualnego wyrafinowania, równego chyba tylko ostatniej diabolicznej rezolucji Parlamentu Europejskiego, który użala się, że za mało jest „aborcji w Polsce”. Tak więc dostęp do objawień lewicowych aktywistek zyskali tylko „ludzie”, zapewne rasowi. Brawo, brawo! Imponujący jest ten programowy rozmach „rewolucji”, która rozlewa się po kraju, by unieść nasze zakompleksione społeczeństwo na wyżyny, które sięgną aż europejskich salonów, z łaski których będzie spływać na nas słodycz, pod warunkiem wszak, że nawrócimy się na europejską praworządność. A co to jest ta praworządność? W traktach europejskich takiej kategorii dyscyplinowania jeszcze nie przewidywano, zapewne dlatego, że luminarzom postępu nie mieściło się w głowach, żeby ktoś odmówił przyjęcia ze źródła rozkoszy, które oferuje „Europa”.
A ze źródła ma spłynąć w ciągu najbliższych lat kilkaset miliardów złotych, za które będziemy mogli sobie pokupić i pobudować, co nam się spodoba. Tylko musimy się praworządnie prowadzić. Jeśli dobrze rozumiem, to chodzi o to, by wszystko działało na podstawie i w granicach prawa, czyli w zgodzie z ustawami, a ustawy z konstytucją, a konstytucja z rozumem. No ale przecież kiedy całkiem niedawno TK orzekł, że praworządnie, czyli zgodnie z konstytucją, będzie, jeżeli przestaniemy zabijać chore i niepełnosprawne dzieci, które nie dostąpiły jeszcze łaski urodzenia, to ten humanitarny krok ku praworządności nie spodobał się ani Brukseli, ani naszej tak stęsknionej za praworządnością opozycji, ani wrażliwym ponad wszystko, jak zapewniają podręczniki psychologii, paniom. Z kolei kiedy te słynące z wrażliwości i umiłowania praworządności panie od miesiąca wszczynają burdy, łamiąc przy tym bezkarnie prawo, dobre obyczaje, demoralizując młodzież, plugawiąc język ojczysty, a ostatnio posuwając się do zoologicznych bluzgów na dziennikarzy, nie wzbudza to oburzenia ani na salonach europejskich, ani w głównych medialno-politycznych ośrodkach opozycji, które przy innych okazjach skomlą za praworządnością bardziej niż za niepodległością.
No więc takie podejście jaśnie oświeconych do praworządności nam kundlom nie pozwala jakoś w tę europejską praworządność wierzyć. Szczególnie kiedy słyszymy, jak nasze dzieci na każdym kroku stręczone są do nierządu wyznawania tych zaprzeczających nie tylko praworządności, ale samemu rozumowi objawień o „wolnej aborcji”, czy różnych lgbt-owskich rewelacjach. A pewność siebie, z jaką prezentują swoje dogmaty nawiedzone wizjonerki, budzi zażenowanie. Trudno uwierzyć, że taki potencjał bezmyślenia i wulgarności charakteryzuje część polskich kobiet. Trudno się pogodzić z tym, co bezkarnie robią naszym dzieciom, wciskając im do głów bałamutne przekonania o tzw. „prawach kobiet”. Nie mówię o wszystkich prawach, mówię o tych „rewolucyjnych prawach”. A skąd wytrzasnęły sobie panie te „swoje prawa” do „wolnej aborcji”? Niech powiedzą. Bo pomyślimy, że stamtąd, skąd wydobyli swoje zbawcy świata przed 80 laty.

Wiesław Kopeć
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lukis - niezalogowany 2020-12-02 10:16:35

    W punkt ..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Delegat - niezalogowany 2020-12-02 21:32:54

    Ale się ulało panu "profesorowi"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości