Reklama

Mundurki w płockich szkołach?

30/11/2006 14:55
Na razie nic nie wskazuje na to, aby w płockich szkołach uczniowie zamiast dżinsów, kolorowych bluz i koszulek mieli nosić granatowe sweterki, białe koszule czy marynarki. Co prawda projekt dotyczący wprowadzenia szkolnych mundurków jest sondowany, ale ma chyba więcej przeciwników niż zwolenników. Szczególnie wśród uczniów temat ten wzbudza wiele kontrowersji i skrajnych opinii. O mundurkach większość z nich mówi krótko, że jest to zamach na ich wolność i zabijanie indywidualności. Ale nie wszyscy młodzi ludzie zgadzają się z taką opinią.
W sierpeckim Niepublicznym Gimnazjum im. bpa. L. Wetmańskiego pomysł się przyjął. Wkrótce również szkolne mundurki będą mieli uczniowie Niepublicznego Gimnazjum Katolickiego w Sikorzu. Zgodę wyrazili rodzice. Jedynym „ale” jest najczęściej wysoki koszt sięgający kilkuset złotych.
Do tematu wprowadzenia mundurków dość ostrożnie podchodzą dyrektorzy szkół. Ministerialna propozycja to wciąż tylko projekt, który ma przed sobą długą drogę i nie wiadomo czy na tym etapie jest o co kopię kruszyć. – Pomysł sam w sobie podoba mi się, ale trzeba pamiętać, że musi być uwzględniony także aspekt finansowy. Jest to koszt tak zwanego codziennego stroju szkolnego, a każdy uczeń powinien mieć co najmniej dwa takie. Docelowo dochodzi także strój galowy. I właśnie koszt uszycia mundurków jest największą bolączką rodziców. Przy liczbie tysiąca czterystu uczniów i cenach hurtowych koszt ten sięga stu pięćdziesięciu złotych od jednej marynarki – powiedział Jan Kaszuba, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Płocku.
W mniejszych szkołach, płatnych, pomysł ten jest łatwiejszy do wprowadzenia. Jednak w tej szkole nie odchodzą zupełnie od tematu. Na razie, po konsultacjach z uczniami i rodzicami planowane jest ujednolicenie kolorystyczne. Jak mówi dyrektor Kaszuba, wstępem do ewentualnych szkolnych mundurków będzie propozycja wprowadzenia jednolitych w kolorze schludnych strojów.
To, że idea jest słuszna, potwierdza Mariusz Michalski, dyrektor Gimnazjum nr 8, największego płockiego gimnazjum. Przyznaje, że największym problemem w całym przedsięwzięciu może być kwestia finansowa. Ale ministerialny projekt będzie dyskutowany z rodzicami i uczniami.
Pomysł szkolnych mundurków nie zyskał aprobaty wśród uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Majora H. Sucharskiego w Sierpcu. Większość negatywnie odniosła się do pomysłu.
– Jest grupa uczniów, którym wprowadzenie tego pomysłu w życie nie będzie przeszkadzało. Większość nie chce jednak jednolitych strojów. Mamy jeszcze trochę czasu. Będziemy analizowali i konsultowali się z rodzicami i uczniami – powiedział Jarosław Czarnomski, wicedyrektor LO w Sierpcu.
Przyznaje, że projekt ma wiele zalet. Pozwala między innymi bardzo szybko rozpoznać, czy ktoś obcy wszedł na teren szkoły, dodaje szkole prestiżu.
„Nie“ dla mundurków powiedzieli uczniowie płockiej Małachowianki. Jeszcze w czerwcu planowano przeprowadzić szkolne referendum na ten temat. Ale nie doszło ono do skutku. Sam zaś temat wywołał burzliwą dyskusję i przez półtora miesiąca nie schodził z ust uczniów i pracowników szkoły. – Pomysł na forum szkoły z pewnością już nie powróci w takiej formule. Wywołał wiele bardzo skrajnych komentarzy. Koledzy i koleżanki zarzucali przede wszystkim to, iż jest to zamach na wolność, indywidualność. Z czym się akurat nie zgadzam. Nie forsowaliśmy wprowadzenia stroju galowego. Chcieliśmy, aby była to charakterystyczna marynarka z logo szkoły. Pozostała część stroju miała pozostać dowolna. Ale jednak nie było aprobaty – powiedział Mateusz Krzewicki, uczeń klasy III h LO im. Małachowskiego, inicjator przeprowadzenia forum i zwolennik wprowadzenia mundurków szkolnych.

Kolorowe środy
Temat mundurków nie jest nowością dla młodzieży z Niepublicznego Gimnazjum im. bpa. L. Wetmańskiego w Sierpcu. Uczniowie, działającej od dwóch lat szkoły, na codzienne zajęcia przychodzą w niebieskich (dziewczęta) i granatowych (chłopcy) koszulkach polo. Uzupełnieniem stroju szkolnego są granatowe dżinsy lub spódniczki. – Obecnie zamówione są dla chłopców marynarki. Każdy rocznik będzie miał je w innym kolorze. Uczniowie klas pierwszych będą mieli szare, a klas drugich granatowe marynarki. Pracujemy nad projektem żakietu dla dziewczynek. Docelowo myślimy o przygotowaniu projektu stroju galowego dla naszych uczniów – powiedziała Małgorzata Tyburska, wicedyrektor Gimnazjum im. bpa. L. Wetmańskiego w Sierpcu.
Raz w tygodniu uczniowie mogą przychodzić w dowolnych strojach. Tak zwane kolorowe środy są dniem wolnym od granatowych i niebieskich ubrań. Jak mówią nauczyciele, uczniowie eksponują swoją oryginalność i upodobania, ale z umiarem, bez szaleństw.
Już wkrótce do sierpeckiego Gimnazjum dołączy kolejne – Niepubliczne Gimnazjum Katolickie w Sikorzu. Jak powiedział nam dyrektor Gimnazjum ks. Tomasz Kadziński, pomysł spotkał się z aprobatą uczniów i rodziców. – Obecnie jesteśmy na etapie ustalania wzoru stroju, z podziałem na okres letni i zimowy. Będzie to marynarka lub sweter z przytwierdzonym logo szkoły, w stonowanym kolorze. Sam pomysł jest bardzo cenny i nasi uczniowie są za tym, aby mieli strój charakterystyczny dla naszej szkoły. Jest to jakiś wyróżnik szkoły, z pewnością element samodyscypliny i powrót do dobrej tradycji szkolnej – powiedział ks. Tomasz Kadziński. Jeśli się uda wszystko szybko dopracować, to już od półrocza uczniowie będą na lekcje przychodzili w mundurkach. Z pewnością w takich będą już chodzili od września przyszłego roku.
Sam pomysł nie jest niczym nowym, bowiem wiele placówek w kraju tak publicznych jak i niepublicznych, od wielu lat może poszczycić się strojem będącym wyróżnikiem danej szkoły. Nie-
które mają mundurki na wzór dawnych. Niektóre wprowadzają tylko jeden charakterystyczny element. Takie rozwiązanie zaproponowało Gimnazjum nr 8 w Łodzi, w którym uczniowie mają żółte sznurówki. To pozwala rozpoznać, czy jest to uczeń z danej szkoły i zarazem czy zmienił obuwie. W Gimnazjum nr 3 w Ełku od września uczniowie mają granatowe bluzy, a na zajęciach wychowania fizycznego zielone spodenki. Tu raz w miesiącu jest wolne od obowiązkowego stroju i miejsce na dowolność w stylu i kolorze. Mundurki noszą także uczniowie I LO im. księcia A. Czartoryskiego w Puławach. W przypadku rodzin będących w trudnej sytuacji, rada rodziców ocenia możliwość zrekompensowania kosztu zakupu mundurka. W jednej ze szkół w Nowym Targu uczniowie sami zgłosili dyrektorowi pomysł wprowadzenia stroju charakterystycznego dla ich szkoły. W Przemyślu zrodził się nawet pomysł jak zminimalizować koszty. Rozwiązaniem miało być zlecenie szycia mundurków uczniom tamtejszej odzieżówki.
Teresa Radwańska-Justyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości