W czerwcu i lipcu tego roku w Płocku odbyły się Międzynarodowe Igrzyska Szkolne. Na przyjazd młodzieży z całego świata przygotowane zostały obiekty sportowe. Dzięki temu miasto wzbogaciło się o piękny stadion z urządzeniami lekkoatletycznymi, a istniejące pływalnie zostały wyremontowane tak, by służyły płocczanom.Skoro już była wspaniała baza, to aż się prosiło, by wokół niej skupić utalentowaną sportowo młodzież. Do tej pory w mieście istniało i istnieje nadal, kilka klubów sportowych, w których trenowali młodzi ludzie, ale powstał pomysł, by utworzyć jeden silny klub, w skład którego wchodziłyby autonomiczne sekcji, bo tylko taki twór ma szanse przebić się na rynku. Na pierwszy ogień poszło pływanie i lekka atletyka. Zawodnicy obu dyscyplin sportu mogą się pochwalić sukcesami, startami w najważniejszych imprezach, a uporządkowanie spraw administracyjnych, tylko wyjdzie klubowi na dobre. Klub działa już oficjalnie, 22 października został wpisany do Ewidencji Wydziału Spraw Społecznych Oddziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Płocka jako Miejski Uczniowski Klub Sportowy Płock przy Miejskim Centrum Sportu. Prezesem klubu został Wojciech Hetkowski, sekretarzem Andrzej Zarębski, zaś wiceprezesami, szefami dwóch autonomicznych sekcji: Marek Zarychta – la i Maciej Wierciński – pływanie. - W sensie finansowym nie jest to nowy klub – wyjaśnia A. Zarębski. – Obie sekcje będą nadal dysponowały takimi samymi budżetami, ale mam nadzieję, że połączone w jeden silny klub, będą lepiej zarządzane, co na pewno przyniesie efekty. Po prostu za te same pieniądze sekcje powinny funkcjonować sprawniej. Na razie nie myślimy o przyłączeniu innych młodzieżowych sekcji, ale jesteśmy otwarci i jeśli będziemy już odpowiednio zorganizowani, to nie wykluczamy powiększenia klubu. Każda sekcja w klubie ma własne struktury organizacyjne, czyli szefa w randze wiceprezesa klubu oraz Radę Trenerów i sekretarza Sekcji. W sekcji lekkiej atletyki 10 trenerów pracuje z około 100 zawodnikami i zawodniczkami o różnym stopniu zaawansowania. Sześciu trenerów pływania zajmuje się grupą około 150 dzieciaków. - Mamy bardzo szerokie plany – mówi M. Wierciński. – Chcielibyśmy na bazie grup objętych podstawową nauką pływania prowadzoną przez instruktorów zatrudnionych przez MZOS, w IV klasach stworzyć grupy pływackie. Planujemy, że takie klasy sportowe z rozszerzonym programem wychowania fizycznego do 10 godzin, uda się stworzyć w SP nr 17, 22, 1 i 6. Być może uda się objąć nauką pływania jeszcze młodsze dzieci, te z I i II klas szkół podstawowych. Najlepsi z nich i ci, którzy będą mieli szanse na dobry wynik w przyszłości, będą trenować w klubie. Nieco inaczej widzi program rozwoju lekkiej atletyki M. Zarychta, który tłumaczy jego główne założenia: - Wszystko wskazuje na to, że od przyszłego roku szkolnego będziemy współpracować z SP nr 18, 6, 20 i 11, z Gimnazjami nr 8, 1 i 2 oraz z III LO i Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 1. Na razie wystąpiliśmy z propozycjami do nauczycieli i rodziców, a teraz czekamy na odzew. Ideałem byłoby stworzenie jeden silnej klasy sportowej w Gimnazjum, gdzie trafialiby wszyscy najzdolniejsi lekkoatleci ze wszystkich szkół podstawowych. Nowy klub to nie tylko szkolenie dzieci i młodzieży, ale także organizowanie imprez sportowych. Lekkoatleci zimą nie organizują zawodów na stadionie, ale w przyszłym roku planowane są rozgrywki II ligi, mistrzostwa makroregionu centralnego, czwartki lekkoatletyczne dla dzieciaków oraz miting Grand Prix z udziałem najlepszych polskich sportowców. Na pewno wydarzeniem sportowym w Płocku będą Zimowe Mistrzostwa Polski seniorów i młodzieżowców 19-20 letnich, w których udział weźmie około 330 pływaków i pływaczek z całego kraju. – Nie zabraknie na starcie – tłumaczy M. Wierciński, - Otylii Jedrzejczak i Bartosza Kiziorowskiego, naszych najlepszych pływaków. Te zawody będą dla zawodników przepustką na Mistrzostwa Europy, w Płocku będą mogli wypracować minima, które upoważnią ich do startu. Poza tym będzie to także podsumowanie 80-lecia istnienia Polskiego Związku Pływackiego, a to oznacza sporo atrakcji. Bez wątpienia Mistrzostwa będą sprawdzianem organizacyjnym dla klubu, ale to nie jedyne imprezy, które mają w najbliższym czasie zorganizować. Planowane są także Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w różnych kategoriach wiekowych, mówi się o trzech imprezach rangi mistrzowskiej oraz tradycyjne zawody dla dzieci, które organizowane są każdego roku. – Mamy jeszcze sporo innych pomysłów, ale na razie nie chcemy ich zdradzać – dodaje A. Zarębski. MUKS Płock to przede wszystkim sposób na wykorzystanie istniejącej bazy sportowej. Istnieje taka niepisana umowa, że stadion miejski przy ul. Kochanowskiego zaanektowali dla siebie lekkoatleci i raczej nie chcą widzieć na murawie przedstawicieli innych dyscyplin. Powód jest prosty – może zniszczyć się płyta. Uważają, że piłkarze nożni z powodzeniem mogliby korzystać z obiektu na Radziwiu, a ten stadion potraktować jak obiekt dla ludzi. – Może tam przyjść każdy – mówi M. Zarychta, - kto chce trenować. Ale jest to wizytówka miasta i nie pozwolimy na to, by został zniszczony. A płyta stadionu ma określoną wytrzymałość i na pewno nie będzie jej służyć to, że będą na niej trenować piłkarze nożni. Nowemu klubowi oczywiście życzymy samych sukcesów, nie tylko sportowych, ale także organizacyjnych. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski Stadion miejski służy dzieciom i młodzieży Na basenie na Podolszycach stale organizowane są imprezy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze