Piękna pogoda sprzyja budowlańcom. Nic więc dziwnego, że na placu budowy dróg dojazdowych do mostu praca wre. Jadąc ul. Wyszogrodzką widać wyraźnie, że lada dzień zakończy się ten etap inwestycji. Po drugiej stronie Wisły, na ul. Dobrzykowskiej ku końcowi zbliżają się prace przy budowie ronda. Termin próby obciążeniowej mostu wyznaczono na 5 listopada. Wtedy okaże się, czy wszystko jest w porządku i most może być oddany do użytku. Czy ten termin zostanie dotrzymany, czy najpóźniej do niedzieli 5 listopada gotowe będą drogi dojazdowe tak, by wjechały na nie ciężkie pojazdy konieczne do przeprowadzenia próby? Wszystko wskazuje na to, że tak. – Na 5 listopada została wyznaczona próba obciążeniowa, a ponieważ wszystkie prace wykonywane są zgodnie z harmonogramem, jestem przekonany, że terminy zostaną dotrzymane – twierdzi Mirosław Milewski, prezydent miasta Płocka. Prezydentowi wyjątkowo zależy na tym, by terminy zostały dotrzymane. Wszak to za jego kadencji budowa mostu została zakończona, a nie rozpoczęto od razu budowy dróg dojazdowych. W efekcie przez dłuższy czas most pełnił rolę pomnika, był przedmiotem żartu mediów i mieszkańców. Zakończenie robót byłoby znakomitym uwieńczeniem czteroletniej kadencji Mirosława Milewskiego. I najprawdopodobniej tak będzie, bowiem na niektórych odcinkach budowy prace prowadzone są nawet na trzy zmiany, a wszyscy mają jeden cel – zdążyć na wyznaczony termin prób obciążeniowych. Ale pozytywny wynik prób obciążeniowych jeszcze wcale nie oznacza, że będzie można przejechać nowym mostem na drugi brzeg Wisły. Od strony Dobrzykowa widać wyraźnie powstające rondo, prace tam są zaawansowane, ale z drugiej strony Wisły nie widać jeszcze, w jaki sposób drogi dojazdowe zostaną włączone do ul. Wyszogrodzkiej.
Kiedy rondo? Pisaliśmy kilka tygodni temu, że Ratusz wystąpił do Ministerstwa Transportu o wyrażenie zgody na budowę ronda, zamiast skrzyżowania z sygnalizacją świetlną. Około 9 mln zł udało się zaoszczędzić przy wykonywaniu zadania i to właśnie tę kwotę miasto chciało przeznaczyć na budowę ronda. Niestety, tygodnie mijają, a decyzji z Ministerstwa nie ma. I choć zdrowy rozsądek podpowiada, że takie rozwiązanie jest najlepsze, to bez decyzji prac nie można rozpocząć. Wszystko więc wskazuje na to, że od strony Dobrzykowa wjazd na most będzie z ronda, a od strony ul. Wyszogrodzkiej przez zwyczajne skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. To rozwiązanie, wszyscy oczywiście mamy nadzieję, że tymczasowe, zostanie zrealizowane niemal bezboleśnie dla użytkowników dróg. Inwestycja zostanie zakończona w listopadzie, tak, by po pozytywnej próbie obciążeniowej, była możliwość zjazdu z mostu i włączenia się do ruchu na ul. Wyszogrodzkiej. Nikt nie ukrywa, że znakomitym efektem tuż przed wyborami byłoby oddanie choćby jednej nitki mostu, tak by można było skrócić podróż z Dobrzykowa na Podolszyce. Dlatego prace prowadzone są na wszystkich możliwych frontach, by termin oddania został przyspieszony z 22 stycznia 2007 roku, na kiedy zostało przewidziane zakończenie prac, do listopada 2006 roku. Bo most i drogi dojazdowe mają być, zgodnie z planem, oddane do użytku mieszkańcom dopiero w styczniu 2007 roku. Wtedy, tak jak to przewiduje harmonogram, zostanie puszczony ruch kołowy. Jednak nie dla wszystkich. Duże samochody ciężarowe i te przewożące ładunki niebezpieczne nadal będą przeprawiać się starym mostem. A wszystko przez to, że ten etap inwestycji ma się zakończyć oddaniem mostu i dróg dojazdowych do niego. Nie będzie na ul. Wyszogrodzkiej ronda, które prawdopodobnie powstanie dopiero pod koniec przyszłego roku. Nie będzie też dróg objazdowych dla miasta, których budowę zaplanowano na dalsze lata.
Wszystko po staremu Nowym mostem będą jeździć tylko samochody osobowe. – Ruch pojazdów ciężarowych będzie się nadal odbywał starym mostem, aż do czasu oddania do użytku węzła komunikacyjnego w Górach i w Boryszewie – wyjaśnia Małgorzata Witczewska, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Płocku. – Kiedy to nastąpi? Najprawdopodobniej po roku 2008. Trudno byłoby teraz dużym samochodom szukać wjazdu na nowy most, pokonywać ostre łuki, kiedy stary most nadal będzie w użytkowaniu. Oczywiście plany objazdów dla Płocka są gotowe, wiadomo, w jakim kierunku przebiegać będą drogi wylotowe, ale ich budowa to przyszłość. Co prawda całość traktowana jest jak jedna inwestycja, ale podzielona na etapy. Ten podział wymuszony został składanymi wnioskami o dofinansowanie z funduszy europejskich. I tak I etap, to drogi przebiegające od ul. Wyszogrodzkiej do Dobrzykowskiej, będący już na ukończeniu, zaś II, to przebudowa ul. Wyszogrodzkiej, budowa drugiego pasma jezdni i fragment drogi od ul. Dobrzykowskiej do Gór. Kiedy zostaną przygotowane drogi bezpośrednio prowadzące z mostu, wtedy będzie można rozpocząć realizować dalsze projekty. A dopiero te dalsze projekty dotyczą budowy obwodnic. Kiedy powstaną, cały ruch ciężarowy zostanie puszczony tymi nowymi drogami. Niestety, termin zakończenia realizacji tychże został zaplanowany na przełom lat 2012/13. Dopiero wtedy z miasta zostaną całkowicie wyprowadzone samochody ciężarowe, prawdopodobnie znikną korki, a mieszkańcom wreszcie będzie się żyło dużo wygodniej.
Na razie niedogodności Na początek października wykonawca przewidział zamknięcie ul. Grabówka, by podnieść fragmenty konstrukcji estakady, która przebiegnie nad drogą. Po zakończeniu tych specjalistycznych prac, czyli jeszcze w tym tygodniu, Grabówka zostanie ponownie otwarta i ruch będzie tam przebiegał normalnie. W czasie zamknięcia ulicy, samochody i autobusy Komunikacji Miejskiej będą jeździć ul. Harcerską. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze