Reklama

Most im. Legionów Piłsudskiego

19/11/2003 11:04
Płock czeka na nową przeprawę mostową, korzystając ze starego mostu. Od dawna wiadomo, że jego stan techniczny nie jest zadowalający. W 2000 roku została wykonana ekspertyza, w wyniku której widać wyraźnie, że jego remont jest konieczny. Żeby można go było wykonać, potrzebne są pieniądze. A jak je zdobyć, skoro teraz najważniejszą inwestycją jest nowy most?Mimo finansowych problemów w roku ubiegłym zostały rozpoczęte prace związane z przygotowaniem dokumentacji. Na dziś jest ona na ukończeniu. Przy remoncie starego mostu całość prac będzie prowadzona przez Miejski Zarząd Dróg. Nie ma żadnych inwestorów zastępczych. Biuro Projektów Politechniki Warszawskiej wykonało potrzebne obliczenia i wkrótce będzie można zaczynać prace. Problem jednak jest w tym, że stary most składa się jakby z dwóch części. Z części jezdnej, po której poruszają się pojazdy i z torów kolejowych, wykorzystywanych przez Polskie Koleje Państwowe.
Od dawna informowaliśmy o tym, że grupa płocczan, zwolenników jazdy na rowerze, chciałby podwiesić pod mostem ścieżkę rowerową, dzięki której można byłoby przedostać się na drugą stronę Wisły.
Na razie rowerzyści są w bardzo niekorzystnej sytuacji. Mogą dojechać do mostu od strony Płocka i mogą wyruszyć w dalszą trasę po drugiej stronie Wisły, nie mogą przejechać przez most. Stąd stale prowadzone są dyskusje, jak rozwiązać ten problem.

Co prawda, podwieszona ścieżka raczej aktualnie nie wchodzi w rachubę, ale planuje się nieco inne rozwiązanie. Projektanci z Politechniki Warszawskiej zaproponowali, by ścieżka nie była wisząca, ale żeby ją umieścić pod chodnikiem.
- Ścieżka będzie wykonana z tworzyw sztucznych, bo musi to być lekka konstrukcja - tłumaczy Andrzej Niewczas, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Płocku. - Wychodzić będzie z trasy mostowej, a po drugiej stronie rzeki, wychodzić będzie na wał. Na dodatek ścieżka zostanie tak zaprojektowana, żeby w sytuacji awaryjnej, kiedy będzie taka potrzeba, karetka pogotowia mogła nią przejechać na drugą stronę rzeki. W przypadku zablokowania mostu przez wypadek, kiedy trzeba ratować ludzi po drugiej stronie mostu, nie ma jak dojechać.
W zakres remontu wchodzić będzie odwodnienie części jezdnej mostu. Na razie woda ścieka do Wisły, ale jest to sprzeczne z przepisami o ochronie środowiska. Tę wodę najpierw trzeba będzie oczyścić, żeby do rzeki nie spływały choćby smary.
- Cała dokumentacja będzie gotowa w połowie grudnia - dodaje A. Niewczas. - A jest to bardzo duża praca, samych obliczeń jest około 600 stron. Potem rozpoczęcie prac, a na ich koniec, konstrukcję trzeba będzie dokładnie oczyścić i ładnie pomalować. Moim marzeniem byłoby zrobienie także iluminacji. Dopiero wtedy most będzie służył mieszkańcom w całej krasie.
Prace remontowe trzeba rozpocząć szybko. Ale nie ma powodów do obaw. Remont konstrukcji mostu nie zakłóci ruchu kołowego. Inaczej może być z częścią kolejową, wiadomo, co należy tam poprawić, ale roboty na tym odcinku będą wymagać szczegółowych ustaleń z kolejarzami.
Do chwili gdy nie zostanie uruchomiony nowy most, część jezdna nie będzie ruszona. Na razie nie jest to groźne, choć widać, że w wielu miejscach asfalt “płynie”. Nie ma jednak, zdaniem A. Niewczasa takiej możliwości, by stary most zamknąć, zanim zostanie oddana nowa przeprawa.
Roboty pod mostem powinny być rozpoczęte w 2004 roku, a zakończone w roku następnym. Koszt to około 25 mln zł i wydatki na remont części kolejowej. - Pierwsze rozmowy z koleją, na temat kosztów remontu już zostały przeprowadzone - wyjaśnia A. Niewczas. - Bo most musi być rozważany jako cala konstrukcja, nie może być podzielony. Budżet miasta sam nie podoła remontowi, kolej musi znaleźć środki na swoją część. Liczymy, że Generalna Dyrekcja Dróg i ORLEN, pomogą w znalezieniu środków. Most to droga krajowa, przez którą na dobę, tranzytem przejeżdża, głównie nocą, 23 - 32 tys. pojazdów i są to ciężkie samochody.
Przed remontem mostu uciec się nie da. Przeprawa ma 65 lat, była dwa razy zniszczonA i jest czas najwyższy, by zrobić remont kompleksowy. Nie kawałkami, ale w całości.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości