Reklama

MORF czyli młody teatr - Demonstranci wracają do domu

05/06/2003 12:07
Ogólnopolskie Prezentacje Teatrów Poszukujących MORF, które zakończyły się w Płocku, w tym roku obchodziły swoje dziesiąte urodziny. Jubileusz był okazją do spotkania najmłodszych, niezależnych twórców i zespołów teatralnych z “klasykami” alternatywy ruchu teatralnego młodej inteligencji lat 70. i 80.Towarzyszyła mu publikacja “MORF” autorstwa Renaty Mosiołek, która przegląd wymyśliła (wydana przez POKiSz - organizatora spotkań); promocja wspomnieniowej książki legendarnego twórcy Pomarańczowej Alternatywy Waldemara Majora Fydrycha “Żywoty Mężów Pomarańczowych”. Integralną częścią prezentacji były warsztaty, wykłady i projekcje filmów o Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego i poznańskim Teatrze Ósmego Dnia. Jaki obraz ruchu teatralnego wyłania się z tych prezentacji? Dla tych, którzy na co dzień, w Płocku, w Warszawie, czy gdzie indziej obcują wyłącznie z profesjonalnym teatrem instytucjonalnym, prezentacja offowych grup teatralnych, które widzieliśmy, jawi się jako oaza dla wtajemniczonych. Posługując się cytatem z książki Fydrycha, ruch alternatywnych lat 70. i 80. wziął się z miłości człowieka do wolności i był na początku wspólnotą ludzi podobnie myślących. “Spotykał podobnych do siebie. Rozpoznawali się po długości włosów. (...) Słuchali muzyki, oglądali swoje długie włosy, nierzadko pokazywali sobie zdjęcia muzyków, wyglądających jak oni, rozważali sens istnienia. Miejscem spotkań były kluby studenckie, w których odbywały się imprezy”. Co pozostało z alternatywy? Na pewno więź, wspólnota podobnie myślących o życiu i sztuce. Na 10. edycji MORF-u spotkały się w Płocku dawne teatry offowe, które dziś są już teatrami zawodowymi: Scena Plastyczna i KUL Leszka Mądzika, czy Akademia Ruchu z Warszawy i Teatr UHURU ze Szczecina, obok autentycznej wspólnoty młodych ludzi, którzy krytycznie oceniają otaczającą ich rzeczywistość szukają pomysłu na życie. To właśnie najmłodsza grupa KOMUNA OTWOCK przy pomocy skromnych środków teatralnych (deska, kamień, sznurek) i filmowej opowieści narratora buduje przestrzeń blisko widza, próbując odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie będzie rewolucji. “Bez względu na to, co jest istotą człowieka, na pewno wybierze wygodne krzesło i smaczne jedzenie, bo demonstranci zawsze wracają do domu” - mówią młodzi ludzie, aczkolwiek ich wspólnota działań daleka jest od takiej filozofii. Trudno oceniać MORF wyłącznie w kategoriach artystycznych, raczej należałoby mówić na przykładzie pokazanych spektakli o sile wyrazu, o emocjach, jakie wzbudzają u publiczności. Pozytywne emocje zbudował Leszek Mądzik w spektaklu “Całun”. Inne przedstawienia wydawały się już nie tak oczywiste, a przede wszystkim niczego nie odkrywały, czego byśmy nie wiedzieli, choćby w warstwie filozoficznej. Czym jest dzisiaj ruch teatralnej alternatywy? Epoka buntu zdaje się mijać, choć niektórzy kontestatorzy i happenerzy wieszczą jej powrót. Środki teatralne, którym niegdyś posługiwała się tylko alternatywa, dziś wchodzą na zawodowe sceny. Także teatry instytucjonalne organizują przestrzeń teatralną na wiele sposobów, a tekst dramatu nie jest już tworzywem numer jeden. W prezentowanych spektaklach MORF-u, widzowie siedzieli w środku, osaczeni przez aktorów, muzykę i światło. Mogli uzewnętrzniać swoje reakcje w czasie trwania działań artystycznych, bo właśnie zemocjonowana lub znudzona publiczność (do tego teatr offowy nie może dopuścić) jest integralną częścią widowiska. Teatry alternatywne wyrosły z teatru studenckiego, były buntem przeciwko politycznej rzeczywistości tamtych czasów. Miały swoje lata triumfu, dziś są nieco zapomniane. Renata Mosiołek, która w Płocku założyła pierwszą offową grupę “Dokąd”, uważa, że nastąpi wielki powrót do teatru i ruchu alternatywnego w szczególności. Stąd pomysł na festiwal, który w założeniu miał być ruchem animującym i aktywizującym młodzież szkół średnich i wyższych. Życzmy jej, by udało się w Płocku stworzyć warunki do kreatywności wszelkich działań artystycznych, by w konsekwencji poszerzyć grono światłych odbiorców kultury. Lena Szatkowska Fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości