Reklama

„Moje fado” w Towarzystwie Naukowym Płockim. Rękopis robi wrażenie

- Nie ukrywam, że myślałam o pewnym momencie życia, w którym dokonuję takiego podsumowania swoich czynów, swojego dorobku – mówiła na promocji w TNP regionalistka i historyk teatru Barbara Konarska-Pabiniak. - Zastanawiałam się nad formą. Myślałam, że przygotuję sobie na własny użytek czy na użytek mojej rodziny wspomnienia. I tutaj wkroczył redaktor Leszek Skierski i przekonał mnie, że musi to być coś poważniejszego i najlepiej, jeśli będzie to rozmowa, bo (...) autobiografia, nawet gdyby miała być opublikowana (…), jest zbyt subiektywna. Tak powstał wywiad-rzeka „Moje fado”, którego wydawcą jest Książnica Płocka. Barbara Konarska-Pabiniak w rozmowie z Leszkiem Skierskim wspomina swoje dzieciństwo, okres studiów, opowiada o pracy badawczo-naukowej i ważnych spotkaniach.

Książka została podzielona na kilkanaście rozdziałów. To m.in.. „Szkoła podstawowa”, „Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Gostyninie”, „Współpraca z płocką prasą”, „Gostynińska prasa”, „Płocka Melpomena”. Uzupełniają je szczegółowa bibliografia wszystkich prac (książek, artykułów, opracowań) z lat 1974-2023 dr Barbary Konarskiej-Pabiniak oraz indeks nazwisk.

Uporządkowania bogatej biografii bohaterki podjął się Leszek Skierski. Jak tłumaczy we wstępie, „Moje fado” nie jest monografią Barbary Konarskiej-Pabiniak ani klasyczną autobiografią.

Reklama

„(...) To spojrzenie z większego dystansu. Jest w nim obraz widziany z perspektywy życia naszej bohaterki, Barbary: dziecka – nastolatki – studentki – naukowca; obraz, który staje się cząstką umiłowanego Gostynina, po trosze także: Poznania, Warszawy, Krakowa i Płocka...”.

 

Barbara Konarska-Pabiniak urodziła się w Gostyninie. Tam skończyła liceum. Dzięki swojej nauczycielce wybrała polonistykę na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza. W Poznaniu była świadkiem powstawania Teatru Poezji „Ósmego Dnia”. W rozdziale poświęconym studiom wspomina, że obrona jej pracy magisterskiej przypadła na napiętą sytuację polityczną:

Reklama

„W pamiętnym marcu ‚68 roku bunt studentów odbywał się również w Poznaniu. (…) solidaryzowaliśmy się ze strajkującymi studentami z Wydziału Historii. Na zawsze utkwiły mi w pamięci przejeżdżające pod naszym akademikiem przy ówczesnej ulicy Stalingradzkiej „policyjne suki” wypełnione studentami”.

 

Na studiach po raz pierwszy zetknęła się z cennym źródłem historycznym. Opracowywanie pamiętnika Kazimierza Deczyńskiego przechowywanego w Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu obudziło w niej nowe zainteresowania.

Reklama

- To robi wrażenie, kiedy dostaje się rękopis, gdzieś tam przyniesiony z magazynu, przegląda się te kartki. Stwierdziłam, że chętnie bym się czymś takim zajmowała. To nie było jeszcze sprecyzowane, że na pewno, w każdym razie utkwiło w mojej pamięci – opowiadała podczas spotkania.

 

Po dyplomie wróciła do Gostynina i rozpoczęła pracę w Liceum im. Tadeusza Kościuszki. Któregoś dnia w pokoju nauczycielskim znalazła pismo z Uniwersytetu Warszawskiego informujące o studiach doktoranckich dla nauczycieli.

Reklama

- Wzięłam to do domu, pokazałam mamie. Ona mówi: „koniecznie musisz się zgłosić”. No i się zgłosiłam. Szczerze mówiąc, nie byłam tak dobrze przygotowana z jakimś konkretnym tematem, ale jak pojawiłam się na tej rozmowie w Warszawie, to od razu zainteresował się mną prof. Stanisław Frybes, który był kierownikiem zespołu prowadzącego badania nad życiem literackim Królestwa Polskiego. Zostałam wciągnięta do tego zespołu. Pokazano mi, jak należy zbierać materiały dotyczące tematu.

 

Płocka Melpomena i ulice Gostynina

Wtedy zajęła się również historią teatru płockiego i równolegle opracowywała dwa zagadnienia. Studia zakończyły się obroną pracy doktorskiej „Życie literackie Płocka w latach 1864-1890”. Książnica Płocka (wtedy Biblioteka Wojewódzka) wydała w 1994 roku nieco skróconą wersję pod tytułem „Życie kulturalno-literackie Płocka w II połowie XIX wieku”. Promocja książki odbyła się m.in. w Muzeum Literatury w Warszawie, którego dyrektorem był wówczas prof. Janusz Odrowąż-Pieniążek. Aktor Henryk Machalica odczytał fragmenty reportaży Bolesława Prusa z podróży do Płocka. W kolejnych latach opublikowała poświęcone teatrowi płockiemu książki: „Płocka Melpomena” (1998), „Teatr w Płocku 1812-2012”. Z okazji 50-lecia reaktywowania sceny przy Nowym Rynku ukazała się najnowsza - „Teatr w Płocku 1875-2025”.

Reklama

W 1987 roku Barbara Konarska-Pabiniak rozpoczęła pracę jako zastępca sekretarza i redaktor dokumentalista w „Tygodniku Płockim”. Odeszła z redakcji w 1990 roku. W latach 1995-2009 roku była redaktorem naczelnym lokalnej gazety samorządowej „Głos Gostyniński”.

- Wiele miejsca w mojej gazecie było poświęcone historii miasta. W 2007 roku zostało powołane Gostynińskie Towarzystwo Kulturalno-Naukowe, które ma spory dorobek wydawniczy. Wydawało m.in. „Rocznik Gostyniński”.

 

Studia nad historią Gostynina zaowocowały ważnymi książkami: „Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Gostyninie 1879-1991”, „Gostynin. Szkice z przeszłości”, „Szkoła gostynińska. 100 lat w służbie oświaty”. „Szpital psychiatryczny w Gostyninie 1933-2018” (2018), „Przewodnik subiektywny. Powiat gostyniński”, w którym opisała 25 dworów, m.in. w Lucieniu, Pacynie, Ratajach, Osinach, „Ulice Gostynina z historią w tle”. Przez pięć lat Barbara Konarska-Pabiniak była dziekanem pierwszej w historii miasta szkoły wyższej – Turystyki i Hotelarstwa.

Reklama

Efektem wieloletniej współpracy z Towarzystwem Naukowym Płockim, którego członkiem jest do dziś, były setki artykułów w „Notatkach Płockich” i dwa rozdziały w „Dziejach Płocka”, dotyczące szkolnictwa płockiego oraz życia kulturalnego Płocka.

Podczas promocji w TNP dr Barbara Konarska-Pabiniak przyznała, że praca naukowa wymaga wiele czasu i wytrwałości. Nie miała go zbyt wiele na odpoczynek czy podróże.

- Zaczynam trochę nadrabiać te zaległości, ale to nie jest takie proste. Nie trzeba odkładać, bo potem nogi trochę odmawiają posłuszeństwa. Jest za gorąco albo za zimno – powiedziała.

Reklama

 

Spotkanie z Barbarą Konarską-Pabiniak i Leszkiem Skierskim poprowadziła Wioletta Żórawska, przewodnicząca Sekcji Nauk Humanistycznych Towarzystwa Naukowego Płockiego.

Fot. Agnieszka Ciechomska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości