Reklama

Mogło dojść do katastrofy

16/04/2008 13:45
Sprawa wyjaśniana była przez kilka tygodni. Wszystko zaczęło się wówczas, gdy wichura przewróciła kilka świeżo postawionych ścian nowo budowanego pawilonu Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach. W trakcie kontroli pojawiły się wątpliwości, czy ściany nie uszkodziły stropu i tym samym konstrukcji całego budynku. Według opinii powołanego przez wykonawcę rzeczoznawcy i przeprowadzonych przez niego wyliczeń okazało się, że trzy stropy nie posiadają odpowiedniej nośności, nie spełniają norm. W tej sytuacji rzeczoznawca wystąpił do powiatowego inspektora budowlanego o wstrzymanie prac. Decyzja o wznowieniu prac należała do powiatowego inspektora budowlanego. A taka mogła być podjęta po przedstawieniu przez inwestora dokumentów potwierdzających, że stropy spełniają normy i w budynku nie ma niebezpieczeństwa katastrofy.

Cała sprawa miała swój początek w nocy z 22 na 23 lutego, kiedy wichura przewróciła dwie, nowo postawione ściany. – W tej sytuacji zażądaliśmy od wykonawcy ekspertyzy, która by wyeliminowała wątpliwości, sprawdziła czy nie zostały naruszone stropy i konstrukcja budynku – wyjaśnia dyrektor Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach, Stanisław Kwiatkowski.

Powołany przez wykonawcę rzeczoznawca przedstawił opinię mówiącą, iż trzy stropy, według przeprowadzonych przez niego wyliczeń, nie posiadają odpowiedniej nośności i wystąpił do powiatowego inspektora budowlanego o wstrzymanie prac do czasu przeprowadzenia stosownych analiz. Dyrektor Kwiatkowski dodaje, że brak zgodności wyliczeń rzeczoznawcy z polskimi normami był dość zaskakujący, bowiem system tych stropów posiadał atesty wydane przez Instytut Techniki Budowlanej. A z chwilą wejścia do UE takie są obowiązujące i wymagane, nie funkcjonuje określenie polskiej normy. A zdobycie atestu lub argumentu technicznego wymaga trwających od 1,5 do 2 lat prób. Tym niemniej prace wstrzymano. – Powstała sytuacja patowa. Zwróciliśmy się o pomoc do Politechniki Krakowskiej i Politechniki Poznańskiej. Na początku minionego tygodnia przeprowadzono próby obciążeniowe stropów, ciężarem 150% ponad normę. Z przekazanych informacji wynika, że wszystko jest w normie. Przy próbach ugięcie stropów było do wielkości 0,5 milimetra – mówi dyrektor Kwiatkowski.

W pierwszym tygodniu kwietnia ani dyrektor szpitala, ani powiatowy inspektor budowlany nie mieli jeszcze pisemnej informacji dotyczącej wyników prób. – Trudno mówić o terminach wznowienia prac. Te będzie można określić z chwilą, gdy dotrze do mnie dokumentacja potwierdzająca, że stropy są dobre, spełniają warunki i nie ma żadnego zagrożenia. Wtedy prace będzie można wznowić – odpowiadał Tadeusz Potrzuski, powiatowy inspektor budowlany.

Podczas ubiegłotygodniowej rozmowy dyrektor szpitala wyraził nadzieję, że po ponad miesięcznym postoju oficjalna, pomyślna dla całego przedsięwzięcia i szpitala decyzja w tej sprawie trafi do niego w najbliższych dniach i jak najszybciej uda się wznowić prace budowlane. Na razie bez komentarza dyrektor pozostawia sprawę miesięcznego przestoju. Podkreśla jednak, że nie przedłuży terminu trwania prac, bo nie ma ku temu podstaw. Zakłada, że zgodnie ze wstępnym projektem inwestycja będzie ukończona na przełomie lutego i marca przyszłego roku. A oficjalna pisemna decyzja trafiła do rąk zainteresowanych pod koniec minionego tygodnia.

Przypomnijmy, że w budowanym trzykondygnacyjnym budynku prace rozpoczęto pod koniec 2006 roku. W pawilonie docelowo będzie mieścił się oddział nefrologiczny ze zwiększoną o piętnaście liczbą łóżek, stacją dializ ze zwiększoną o 10 liczbą stanowisk (dzięki przeprowadzce szpital będzie prowadził dializy otrzewnowe). Tu docelowo usytuowany będzie oddział neurologiczny, oddział dziecięcy, tworzony oddział onkologiczny oraz szpitalna apteka, punkt krwiodawstwa.   

rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości