W Hosingen (Luksemburg) zakończył się dwuetapowy wyścig kolarski GP General Patton zaliczany do VI serii Pucharu Świata juniorów. Przez fachowców określany jest jako mały Tour de France juniorów. A wszystko z powodu ukształtowania terenu.
W Luksemburgu wystartowało 160 zawodników z 28 ekip reprezentujących Holandię, Belgię, Słowenię, Danię, Wielką Brytanię, Francję, Polskę, Luksemburg, Niemcy, Włochy, Chorwację, Norwegię, Rep. Płd. Afryki, Szwajcarię, Słowację, Czechy oraz ekipy regionalne. Reprezentacja Polski w składzie wicelider Pucharu Świata Łukasz Modzelewski z Błękitnych Pacyna, Szymon Biesek z Katowic, Tomasz Stępniak i Jarosław Marycz z Duetu Goleniór oraz Hubert Tułacz z KTK Kalisz.
Duża liczba zawodników i kręte niebezpieczne drogi sprawiły, że od początku było bardzo niebezpiecznie, dużo kraks. W jednej z nich na 15 km leżał Tomasz Stępniak, który z podejrzeniem złamania obojczyka został odwieziony do szpitala. Trudna trasa doprowadziła do tego, że do mety zmierzała 45 osobowa grupa (w niej Modzelewski, Biesek i Marycz) reszta daleko z tyłu. Na kilometr przed metą górskiej premii wyskoczył Simon Spilak, lider Pucharu Świata i wygrał cały etap z przewagą 21 sekund nad grupą. Na 9 miejscu finiszował Biesek, a na 14 Modzelewski.
II etap też był ciekawy, pełen ucieczek i pościgów. W jednej z nich, 20 –osobowej, Biesek i Modzelewski uzyskali 2 minuty przewagi, ale do mety przyjechała około 50-osobowa grupa i o wszystkim decydował finisz. Najlepszy był Robert Krijnen z Belgii, Biesek 5, Modzelewski 14, zaś lider wyścigu Spilak 12.
Klasyfikację generalną wygrał Słoweniec Simon Spilak, lider Pucharu Świata, który do swoich 80 punktów dokłada 70 i ma razem 150. II miejsce utrzymał Modzelewski, który w całym wyścigu zajmuje 10 miejsce i ma teraz razem 84 punkty.
Drużynowo Polacy w Luksemburgu zajęli dopiero 12 pozycję, z powodu 11 minut straty Jarosława Marycza. Zwyciężyli Holendrzy.
Obserwatorzy i trenerzy reprezentacji oceniając półmetek pucharowych rywalizacji mówią o wyrównanej czołówce i bardzo wysokim poziomie. Bardzo trudno jest w tej chwili wskazać faworyta do triumfu w końcowej klasyfikacji. Najbliższe cztery tygodnie Łukasz Modzelewski spędzi na przygotowaniach do Mistrzostw Polski w Miliczu, które odbędą się w dniach 6 – 8.08. b.r.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze