Reklama

Mocna kawa jest bardzo dobra

21/05/2014 08:14
Film pt. „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” jeszcze niewiele mówi fanom kina, a jednak w czasie czwartkowej prapremiery jedna z sal kina pękała w szwach. Na tak wysoką frekwencję wpłynął lokalny patriotyzm, wszyscy byli bowiem ciekawi dzieła 22-letniego płocczanina – Alka Pietrzaka, studenta reżyserii filmowej w Warszawskiej Szkole Filmowej. Ponadto smaczku dodawał fakt, że w studenckim filmie wystąpili topowi polscy aktorzy: Marian Dziędziel, Dorota Pomykała i Wojciech Mecwaldowski.
Alek przed premierą nie krył tremy ani wzruszenia. – To tu przychodziłem na pierwsze randki. Właśnie w „Przedwiośniu” obejrzałem też pierwszy raz film na dużym ekranie. Potem przez wiele lat marzyłem również o tym, by zobaczyć tutaj mój film. I dziś te marzenia się spełniają – podkreślał płocczanin, który debiutuje właśnie w branży filmowej. Obecnie działa w Warszawie, ale nie zapomina o swoim rodzinnym mieście. Tu wszystko się zaczęło. Płocką edukację skończył w Małachowiance. Jest też absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Płocku. Przez lata uczestniczył w zajęciach Marka Grali w klubie literackim Marabut w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki i w zajęciach Teatru Per Se Mariusza Pogonowskiego. Jego nauczycieli i mentorów nie zabrakło oczywiście na czwartkowej premierze w kinie. Pełną salę w NK „Przedwiośnie” Alek uwiecznił na pamiątkowej fotce, która błyskawicznie znalazła się na stronie Warszawskiej Szkoły Filmowej na Facebooku. Ot, znak naszych czasów, bez którego żaden szanujący się twórca nie może się dziś obejść…
Film „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” to historia opowiadająca o trudnych relacjach rodzinnych. Po 18 latach marnotrawny syn wraca z zagranicznych wojaży do znienawidzonego ojca, mieszkającego na wsi. Nigdy nie mieli dobrego kontaktu, więc wcale nie jest łatwo okazać radość z powrotu, powiedzieć o tym, co się wydarzyło w czasie lat rozłąki, czy wybaczyć dawne urazy. Pomaga im pewien mały chłopiec, a przede wszystkim „kobieta, której mąż się powiesił” i która parzy wyjątkowo mocną kawę, ale lepiej jej o tym nie mówić. W filmie znajdziemy też wiele innych życiowych mądrości i sytuacji z życia wziętych, bez żadnych upiększeń. Widz po 50 minutach filmu jest nie tylko wzruszony, ale też rozbawiony, na pewno się nie nudził i zapewne chciałby obejrzeć kolejne filmy Alka Pietrzaka.
– Film ma swój klimat. Wyszło naprawdę świetnie. Znałem wcześniej scenariusz tego filmu, brałem nawet udział w próbnych zdjęciach – zdradza Jacek Mąka, aktor Teatru Dramatycznego w Płocku. Wraz z żoną Dianą obowiązkowo stawili się na płockiej premierze. Alek Pietrzak pierwotnie w głównych rolach męskich widział właśnie płocczan: Jacka Mąkę i jego syna Łukasza, również aktora naszego teatru. Ale szkoła postawiła swoje warunki. Jednak kto wie, kto znajdzie się w obsadzie kolejnych filmów Alka. W końcu udany debiut zobowiązuje i mamy nadzieję, że zachęca do dalszych działań twórczych...
Dodajmy, że scenariusz filmu „Mocna kawa wcale nie jest taka zła”, opartego na „Mending Fences” Norma Fostera – znanego kanadyjskiego dramaturga komediowego, doceniło wcześniej grono pedagogiczne Warszawskiej Szkoły Filmowej, m.in.: Krzysztof Zanussi, Magdalena Łazarkiewicz, Maciej Ślesicki czy Andrzej Koładyński. Praca Alka okazała się jedną z najlepszych na uczelni, która od razu dała studentowi 35 tys. zł na realizację filmu. Brakujące 25 tys. zł Alek musiał zdobyć sam. Wsparcie znalazł w swoim rodzinnym mieście. Prezydent Andrzej Nowakowski objął film swoim honorowym patronatem. Pomogli też Bank Spółdzielczy „Vistula”, Peklimar, POKiS, a Levi’s zaoferował, że ubierze obsadę i ekipę filmu.
Film powstał w ciągu tygodnia, ale prace postprodukcyjne trwały zdecydowanie dłużej. – Było trochę przeciwności losu, ale najważniejsze, że efekt końcowy jest zadowalający – powiedział debiutujący reżyser. Drugim reżyserem filmu był Łukasz Suchocki. Nie dotarł jednak na płocką premierę. – Jest na wyprawie w Himalajach, kręci film dokumentalny na wysokości 5 tys. m n. p. m. – zdradził płocczanin. Warto też wspomnieć o kolejnym twórcy, który wziął udział w projekcie. Mowa o rozchwytywanym kompozytorze Łukaszu Targoszu, autorze muzyki do „Mocnej kawy”. A teraz film Alka Pietrzaka zobaczy Warszawa. Jest też szansa, że zaistnieje również na antenie Telewizji Polskiej w TVP2 lub TVP Kultura. Pietrzak na pewno zaprezentuje go na festiwalach w Polsce i za granicą.     BeeS
fot. BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości