Reklama

Mini-Sonda „Tygodnika Płockiego” - Przedszkolaki o wiośnie, świętach

28/03/2002 13:23
Pojechaliśmy z wizytą do przedszkola nr 6, mieszczącego się przy ulicy Czwartaków na Podolszycach Południe. Zastaliśmy tam grupę 5-latków, którą na co dzień opiekuje się dyrektor placówki Maria Kołodzieżna, vice dyrektor Krystyna Gontarek oraz Joanna Waśniewska. Dzieci przyjęły nas bardzo serdecznie. Oto zapis naszej bardzo oryginalnej rozmowy.- Jakie są pierwsze oznaki wiosny? - Najpierw rosną na drzewach pączki, a potem się z nich robią listki, rośnie trawka, taka zielona... - ... i żaba - Co żaba? - No, żaba jest zielona. - Przylatywują też z ciepłego kraju ptaszki. - A jakie? - No bociany i jaskółki. I jeszcze komary, osy i bąki. - Z czym wam się kojarzy Wielkanoc? - Idzie się do kościoła z palmami. - I nosi się jeszcze do kościoła baranka, sól, chlebek i jajka. - I na tych jajkach można robić kolorowanki. - Z jajek robi się kraszanki i pisanki. A ja wiem jeszcze, czym one się różnią. Kraszanki są na jeden kolor, a pisanki są na różne kolory, może być czerwony i zielony. - I na Wielkanoc można jeszcze nosić „kulczątka” w koszyczku. - A skąd się biorą kurczątka? - Ze sklepu. - Jak malujecie pisanki, to później mogą się wykluć z nich kolorowe kurczątka? - Taaaaaak. - Przydarzyło wam się to kiedyś? - Taaaaaak. - Ja kiedyś malowałam jajko, i wtedy zaczął wykluwać się „kulczaczek”, i pomalowałam mu skrzydełko. - Lubicie zabawy w Lany Poniedziałek? - Ja mam taki wielki pistolet i się w niego wlewa wodę, a potem się pompuje, a potem psiiiiiiiiiiiiiii (w tym momencie bardzo żałuję, że nie mam kamery, która pokazałaby przejęcia małego Karola, kiedy odpowiadał na to pytanie) - I Karol raz ten pistolet przyniósł i nas ochlapał. - Gdzie spędzacie święta? - W kościele. - A jakie potrawy znajdują się na świątecznym stole? - Jajka i ryba, może też być rzeżucha i „ścipiorek”. - Bo rzeżucha i „ścipiorek” są bardzo zdrowe. Sama pani może spróbować. (W tym momencie dzieci podetknęły mi pod nos talerz pełen kwitnącej rzeżuchy, którą same wyhodowały w swoim przedszkolnym zielonym kąciku) - Czy wasze mamy pieką makowce, baby i mazurki? - Nie, moja mama nie piecze. - A moja kupuje w sklepie. - A nam zawsze babcia przynosi. - Czy wiecie, co to znaczy pościć przed świętami? - Post to jest taki dzień, co się nie je mięsa, a je się rybę. - Opowiedzcie o swoich Wielkanocnych Przygodach. - Kiedyś z mamą i tatą szliśmy do kościoła i ja niosłem święconkę. I „szłem”, „szłem” i się przewróciłem. Wszystko wyrzuciłem. Baranka potłukłem, jajka się zbiły i już nic nie zanieśliśmy do księdza. - A ja byłam w kościele i chciałam dostać takie białe do jedzenia. Ksiądz to wszystkim dawał. To ja też poszłam i mu się ukłoniłam. Ksiądz mi tego nie dał, a potem tata mnie bardzo pokrzyczał. - A ja kiedyś wstałam rano z łóżka i tata mnie popryskał wodą. A potem mama mnie pochlapała. Zapomniałam, że są te święta. Tego dnia ciągle musiałam się przebierać. - Za co lubicie święta? - Bo jemy baranki. - Bo malujemy jajka. - Czy wiecie, co wam przyniesie zajączek? - Mnie przyniesie nową poduszkę i „kołdłe”. - No co ty, mały zajączek nie da rady. To dla niego za ciężkie. Zobaczysz, przyniesie ci czekoladowe jajeczka. Mnie zawsze przynosi. - A ja bym chciał, żeby „klóliczek” przyniósł mi świąteczne prezenty, najlepiej gry na Play Station. - Ciociu, a Kacper mnie całuje. I w tym miejscu rozmowę musieliśmy niestety przerwać. No cóż, wiosenne zauroczenia nie omijają nawet przedszkolaków. Z dziećmi rozmawiała Blanka Stanuszkiewicz fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości