900 kilometrów ropociągów, 500 kilometrów rurociągów paliwowych, 3 miliony pojemności magazynowej, ponad 20 baz produktowych, około 1500 zatrudnionych osób. Tak w niedługim czasie będą wyglądały aktywa płockiej firmy, która właśnie wchłania inną spółkę – Operatora Logistycznego Paliw Płynnych. Grupa PERN, bo taka nazwa coraz częściej pojawiać się będzie w oficjalnych publikatorach, zamierza w roku 2010 przekroczyć magiczną granicę, osiągnąć skonsolidowany przychód ponad 1 miliarda złotych!
Oficjalne usankcjonowanie połączenia obu firm powinno mieć miejsce w ciągu kilku tygodni. Cały proces jest bowiem praktycznie na ukończeniu. Wykonane zostały wszystkie czynności ze strony obu spółek: PERN „Przyjaźń” SA oraz Operatora Logistycznego Paliw Płynnych SA. Teraz mają się dokonać dwa kluczowe wydarzenia, a dokładniej czynności administracyjne. Po pierwsze musi być pozytywna opinia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (urząd ten sprawdza zasadność procesu połączenia pod względem potencjalnych praktyk monopolistycznych). Druga ważna kwestia to odpowiednia uchwała Rady Ministrów, ponieważ obie firmy, jako strategiczne dla funkcjonowania gospodarki naszego kraju, są spółkami Skarbu Państwa. Z tego, co nam wiadomo, decyzja UOKiK może zapaść w każdej chwili. Z kolei wniosek dla Rady Ministrów jest już przygotowany.
Nie będzie to równoprawne połączenie obu firm. OLPP zostanie tak zwaną spółką – córką firmy matki, czyli PERN-u. Płocka firma ma już kilka takich spółek, jak chociażby gdański Naftoport, Sarmatia czy
CEDRiA, ale w tej udział „matki” będzie od samego początku 100-procentowy. Inaczej mówiąc: Skarb Państwa przekaże Pernowi udziały OLPP. Ta ostatnia firma oczywiście zachowa pewną niezależność i dalej będzie wykonywać określone zadania. Także ona jest właścicielem swoich spółek – „córek” Naftoserwis i Naftor.
Prezes widzi korzyści
Prezes PERN Robert Soszyński poleca specjalnej uwadze korzyści, jakie polskiej gospodarce przyniesie połączenie obu płockich firm. Po pierwsze porządkuje się rynek logistyki. Druga sprawa to wspólna strategia inwestycyjna. Dzięki temu na przykład będzie można lepiej planować inwestycje o zwrocie kilkunastoletnim, z wydatkami sięgającymi kilkuset milionów, a nawet miliarda złotych. Wreszcie nowy podmiot – Grupa PERN staje się jeszcze bardziej poważnym partnerem na rynku krajowym i zagranicznym.
– Połączenie firm jest dla nas bardzo istotne z tego powodu, że będziemy wreszcie mogli naszym kontrahentom zaoferować kompletną usługę: od przesyłu ropy i produktów, po magazynowanie obu substancji – podkreśla Robert Soszyński. – To połączenie dokonuje się w bardzo ważnej dla nas chwili. Stoimy bowiem przed bardzo ważnymi zadaniami inwestycyjnymi. Po pierwsze czeka nas dokończenie budowy trzeciej nitki po to, by w przyszłości albo zwiększyć przesył ze strony wschodniej, albo pierwszą nitkę wyremontować i przerobić na przykład na rurociąg paliwowy. Po drugie musimy zadbać o rozbudowę zdolności magazynowych Gdańska. Wreszcie czeka nas rozbudowa rurociągu pomorskiego, czyli tego, który łączy Gdańsk z Płockiem. Myślę, że w ciągu 2 lat ten rurociąg będzie w stanie przesyłać 32 miliony ton ropy w obie strony, co oznacza możliwość całkowitego zaspokojenia potrzeb zarówno Płocka, jak i partnerów zachodnich. To są oczywiście główne inwestycje, a czeka nas jeszcze sporo drobniejszych. Poza zadaniami inwestycyjnymi musimy także wyprostować relacje z naszymi głównymi partnerami: tak po stronie zachodniej, jak i wschodniej Polski. To są bardzo trudne wyzwania, ale łatwiej je realizować, kiedy partnerzy wiedzą, że mają do czynienia z tak dużym i poważnym podmiotem, który jest w stanie zapewnić im wszystko, co się wiąże zarówno z transportem, jak i magazynowaniem.
Według zapewnień zarządu PERN, połączenia nie muszą się obawiać pracownicy obu spółek. Nie będzie cięć zatrudnienia chociażby z tego powodu, że OLPP już przeprowadził w ostatnich latach bardzo poważne zmiany restrukturyzacyjne. Oczywiście w sposób naturalny i przemyślany będzie prowadzona integracja wielu systemów, chociażby wśród pracowników ochrony.
Warte podkreślenia jest, że obecne wchłonięcie OLPP przez PERN kończy jak gdyby pewien okres różnorakich prób ingerencji jednej firmy w drugą. Głośno mówiło się o tym podczas rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego. Wówczas podejmowane były intensywne prace – mimo protestów załogi PERN – polegające na odłączeniu rurociągów produktowych od tej firmy i przekazaniu ich pod władanie OLPP. Czy to był rozsądny pomysł? Trudno powiedzieć, taki wówczas funkcjonował pomysł na gospodarkę paliwową w Polsce. Aktualne działanie wyznacza jakby zupełnie odwrotne trendy. Czy może ono dać początek jeszcze większej fuzji: na przykład Orlenu z Lotosem? Kto wie...
Trochę historii
Operator Logistyczny Paliw Płynnych powstał w 1997 r. w wyniku wydzielenia paliwowych baz magazynowych z Centrali Produktów Naftowych CPN S.A. CPN Dyrekcja Baz Magazynowych Naftobazy (tak wówczas nazywała się spółka) została zarejestrowana jako spółka prawa handlowego. Dwa lata później, 12 kwietnia 1999 r. nastąpiło przeniesienie udziałów z CPN S.A. do Nafty Polskiej S.A. We wrześniu 2006 r. spółka Naftobazy zmieniła nazwę na Operatora Logistycznego Paliw Płynnych Sp. z o.o., a jej siedzibą stał się Płock. Firma posiada 22 Bazy Paliw, w których przechowywana jest benzyna, olej napędowy, lekki olej opałowy oraz paliwo lotnicze. Ich łączna pojemność to 1,8 mln m3. Pięć największych Baz: w Koluszkach, Nowej Wsi Wielkiej, Boronowie, Rejowcu Poznańskim i Emilianowie znajduje się na końcówkach dalekosiężnych rurociągów paliwowych. Cztery obiekty przy wschodniej granicy posiadają terminale przeładunkowe z torów szerokich na znormalizowane, które pozwalają na przeładunek rocznie 2,7 mln ton paliw, ropy naftowej i gazu. Z kolei dzięki Bazie w Dębogórzu i terminalowi morskiemu możliwe jest sprowadzenie do Polski lub wysłanie 1,2 mln ton paliw rocznie.
Z kolei Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” powstało w 1959 roku, na mocy umów rządowych pomiędzy ówczesnym ZSRR, Polską oraz NRD o dostawach i transporcie ropy naftowej. W 1960 roku rozpoczęła się budowa pierwszej nitki rurociągu „Przyjaźń”. Jej uruchomienie nastąpiło trzy lata później. Firma eksploatuje sieć rurociągów służących do transportu ropy naftowej i paliw płynnych. Spółka dysponuje także pojemnościami zbiornikowymi, świadcząc usługi magazynowania ropy naftowej. Ropa naftowa dostarczana jest dla dwóch największych polskich producentów paliw: PKN Orlen SA oraz Grupy Lotos SA. Spółka dostarcza także ropę naftową do dwóch niemieckich rafinerii: PCK Raffinerie GmbH Schwedt oraz Mitteldeutche Erdoel-Raffinerie GmbH w Spergau. Pozostałą zdolność przesyłową magistrali spółka wykorzystuje na świadczenie usług tranzytowych ropy naftowej poprzez Naftoport w Gdańsku. PERN „Przyjaźń” SA świadczy również usługę magazynowania surowca. Z magazynów ropy naftowej spółki korzysta między innymi Agencja Rezerw Materiałowych.
Tomasz Szatkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze