Niemal w każdym mieście, nie tylko w Polsce, są ogromne kłopoty z parkowaniem samochodów w centrum. Parkingi - jeśli tylko są, bo to nie jest norma - przy domach wielorodzinnych są za małe, by pomieścić wszystkie pojazdy. A przecież wszyscy zdają sobie sprawę, że aut przybywa. Każdy asfaltowy lub utwardzony skrawek ziemi jest na wagę złota.
Nasza czytelniczka mieszka w bloku, na początku ul. Sienkiewicza, ale problem dotyczy wszystkich mieszkańców bloków o numeracji 3, 7, 9. – Nie wiem, jak to nazwać, ale to jest żałosne. Ludzie mieszkający w tych blokach nie mają gdzie stawiać swoich samochodów, a jedyne miejsce, które było dostępne, przy budynku należącym do PZU zostało wyłączone z użytkowania. Mam pytanie - gdzie mamy stawiać swoje samochody? – pyta nasza czytelniczka.
A co odpowiedział Urząd Miasta? Czytajcie w następnym numerze Tygodnika.
Jol.
J. Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przecież parkują przed blokami i nikt nie zwraca na to uwagi, poza kierowcami, którym utrudniają przejazd Sienkiewicza
Gdzie przed blokami? Tam gdzie są słupki na chodnikach?? Naprzeciwko gdzie parkują ludzie mieszkający naprzeciwko? Mieszkańcy bloków 3,7 I 9 NIE MAJĄ gdzie zostawiać aut i proszę nie radzić jeżdżenia autobusem, bo nie wszędzie busy jeżdżą wystarczająco często lub szybko. Płacimy podatki i mamy prawo do posiadania aut za które także płacimy!! Mieszkam w tym bloku i ostatnio jeździłam dookoła pół godziny żeby znaleźć jakiekolwiek miejsce do parkowania... zastawili jedyne miejsca pod PZU i zadowoleni... dramat.
Nie jesteście jacyś wyjątkowi. Taki problem ma większość mieszkańców miast. To nie znaczy, że trzeba betonować, rezerwować dla samochodów kolejne obszary miasta. Wręcz odwrotnie. Trzeba zniechęcać do posiadania pojazdu bo to co się ostatnio dzieje prowadzi do zagłady gatunku ludzkiego. Trzy osoby w rodzinie - trzy pojazdy. W mieście więcej zarezerwowanych pojazdów niż praw jazdy. Zacząlbym od wprowadzenia wysokiego podatku ekologicznego. Oczywiście miasto powinno rozwijać komunikację publiczną, ścieżki rowerowe. Miasto dla ludzi a nie dla samochodów.
przecież parkują przed blokami i nikt nie zwraca na to uwagi, poza kierowcami, którym utrudniają przejazd Sienkiewicza
Gdzie przed blokami? Tam gdzie są słupki na chodnikach?? Naprzeciwko gdzie parkują ludzie mieszkający naprzeciwko? Mieszkańcy bloków 3,7 I 9 NIE MAJĄ gdzie zostawiać aut i proszę nie radzić jeżdżenia autobusem, bo nie wszędzie busy jeżdżą wystarczająco często lub szybko. Płacimy podatki i mamy prawo do posiadania aut za które także płacimy!! Mieszkam w tym bloku i ostatnio jeździłam dookoła pół godziny żeby znaleźć jakiekolwiek miejsce do parkowania... zastawili jedyne miejsca pod PZU i zadowoleni... dramat.
Nie jesteście jacyś wyjątkowi. Taki problem ma większość mieszkańców miast. To nie znaczy, że trzeba betonować, rezerwować dla samochodów kolejne obszary miasta. Wręcz odwrotnie. Trzeba zniechęcać do posiadania pojazdu bo to co się ostatnio dzieje prowadzi do zagłady gatunku ludzkiego. Trzy osoby w rodzinie - trzy pojazdy. W mieście więcej zarezerwowanych pojazdów niż praw jazdy. Zacząlbym od wprowadzenia wysokiego podatku ekologicznego. Oczywiście miasto powinno rozwijać komunikację publiczną, ścieżki rowerowe. Miasto dla ludzi a nie dla samochodów.