Po trzynastu latach zarządzania mieszkańcy osiedla w Rempinie odwołali zarządzającą nim administratorkę. Przyszłość osiedla postanowili wziąć w swoje ręce. – Mamy dość niejasności, nieporozumień i rosnących długów. Z ich powodu nie możemy już spać po nocach – mówią. Zaczęli od powołania nowego, pięcioosobowego zarządu. Teraz przed nimi wyprowadzenie zadłużenia, tak by w nowym sezonie nie musieli już siedzieć w swoich mieszkaniach przy zimnych kaloryferach i bez szansy zakupu opału. Odwołana administratorka zarzuty odpiera. A o całej sytuacji mówi: – To jest niesprawiedliwa ocena. Ale mieszkańcy muszą sami zmierzyć się z trudem zarządzania, przy tak ogromnych kosztach, by zobaczyć, jak trudno się funkcjonuje. Wywołując ten konflikt, najwięcej krzywdy zrobili sami sobie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze