Reklama

Miejsc coraz mniej

02/02/2006 14:57
Dokuczliwe, mroźne dni nie oszczędzały nikogo. Szczególnie wyraźnie było to widać w placówkach zajmujących się pomocą osobom bezdomnym. W Płocku codziennie, w poszukiwaniu ciepłego jedzenia i miejsca do spania zgłaszało się po kilka osób. Niektóre przywożone były przez straż miejską lub policję, po zgłoszeniach kierowanych przez sąsiadów.W Noclegowni dla Kobiet przy ulicy Misjonarskiej przez cały czas mroźnych dni panował duży ruch. – W okresie dwudziestostopniowych mrozów cały czas zgłaszały się do nas osoby szukające pomocy. Najczęściej trafiały same,, ale były przypadki, że mieszkające w fatalnych warunkach kobiety przywoziła do nas Policja – powiedziała Grażyna Cieślik, prezes Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Płocku.
Tak było w przypadku dwóch starszych kobiet, mieszkających w blaszakach na peryferiach miasta. Jedna sama poszukiwała miejsca, w którym będzie mogła przetrwać mrozy. Drugiej zdrowie, a być może i życie uratowali sąsiedzi, którzy zgłosili, że mieszka w fatalnych warunkach i grozi jej zamarznięcie. – W obydwu przypadkach była obawa, że kobiety zamarzną. Mieszkały w pomieszczeniach, w których dopuszczalne było przebywanie późną wiosną czy jesienią. Przy tych warunkach pogodowych nie miały szans na przeżycie – powiedziała Grażyna Cieślik.
Na tym nie koniec dramatów. Miejsca w Noclegowni poszukiwała także matka z pięciomiesięcznym dzieckiem, która została wyrzucona na bruk. W największe mrozy pozostała bez dachu nad głową. Obecnie w Noclegowni przebywają dwadzieścia cztery kobiety. Grażyna Cieślik zapewnia, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to można będzie przyjąć nawet do pięćdziesięciu osób. – Jesteśmy przygotowani na to, by wstawić dodatkowe łóżka. mamy dodatkowe koce, pościel. Miejsca jest wystarczająco, aby pomóc zgłaszającym się do nas.
Prawie do ostatniego miejsca wypełniony jest także prowadzony przez Caritas Dom dla Bezdomnych Mężczyzn. Placówka może przyjąć siedemdziesięciu mężczyzn, aktualnie przebywa w niej sześćdziesięciu pięciu bezdomnych. Kilku spośród tych, którzy zgłosili się w ostatnim czasie, mieszkało w fatalnych warunkach. – W czasie największych mrozów przebywali w pomieszczeniach, w których temperatura wynosiła 0 stopni C – powiedział ks. Wiesław Szymański, kierownik Domu dla Bezdomnych Mężczyzn.
Przypominamy, że osoby bezdomne lub mające informacje o bezdomnych przebywających w altankach ogrodowych, miejscach zagrażających ich zdrowiu, życiu mogą dzwonić pod bezpłatny numer zimowej infolinii dla bezdomnych: 9287. Tu, przez całą dobę, uzyskają informacje, o noclegowniach, jadłodajniach, miejscach, w których otrzymają pomoc, schronienie i ciepły posiłek. W Płocku można także dzwonić do Noclegowni dla Kobiet przy ulicy Misjonarskiej 22, tel. (024) 364-76-05 lub Domu dla Bezdomnych Mężczyzn przy ulicy Sienkiewicza, tel. (024) 262-32-17.

Rad

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości