Reklama

Międzynarodowy Dzień Teatru w Płocku. Złota Dymna i „Huzary”

04/04/2023 12:40

Premiera komedii Aleksandra Fredry „Damy i huzary” w reżyserii Krzysztofa Szustera oraz ogłoszenie laureata Srebrnej Maski uświetniły tegoroczne obchody Międzynarodowego Dnia Teatru na płockiej scenie. „Srebro” odebrali Magda Kuśnierz, Aleksander Maciejczyk i Krzysztof Małachowski. Dwa dni wcześniej Złotą Maskę za „mistrzostwo każdej roli – na scenie i w życiu” otrzymała wybitna aktorka filmowa i teatralna Anna Dymna, która w Mediatece zainaugurowała Salon Poezji Płocczan. Obie nagrody przyznaje obchodzące w tym roku swoje 55-lecie Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru. 

Zanim podniosła się kurtyna, reżyser i prezes ZASP Krzysztof Szuster wygłosił autorskie orędzie na Międzynarodowy Dzień Teatru, podkreślając, że obchodzimy go w szczególnym czasie, gdy nadal toczy się wywołana przez dyktatora wojna na Ukrainie. Związek Artystów Scen Polskich oraz teatry w Polsce włączyły się w pomoc dla uchodźców. Dom Artystów Weteranów w Skolimowie przyjął potrzebujących. W wielu teatrach odbywały się i odbywają koncerty, akcje, zbiórki charytatywne. Dodał, że „całe środowisko szczególnie oczekuje uchwalenia ustawy o Statusie Artysty Zawodowego, która to zabezpieczy nasz byt tak samo, jak inne grupy zawodowe w naszym kraju. Byłoby miło, gdyby wszystkie obietnice składane artystom przez polityków podczas kampanii wyborczej zostały wprowadzone w życie”. Wszystkim artystom życzył satysfakcji zawodowej i finansowej, czasu na życie prywatne, a widzom – miłych wrażeń w świątyniach Melpomeny. 
Ludziom teatru podziękował także Marszałek Adam Struzik, który wręczył czwórce pracowników Medale Pro Masovia. Otrzymali je: Jolanta Milewska (kierownik biura obsługi widza), Maria Żak (specjalista ds. organizacji imprez), Sławomir Krokwa, (kierownik pracowni krawieckich), Waldemar Lawendowski (poligrafia i fotografia), Leszek Skierski (kierownik działu promocji i marketingu). Życzenia złożyli posłanka Elżbieta Gapińśka i przewodniczący Rady Powiatu Lech Dąbrowski. W imieniu prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego list gratulacyjny przeczytała Inga Kujawa-Zawadzka. Wśród premierowych gości obecna była wielka admiratorka twórczości Fredry, prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska. 
Prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru Jarosław Wanecki przypomniał, że stowarzyszenie obchodzi w tym roku 55. urodziny. Od 1983 roku z inicjatywy redaktora „Tygodnika Płockiego” Tomasza Pawłowskiego przyznaje Srebrną Maskę, którą wykonuje ze srebra i złota pracownia Jerzego Stachurskiego. W 1975 roku PTPT i ówczesny prezydent Henryk Rybak doprowadzili do reaktywowania zawodowej sceny. 
Z okazji jubileuszowej 40. edycji Nagrody Kapituła PTPT postanowiła przyznać aż trzy Srebrne Maski. Nominacje otrzymali aktorzy: Magda Kuśnierz, Dorota Cempura, Grażyna Zielińska, Sylwia Krawiec, Maja Rybicka, Aleksander Maciejczyk, aktor i reżyser Piotr Bała oraz scenograf Krzysztof Małachowski. Srebrne Maski z numerami 66., 67. i 68. otrzymali: Krzysztof Małachowski – za scenografię do „Balladyny” i spektaklu „Miarka za miarkę”, Magda Kuśnierz – za rolę Izabeli w „Miarce za miarkę” Szekspira oraz kreację aktorską w „Rabenthal, albo jak przyrządzić rybę fugu”, Aleksander Maciejczyk – za główną rolę w związanym z Płockiem spektaklu pt. „Broniewski”. 
Jarosław Wanecki wręczył również Nagrody im. Rajmunda Rembielińskiego. Otrzymali je: Hanna Zientara-Mokrowiecka i Krzysztof Bień. Małą Złotę Maskę odebrał kierownik techniczny teatru, Zbigniew Moskwa. 

Kamień miłości z Płocka 
Laureatka Złotej Maski Anna Dymna gościła w Płocku 31 marca. Odwiedziła teatr płocki i spotkała się z publicznością w Mediatece, gdzie otworzyła Salon Poezji Płocczan. Na poprzedzającej spotkanie konferencji prasowej opowiadała o zawodzie aktora, działalności fundacji „Mimo Wszystko” i nakręconym w Płocku filmie „Pięć i pół bladego Józka” Henryka Kluby. Był to jej drugi w karierze film. Zdjęcia kręcono jesienią 1970 roku i zimą 1971 roku. Scenariusz napisał Wiesław Dymny. 
Aktorka wspominała, że jej bohaterka, Kasia, jeździła na harleyu. Dodatkowo udział w filmie wymagał od niej nauczenia się podstaw boksu i judo. Niestety „Pięć i pół bladego Józka” nigdy nie wszedł do kin w wersji, w której został nakręcony. Zniszczyła go cenzura. - Najpiękniejsze sceny wyrzucono. Taśmy-matki zostały zniszczone. Nawet po latach te wycięte sceny były nie do uratowania – opowiadała. 
Mimo usunięcia wielu scen z jej udziałem, film i pobyt w Płocku okazały się dla aktorki szczęśliwe. 
– Zaważyły na moim całym życiu. Do tej pory pracuję na nazwisko Dymny. 
Do Płocka aktorka przywiozła kamień, który na planie „Bladego Józka” podarował jej Wiesław Dymny. Nazwała go kamieniem miłości i zawsze nosi przy sobie. 
O swojej działalności charytatywnej powiedziała: - Ja niczego nie kalkuluję, działam odruchem, tak jak moi niepełnosprawni podopieczni. Moja mama była taka, że każdemu pomagała, nad każdym się pochylała. Mówiła, że każdy człowiek jest dobry, tylko czasem o tym nie wie. Czasem nie ma wzorców, czasem jest nieszczęśliwy. Nigdy się w życiu nie zastanawiałam, czy się ludziom pomaga, czy nie, bo dla mnie to było normalne. 
W zawód aktora weszła wcześnie. Grała już podczas studiów w krakowskiej akademii teatralnej. Dymna podkreślała, że zawód aktora otwiera na drugiego człowieka: 
- Jeśli nie kochasz tego zawodu, to go nie uprawiaj, bo będziesz wściekły, rozgoryczony. Na scenie wszystko ci przechodzi, ból, czkawka, złamana noga. Jestem 54 lata w teatrze i ciągle mi się podoba, ciągle przydaje. Teatr ratował mi zawsze życie. Odbierając Złotą Maskę żartowała, że otrzymuje ją w dobrym towarzystwie (Gajos, Seweryn, Olbrychski, Mąka, Walczak, Mokrowiecki). - Nie mam jeszcze Złotej Maski, nikomu jej nie oddam, nie sprzedam. Złotą Maskę PTPT odebrała jako pierwsza przedstawicielka płci pięknej. 
Działalność Salonu Poezji Anna Dymna zainaugurowała wierszami płocczan. W towarzystwie gospodyni Mediateki, Joanny Banasiak, aktorki Sylwii Krawiec, prezesa PTPT Jarosława Waneckiego i dyrektora płockiej sceny Marka Mokrowieckiego czytała wiersze płockich poetów. Ze sceny popłynęły utwory: Urszuli Ambroziewicz, Macieja Woźniaka, Zbyszka Atemborskiego, Krzysztofa Barańskiego, Krzysztofa Bieńkowskiego, Piotra Byttnera, Barbary Ciszyńskiej, Bożeny Czowgan, Andrzeja Dorobka, Ewy Drzewieckiej, Anny Dwojnych, Lecha Franczaka, Wandy Gołębiewskiej, Marka Grali, Barbary Klickiej, Stanisława Kostaneckiego, Anny Kühn-Cichockiej, Romany Ludwickiej, Wojciecha Łęckiego, Jolanty Michalskiej, Stanisława Nawrockiego, Joanny Nowak, Krystyny Olędrzyńskiej, Tomasza Opalińskiego, Danuty Palmowskiej, Kamili Pawluś, Grażyny Przybylskiej-Wendt, Daniela Ratza, Danuty Rychlewskiej, Mileny Rytelewskiej, Marii Sieczkowskiej, Anny Sulimy-Barańskiej, Marii Szulińskiej, Stefana Themersona, Barbary Tyszkiewicz, Jarosława Waneckiego, Ewy Wawrzyńskiej, Anny Włochowskiej, Macieja Woźniaka i Władysława Broniewskiego. 
Warto przypomnieć, że pierwszy Salon Poezji Dymna otworzyła w krakowskim Teatrze Starym w 2002 roku. Teraz działa ich już ponad 60, nie tylko w Polsce. - To był taki czas, że poezja zaczęła znikać z naszego życia. Mniej się grało spektakli pisanych wierszem. A jednak poezja pomaga się uspokoić, zrozumieć świat. Człowiek nie jest samotny z tym wszystkim – ze swoimi troskami, strachami – mówiła aktorka.
Na finał spotkania w Mediatece Jarosław Wanecki przypomniał dzieje Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru, ilustrując je zdjęciami aktorów, którzy gościli na tzw. trzeciej scenie w KMPiK-u przy Placu Narutowicza oraz wpisami ze starych kronik. 

Reklama

Lena Szatkowska

Fot. Waldemar Lawendowski, Piotr Hejke

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości