Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach będzie jedynym odbiorcą śmieci z Płocka. Wszystkie firmy zajmujące się przewożeniem odpadów będą zmuszone do dostarczania śmieci do ZUOK.
Teraz jedna z firm może korzystać z wysypisk znajdujących się w ościennych gminach. Jednak nie ma pewności, że te wysypiska sprostają wymogom Unii Europejskiej. W najbliższych miesiącach mogą przestać działać.
Władzom miasta udało się już zmusić do dostarczania odpadów do ZUOK spółkę SITA, w której miasto ma część udziałów. Zdaniem prezesa tej spółki, próba wprowadzenia tylko jednego odbiorcy może spowodować, że mieszkańcy Płocka poniosą większe koszty wywozu odpadów. Już teraz dochodzi do dziwnych sytuacji. Na przykład zużyte baterie do utylizacji SITA dostarcza do Kobiernik, skąd za pośrednictwem jeszcze jednego pośrednika trafiają do instalacji utylizacyjnej należącej do... SITA Polska, chociaż płocka SITA mogłaby baterie dostarczyć do własnej instalacji, swoim transportem bez dodatkowych pośredników.
Przedstawiciele SITA z Płocka o próbie wprowadzenia przez radnych monopolu śmieciowego dowiedzieli się z internetu i dopiero na sesji mieli okazję przedstawić swoją opinię.
Co prawda Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych jest dobrze przygotowany do składowania i utylizacji odpadów i odbiera także odpady z ościennych gmin, to jednak władze miasta starają się zapewnić odpowiednią ilość “surowca”. W przeciwnym razie wielomilionowa inwestycja może zacząć przynosić straty. Wprawdzie można zrozumieć dbanie o interesy miejskiej spółki, ale może się okazać, że odbywa się to kosztem mieszkańców Płocka.
Nie ma także jednoznacznej opinii, jak na tak przyjętą uchwałę zareaguje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Może się okazać, że uchwała o gospodarowaniu odpadami w Płocku powinna być szybko zmieniona tak, aby firmy zajmujące się wywożeniem śmieci miały możliwość korzystania z alternatywnych, tańszych wysypisk, oczywiście pod warunkiem, że takie będą funkcjonowały.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze